Co Lubański robi u Wojciechowskiego?

Paweł Zarzeczny
Polsapresse/Archiwum
Adele straciła głos. To taka piosenkarka, która ma ledwo ponad 20 lat, sprzedała więcej płyt od Bitelsów, a fenomenem jest z jednego względu. Nawet takie zwykłe słowo jak "over" albo "never" ma kilka tonacji. I nagle Ona przestaje śpiewać. Wyobrażacie to sobie? U progu kariery na początku życia, gdy świat stoi otworem i kusi milionami dolarów?

No więc ten początek jest nieprzypadkowy. W Polsce urodził się kiedyś Włodzimierz Lubański. Jak miał 16 lat, strzelił pierwszego gola w ekstraklasie. Jak miał 17 - strzelił dwie bramki dla re-prezentacji. Potem strzelał po trzy, po cztery, po pięć. Geniusz. I nagle w chwili największego triumfu, kiedy Polska raz w życiu wygrywała z Anglią, a on strzelał zwycięskiego gola, stracił głos. Jak Adele. Film się urwał. Jego talent mierzony już wówczas w milionach dolarów, na miarę Realu (o Barcelonie to nikt nawet nie słyszał), został nagle zgaszony.

Czytaj też:Włodzimierz Lubański został wiceprezesem Polonii Warszawa

Prawdopodobnie najwybitniejsza postać, jaka trafiła się polskiej piłce. Wykształcony, elokwentny, przystojny, przełamujący bariery. Mówiono na przykład, że Legia nienawidzi się z Górnikiem Zabrze. Otóż Lubański był świadkiem na ślubie Deyny. Nocował z nim na wielu zgrupowaniach.

I nigdy nie było między nimi wrogości. Ot, czasem Włodek martwił się, że Kazik nie zdąży wrócić z miasta na śniadanie. Bo Włodek miał kindersztubę. W swojej książce opisał, jak będąc najlepszym napastnikiem Europy, biegał po flaszki dla Ernesta Pohla (na marginesie - najskuteczniejszego strzelca w dziejach polskiej piłki). Lubański naprawdę miał wybitny zmysł, i piłkarski, i życiowy.

W młodości go nienawidziłem - strzelił cztery gole Legii w finale Pucharu Polski. A Legię katował zresztą dwa razy w roku. Jak wszystkich. Nie uwierzycie - jak Manchester United, z George'em Bestem, zwycięzcę Pucharu Mistrzów. Dla Włodka to była jednak codzienność.

A zarazem dla całej reszty odmienność, wyjątkowość. Ktoś niebanalnie szlachetny. Kto, zamiast strzelić bramkę w eliminacjach Mistrzostw Świata, trafić do siatki, przeskoczył nad bramkarzem. Postać absolutnie w polskim sporcie wyjątkowa.

Czytaj też:Lubański: Nie wykluczam, że jeszcze będę kiedyś trenerem

Ja też zresztą takiego Włodka poznałem. Byliśmy kiedyś tydzień w Las Vegas. Ja, młody, już wtedy głupi, łaziłem po kasynach. A on poszedł do... Bellagio, do jedynego hotelu, gdzie trzeba było zapłacić za wejście. Ale... była tam, i jest, wspaniała galeria sztuki. Van Gogh, Rembrandt, te klimaty, impresjoniści. Zaimponował mi tym.

Piszę to po to, byście odróżniali Włodzimierza Lubańskiego od Jana Toma-szewskiego. Ale, pomijając styl, chodzi o to, że nie po-trafię pojąć, co człowiek tej klasy robi u Józefa Wojciechowskiego, w Polonii, która szans na mistrzostwo Polski nie ma żadnych? Chce być dyrektorem na pięć minut?

Odpowiedź oczywiście mam, jak zawsze. Otóż zanim do Polski, to wcześniej do Belgii, nadeszła druga fala kryzysu. A jak pisał Karol Marks, chyba w jedynym sensownym zdaniu: "Byt określa świadomość".
Jak tak wspaniały Lubań-ski poradzi sobie z Józefem Wojciechowskim? Może odpowiedź daje znów Karol Marks. Że postęp wynika z walki przeciwieństw.

Najgorsze, Włodku, że w biologii zawsze zwyciężają troglodyci. Więc ten mecz prędzej czy później przegrasz. I nie będzie to Manchester United z George'em Bestem, tylko Polonia Warszawa z Józefem Wojciechowskim.

Autor jest ekspertem stacji Orange Sport

Czytaj też:Pozostałe felietony Pawła Zarzecznego

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
AkxOabQCttxVVlWY

This does look pomriisng. I'll keep coming back for more.

P
Pyszalek

Świadkiem na slubie Deyny w Poznaniu na Wildzie byl Blaut i Brychczy... W razie watpliwosci, wysle Ci skan papierow z kosciola

l
legionista

Panie Zarzeczny

p
ps

podobno byt kształtuje odbyt, ale ja tam nie wiem...

j
jaka

to znaczy, że jest wyksztłcony proszę pana, w tamtych czasach żeby skończyć technikum trzeba było mieć coś w głowie

W
Wojtek

On byl jest i bedzie idolem dla polskich kibicow.

_JaC

Widzę, że redaktor zna JW na niwie sportu. Ja poznałem JW na niwie budownictwa i powiem tak: NIGDY WIĘCEJ !!!

A
Amsterdam

jednym słowem jakby poszedł do Legii byłby cacy, a że znowu przeciw Legii to jest be.
Powodzenia Panie Włodzimierzu.

Z
Zachar

Z tego co pamiętam Pan Lubański ukończył technikum ceramiczne.

J
Jan4Sobieski

Włodka!

A
Administrator

To jest wątek dotyczący artykułu Co Lubański robi u Wojciechowskiego?

l
love it

love it

Dodaj ogłoszenie