Cios w przestępczość zorganizowaną. Rozbito dwie groźne grupy z Mazowsza

Lidia Lemaniak
Dariusz Gdesz
Dwie zorganizowane grupy przestępcze – garwolińska i mińska – które działały na terenie Mazowsza, zostały rozbite dzięki działaniom Wydziału do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Lublinie oraz funkcjonariuszy CBŚP. Szefowie grupy garwolińskiej zostali skazani, a wobec jej członków oraz grupy mińskiej proces nadal się toczy – dowiedziała się polskatimes.pl w Prokuraturze Krajowej. Dotychczas w sprawie skierowano akty oskarżenia przeciwko 50 osobom.

Część z oskarżonych w tym Patryk J. ps. „Karypel” i Paweł M. ps. „Szczypior” , którzy kierowali grupą garwolińską, została już prawomocnie skazana. Sąd w Siedlcach skazał Patryka J. ps. „Karypel” i Pawła M. ps. „Szczypior” na kary łączne po 7 lat pozbawienia wolności. Wyrok ten został podtrzymany przez sąd apelacyjny w Lublinie. Oskarżeni złożyli kasację do Sądu Najwyższego, ale SN uznał ją za bezzasadną. Zarówno sąd pierwszej, jak i drugiej instancji uznały, że materiał dowodowy zebrany przez prokuratora był wartościowy i wiarygodny.

Na ławie oskarżonych zasiadają jeszcze Dawid P., Hubert S., Daniel Sz. oraz Jakub A. Prokurator oskarżył ich o udział w grupie garwolińskiej. Oskarżeni zostali także o produkcję i handel znacznymi ilościami środków odurzających i substancji psychotropowych.

W toku śledztwa ustalono, że tzw. grupa garwolińska zawiązała się w maju 2009 roku i działała do maja 2016 roku na terenie Garwolina, Warszawy, Górek i innych miejscowościach województwa mazowieckiego. Na jej czele stali Patryk. J. ps. „Karypel” oraz Paweł M. ps. „Szczypior”. Grupa zajmowała się produkcją substancji psychotropowych w postaci amfetaminy w znacznych ilościach.

W toku śledztwa ustalono, że sprawcy na specjalnie skonstruowanej przez siebie linii technologicznej usiłowali wyprodukować substancję psychotropową w postaci siarczanu amfetaminy o wadze nie mniejszej niż 28,560 kilograma. Produkcja narkotyku została zatrzymana przez interwencję policji. Linia produkcyjna znajdowała się w domu jednorodzinnym położonym w miejscowości Górki (gmina Garwolin). Podczas przeszukania tego domu, na gorącym uczynku produkcji narkotyków zatrzymano dwóch podejrzanych – Huberta S. i Daniela Sz. Członkowie grupy zajmowali się także handlem substancjami psychotropowymi w postaci amfetaminy, tabletek ekstazy, tabletek MDMA oraz środkami odurzającymi w postaci marihuany. Dystrybucja narkotyków była prowadzona głównie w Garwolinie w lokalach, w których miała działać firma pośrednictwa finansowego oraz punkt ksero i salon gier. W rzeczywistości lokale zostały wynajęte wyłącznie po to, by sprzedawać w nich środki odurzające i substancje psychotropowe.

Z ustaleń postępowania wynika, że grupa garwolińska zajmowała się handlem środkami psychotropowymi w postaci amfetaminy w ilości 364 kg, kokainy w ilości 68 kg, tabletek ekstazy w ilości 20.000 sztuk, marihuany w ilości 126 kg.

Prokuratura i CBŚP rozbiły także grupę mińską, która zajmowała się handlem narkotykami w województwie mazowieckim. Z ustaleń śledztwa wynika, że grupa działała m.in. w Mińsku Mazowieckim, Garwolinie, Warszawie, Lublinie, Łaskarzewie, Kołbieli, Siedlcach i Ostrołęce. Na tym terenie działały również inne zorganizowane grupy przestępcze w tym tzw. garwolińska, łaskarzewska i lubelska.

Zdaniem prokuratury grupa ta zajmowała się obrotem znacznymi ilościami substancji psychotropowych w postaci amfetaminy w ilości 1316 kg i środków odurzających w postaci marihuany w ilości 273,5 kg. Grupą kierował Mariusz M. ps. „Czarny”, a do najważniejszych osób w strukturze grupy należeli Przemysław G. oraz Paweł M.

Ponadto Przemysław G. oraz Robert O. zostali oskarżeni o dokonanie porwania dla okupu i wymuszenie rozbójnicze. Do zdarzenia doszło w kwietniu 2015 roku na parkingu w Mińsku Mazowieckim. Pokrzywdzony został tam zwabiony przez sprawców pod pozorem sprzedaży części samochodowych, następnie przez grupę kilkunastu mężczyzn uzbrojonych w pałki został zaatakowany i uprowadzony do busa. Pokrzywdzony został pobity pałką w głowę i kolano. Sprawcy zażądali od niego 50 tys. zł okupu za jego wypuszczenie. Podejrzani udali się do miejsca zamieszkania pokrzywdzonego, gdzie udało im się uzyskać 7 tys. zł. Kiedy Przemysław G. oraz Robert O. przyjechali po dalszą część okupu, pod domem pokrzywdzonego czekało na nich pięciu mężczyzn, którzy chcieli odbić Jacka S. Doszło do pościgu, a następnie kolizji dwóch samochodów. Wówczas pokrzywdzony wykorzystał moment nieuwagi sprawców i uciekł. Z miejsca zdarzenia został odebrany przez swoją partnerkę i jej koleżanki. Na miejsce kolizji przyjechali funkcjonariusze policji, którzy wylegitymowali uczestników kolizji w tym oskarżonych Przemysława G. oraz Roberta O. i sporządzili z tego zdarzenia notatkę urzędową.

Prokurator zarzucił Przemysławowi G. oraz Robertowi O. dokonanie wymuszenia rozbójniczego oraz porwania dla okupu ze szczególnym udręczeniem. Zarzucane czyny zagrożone są karą do 15 lat pozbawienia wolności. Proces toczy się przed Sądem Okręgowym w Siedlcach.

Mobilnych ołtarzy jednak nie będzie?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie