Co ma wspólnego tenis z grą w chińczyka

Paweł Zarzeczny
Paweł Zarzeczny
Paweł Zarzeczny Fot. Polskapresse
Ostatnia wiadomość, jaką usłyszałem o Marii Szarapowej, była taka: jeden z koszykarzy NBA napisał, że jest... słaba w łóżku. Coś jak Rasiak w dowcipach - Quoda, Quoda... Przyznam, bardziej mnie to zaintrygowało, niż że jest ostatnio słaba na korcie. Nie ta nastolatka wygrywająca Wimbledon, tylko zmęczona, ciężko stękająca dziewczyna po przejściach. Jeśli tak, temu koszykarzowi należy współczuć, gdy jeszcze dwa lata temu pół planety by mu zazdrościło...

Tak, Agnieszka Radwańska osiągnęła największy sukces, obalając kolejny wielkoszlemowy pomnik. Zarazem zarobiła - jeśli nie przeniesie się do Monte Carlo - jakiś milion złotych dla polskich emerytów, w podatkach. Aha, Andrzej Gołota też poczuł się patriotą i zameldował premierowi, że poboksuje do 67. roku życia, choćby w kisielu. Mam nadzieję tego nie dożyć.

Ale do Agnieszki, dzielnej, powrócę. Po triumfie powiedziała, że wszystko... zawdzięcza rodzicom. Przepiękne słowa, ja od swoich dzieci nigdy takich nie usłyszałem. Dzieciom zdaje się, że same pojawiają się na świecie, rosną, kształcą się, rządzą światem. Na tym tle rodzina Radwańskich jest wyjątkowa. Ojciec - uwaga do fanów Tuska - jest klasycznym patriotą z serca Polski i potwierdza swoimi wypowiedziami, że jeżeli PO wygrała w Polsce wybory - to nie w Krakowie!

Udowadnia też, że jeśli gdziekolwiek można nauczyć się grać w tenisa, to niekoniecznie na Florydzie. Tam można pofatygować się po wypłatę. Pamiętam jego słowa (szacunek) - kort w Krakowie ma takie same wymiary jak kort w Stanach...

Ale jest w Radwańskich zagadka. Agnieszka na plus, Urszula na minus. Dwie siostry, to samo miasto, ten sam trener, a wyniki kompletnie rozbieżne. O co chodzi? Dam przykład własnej córki i mojej chęci, by nauczyła się grać na gitarze. Nie dała rady, mimo świetnego nauczyciela, nie zagrała mi nigdy - za to kupiła w internecie nagrodę dla Odkrycia Roku i Wokalistki Roku, stoi wciąż to badziewie nad kominkiem, a gitara - w szafie.

Sąsiad zbudował kort. Też ma córkę, jak Radwański. Też pewnie próbował. Nigdy nie widziałem jej grającej, tak jak nigdy nie wykrztusiła "dzień dobry".

Próbował Ryszard Krauze, najbogatszy Polak, też z tenisem i z córką... Klapa. Z Legii, gdzie odbijałem, pamiętam Daniela Passenta, jak trenował córkę Agatę, do Stanów posyłał... Nigdy nie zapomnę chłopca, którego przyprowadzał, dziesięciolatek, odbijał piłki na poziomie juniorów. Ja myślałem, że to będzie mistrz absolutny - ale przepadł.

Z tego wynika, że tenis i szkolenie dzieci pozostają zagadkowe. Pieniądze nie wystarczają, zapał rodziców też. To w dziecku musi tkwić coś wyjątkowego. Tak myślę - a mamy Wielki Tydzień - to skłonność do cierpienia. Do bólu, do smrodu szatni, do życia w biegu, do stresu i odcisków. I za to niektórzy dostają teraz miliony - a nie za ładną kieckę (a Agnieszka, niebywałe, przyćmiewa Szarapową, niedawną lolitkę kortów, nawet ciuchami). Jest wspaniała, ma żniwa, choć nie powinna się tym zadowalać - Miami to taka większa tylko wioska, daleko jej do Paryża, Londynu, Nowego Jorku, Melbourne. A ta wygrana, choć spora i rozwiązałaby moje problemy - to pikuś z tym, co zarobili ludzie na prywatyzacji Polski, nie tylko bez machania rakietą i bez wychodzenia z biura, ale nawet bez wchodzenia do niego. Ale to, Agnieszko, ojciec na pewno ci wytłumaczy, jak za chwilę sprzedamy Narodowy, a potem może i Wawel.

Tenis jest piękny, bo oznacza takie trochę przez szybę przynależenie do lepszego, mądrzejszego świata. Ale nie dajmy się zwieść pozorom. Te wyniki w damskim tenisie przypominają rzuty kostką w chińczyka. Raz jest szóstka, kilka nawet, a zaraz trzy jedynki. I nikt nie wie czemu.

Paweł Zarzeczny, publicysta, Orange Sport

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Ten Sen
Jak zwykle ciekawie i inteligentnie.
m
mis
Ryzy premierek to kanalia i tyran, który źle skończy.
M
M.
Namowilem na zakup Pana ksiazki wiele osob i nikt o Panu nie slyszal a byli zachwyceni.
A mial Pan byc kandydatem na posla.. Prosze wyjsc z cienia nim slonce zajdzie..
Dodaj ogłoszenie