Co może, a czego nie sklep internetowy? Milionowa kara dla Apartu to przestroga dla innych firm

Joanna Pieńczykowska
Arkadium Dembiński/Polskapresse
Znana sieć sklepów jubilerskich Apart musi zapłacić prawie milion złotych kary - zdecydował Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Urząd uznał, że Apart utrudnia dochodzenie praw konsumentom korzystającym ze sklepu internetowego. To przestroga dla innych sklepów internetowych - bo wiele z nich stosuje niedozwolone praktyki.

Postępowanie przeciwko sprzedawcy biżuterii zostało wszczęte w lutym 2012 r. Wątpliwości wzbudziły informacje w regulaminie sklepu internetowego oraz na paragonach wystawianych w sklepach tradycyjnych.

Prezes urzędu zakwestionowała m.in. wyłączanie odpowiedzialności za przesyłkę, którą dostarczała firma kurierska, w przypadku zakupów online. Zdaniem UOKiK przedsiębiorca mógł w ten sposób uniknąć odpowiedzialności za opóźnienia w dostarczaniu zamówień, a konsument straciłby możliwość dochodzenia swoich praw. - Tymczasem każdy sprzedawca odpowiada za zaniedbania swoje, jak i podwykonawców - uważa UOKiK.

Wątpliwości wzbudził także wymóg spisywania protokołu szkody w obecności kuriera. Urząd uznał, że to nadmiernie uciążliwa formalność, niewymagana przez przepisy. - Zgodnie z prawem nie można uzależniać dochodzenia roszczeń w przypadku zakupu wadliwego towaru od spisania protokołu szkody. Ponadto niektóre uszkodzenia nie są widoczne na pierwszy rzut oka, a w obecności kuriera konsument ma zazwyczaj ograniczone możliwości sprawdzenia towaru - wyjaśnia Małgorzata Cieloch, rzecznik prasowy UOKiK.

Urząd zakwestionował także informacje umieszczane na paragonach, które mówiły, że reklamacja jest możliwa tylko na podstawie jednego dowodu zakupu, paragonu właśnie. Zgodnie z przepisami dowodami zakupu są także faktury, wyciągi z konta, potwierdzenia płatności kartą itp. - informuje urząd.

Apart nie zgadza się z zarzutami i zapowiedział odwołanie w sądzie. "Przedmiotem decyzji UOKiK były wyłącznie regulacje umowne, nie stwierdzono naruszenia praw żadnych konkretnych konsumentów. Podkreślamy, że żaden klient nie był poszkodowany z tytułu domniemanych praktyk" - napisała spółka w oświadczeniu firmy.

Polacy wrócili do fast foodów

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie