Co dalej z Cymańskim? "Zachowuje się jak celebryta, to youtubizacja polityki"

Redakcja
Tadeusz Cymański
Tadeusz Cymański Wojciech Barczyński/Polskapresse
Ważą się losy Tadeusza Cymańskiego w PiS. Po kolejnym krytycznym wywiadzie, w którym europoseł mówił o panującym w partii autorytaryzmie i dyktaturze, Tomasz Poręba wzywa do publicznych przeprosin. Mariusz Błaszczak nazywa Cymańskiego "celebrytą" oskarżając go przy tym, że "wpisuje się w nurt walki z PiS-em".

Mariusz Błaszczak uważa, że partia powinna zignorować ostatnie wystąpienia Tadeusza Cymańskiego, bo reagując nakręca tylko "seans medialny, telenowelę z udziałem celebryty". - Ja mam wrażenie, że Tadeusz Cymański wpisuje się w walkę z PiS-em, a powinniśmy walczyć z kryzysem. To jest rzeczywiście wyzwanie dla nas wszystkich - przekonywał szef klubu PiS w programie Polsat News. Jego zdaniem aktywność europosła Cymańskiego, to "youtubizacja" polityki. - Tak to wygląda - byle jak, byle głośniej - podsumował.

CZYTAJ TEŻ: Cymański: Albo popierasz PiS, albo milczysz. To, co się dzieje, to szaleństwo

Z kolei Tomasz Poręba stwierdził na antenie Polskiego Radia, że Tadeusz Cymański powinien za swoje słowa przeprosić polityków PiS, którzy mogli poczuć się dotknięci. Jego zdaniem, europoseł powinien swoje sugestie wcześniej przedstawić kolegom z partii i poznać ich punkt widzenia. - Myślę, że można by pewne rzeczy wyjaśnić i uniknęlibyśmy tej kompletnie niepotrzebnej awantury - zaznaczył.

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gazda z Diabelnej
Czyżby powrócił PRL a wraz z nim PZPR przecież to co mówi poseł Poręba to nic innego jak nowa wersja PZPR możecie mieć swoje zdanie byle by zgadzało się z moim pewnie taki Prezio wytyczył kierunek i basta!!!!
e
expis
Tyle słów i zero treści. Problemem jest nie brak opozycji w mediach tylko jej głupota i prostactwo (zwłaszcza w wykonaniu popychadeł prezesa). Ot co.
k
kynolog
...karawana idzie dalej. Przgrałeś, facet, wybory wiec nie rób hałasu.
k
kimba41
Będą opowiadać pierdymuchy o Cymańskim co powiedział albo nie. To jest opozycja to sprawy marginalne malo znaczące dla KRAJU. A co robią hultaje ktorzy wygrali wybory. Co robi Donald gdzie jego rząd, jak zamierzają zmnijszyć olbrzymi dług który to Donek wygenerował i co cicho. Dlaczego ani Moniśia czy Tomaszek nie pytają a może czekają aż zrobią to te kundelki z TVN24. My czekamy na konkretne działania rządu. Kiedy to nastąpi ??
k
krzysztof41
Znowu będą gawiedz zajmować duperelami i odwracać uwagę od ważnych spraw. A co z długiem 300 miliardów ?? Co z reformami gdzie oszczędzać jak zaciskać pas. A tu bawią NAS jakimiś wojenkami między sobą. Do roboty hultaje i nieroby z PO i to szybko bo Grecja już u progu
_JaC
...za Cymańskiego, to jeden z tych, co trzymają mnie przy PiS. A Kłopotka z PSL też lubię ;-)
S
Sułek
O Cymańskim było cicho. Z ruski rok nie widziałem go w mediach aż tu nagle pojawił się jak meteor i w ciagu 2 dni w kilku mediach elektronicznych. Zaudycji na audycję zaostrzał swój język antykaczystowski, co jest ogromnym zaskoczeniem, bo do tej pory takiego jezyka u niego sie nie słyszał-to był ugodowiec, człowiek kncyliacyjny. Co sie stało? To właśnie jest zagadka. Nie jest najważniejsze , co mówi bo to głupie strasznie) ale bardzo smakowite byłoby poznać przyczyny jego przemiany w Mr Hayda. Wygląda to na jakieś szaleństwo ale może jest wtym jakaś metoda?
A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu Co dalej z Cymańskim? "Zachowuje się jak celebryta, to youtubizacja polityki"
o
obserwator
Jakoś nie zauważyłem braku przedstawicieli opozycji w mediach jakichkolwiek. A i dziennikarzy o takich poglądach Np. panów Karnowskiego, Zarembę, Terlikowskiego i innych regularnie widuję i słyszę w takich "proreżimowych" rozgłośniach jak tok.fm czy TVN 24. Mogą mówić co chcą albo co im ślina na język przyniesie. A ocena rzeczywiście należy do widzów i słuchaczy. Co widać po wynikach wyborów.
I
Iwona
Nie mówiąc już o takich lawirantach, jak Kluzik-Rostkowska.

Jeśli TVN 24, TOK-fm i "Gazeta Wyborcza" robią z kogoś bohatera i idola, to znaczy, że coś z nim jest raczej nie w porządku.

Większość polskich mediów jest bezpośrednio zaangażowana w polityczny konflikt, w którym przeciwnikiem jest Prawo i Sprawiedliwość i Jarosław Kaczyński. Sympatie właścicieli mediów i ich funkcjonariuszy na etatach dziennikarskich lokują się po stronie Platformy Obywatelskiej, szerokiego obozu socliberałów oraz lewicy postkomunistycznej. Do tej grupy dołączyły właśnie media publiczne "wyczyszczone" z dziennikarzy podejrzewanych o "pisowskie odchylenie".

Wybory w kraju postkolonialnym nigdy nie są demokratyczne, ponieważ w postkolonialnym kraju nie ma demokracji. Gdyby była demokracja, to by była wolność słowa. Gdyby była wolność słowa, to byłyby różne stacje telewizyjne – nie tylko takie, które nienawidzą Jarosława Kaczyńskiego. Upubliczniane, w sposób niemal totalny, są takie opinie, które są na rękę reżimowi. Nie ma w Polsce żadnej wolności słowa. Zamiast wolności słowa jest przemoc medialna. To jest przemoc gorsza niż fizyczna.

W Polsce widoczna jest tendencja do rugowania głosu opozycji z głównych mediów. Jedną z cech państwa totalnego jest chęć uznania kogoś, kto ma inne poglądy, za osobę nie w pełni władz umysłowych. Druga cecha to zajmowanie się - jako najistotniejszym problemem - opozycją. Niestety, te dwa warunki w Polsce są teraz spełnione.

Nie mówi się, jaki jest rząd, ale jak "brzydka" jest opozycja. Systematyczne stosowanie tego mechanizmu przez kilka lat przyniosło wymierne wyniki, co doprowadziło do obniżenia wiarygodności Prawa i Sprawiedliwości w oczach społeczeństwa.

Po ponad 20 latach od upadku PRL powinniśmy się wreszcie doczekać prawdziwych mediów publicznych, które powinny wypełniać swoją funkcję - pośrednika pozwalającego na prezentowanie różnych poglądów, a nie być cały czas stroną, która myśli tylko o tym, jak sterować świadomością ludzi. Media publiczne powinny jedynie dostarczać informacje. Ich ocena należy już do widzów i słuchaczy.
J
JA
CO O TYM SĄDZI JAROSŁAW SROMOTNIE PRZEGRANY KACZYŃSKI??????
PIS SIĘ KOŃCZY,A SZKODA BO NAD SMOLEŃSKIEM HEL........HULA HAHAHAHAHA.
Dodaj ogłoszenie