18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Ciało ludzkie okiem Leonarda. Niezwykła wystawa w Wielkiej Brytanii

Redakcja
Udostępnij:
Leonardo da Vinci, artysta, matematyk, konstruktor, prowadził również badania nad organizmem człowieka. Zapiski i szkice tego wybitnego badacza charakteryzowały się niespotykanymi jak na owe czasy dokładnością, precyzją i wyprzedzały pod wieloma względami swoją epokę. Mogą teraz o tym na własne oczy przekonać się Brytyjczycy.

Leonardo da Vinci, jeden z najwybitniejszych artystów w historii ludzkości. Zasłynął przede wszystkim ze swoich dzieł malarskich, jednak obrazy to zaledwie niewielka część jego działalności. Żyjący w czasach renesansu architekt był wybitnym wizjonerem. Zajmował się nie tylko malarstwem, lecz również architekturą, filozofią, muzyką czy matematyką. Da Vinci miał również swój ogromny wkład w rozwój medycyny.

Zapiski Leonarda odnaleziono dopiero po 400 latach. Wcześniejsze ich odkrycie byłoby kamieniem milowym w rozwoju medycyny

W Galerii Królowej wystawione zostanie jedno z najbardziej niesamowitych opracowań w historii. To perła w koronie Królewskiej Kolekcji. Mowa o anatomicznych badaniach Leonarda da Vinci. Owa wystawa będzie największą w historii takich opracowań. Obejrzenie jej jest okazją, jakiej wprost nie można przegapić.

Czytaj też: 'Dama z gronostajem' na Wawelu

W ubiegłym roku tłumy oddawały cześć Leonardo jako malarzowi. Jednak malarstwo to tylko jedna z twarzy jego niesamowitego talentu. Leonardo - "najbardziej nieugięty i ciekawski człowiek w historii" - jak nazwał go historyk sztuki sir Kenneth Clark - nie był zbyt zainteresowany łapaniem powierzchownych wizerunków. Bardziej ciekawiło go to, co znajduje się pod ludzką skórą. Szukał kluczy, które otworzyłyby drzwi do sekretów życia. Jego studia anatomiczne są wynikiem sekcji zwłok przynajmniej 30 ciał, martwych psów, żab, koni, niedźwiedzi, małp oraz nietoperzy. Leonardo studiował budowę organizmów przez dwa krótkie okresy. Pierwszy przypadł na jego pobyt w Mediolanie. Tam rozwinęło się jego zainteresowanie sztuką, co wiązało się z jego determinacją do zbadania ciała. W szczególności interesowało go odzwierciedlenie umysłu w zewnętrznej formie.

- Jaki nerw jest odpowiedzialny za ruch gałki ocznej, co to jest kichanie, co to jest ziewanie, głód, sen, pragnienie, żądza? - lista jego pytań jest dość długa.

W tym chronologicznym przedstawieniu widać, że wczesne prace Leonarda zawierają liczne niespodzianki. Jest nią między innymi diagram z dwiema osobami (przeciętymi na pół), które ze sobą kopulują. To pokazuje, że ten człowiek renesansu w swoich poglądach był fundamentalnie średniowieczny. W zgodzie z teoriami myślicieli od Arystotelesa po Galena łączy rurkami serce (siedziba emocji) z jądrami (źródło namiętności). Próbował umieścić duszę w samym środku głowy.

Czytaj też: Mąka, papier, klej do tapet i już jest (prawie) da Vinci [ZDJĘCIA]

Wystarczy podstawowa wiedza anatomiczna, by wiedzieć, jak bardzo się Leonardo mylił. Jego rysunki, choć bardzo przekonujące, są prawdopodobnie zmyślone. Podobnie jak uczeń w szkole, który musi przeprowadzić sekcję żaby Leonardo widzi tylko to, co oczekuje.

Włoch porzucił anatomię. Jednak na początku XVI w. na jakiś czas odszedł od swojego zlecenia (miał namalować "Bitwę pod Anghiari"), by jeszcze raz powrócić do skalpeli i pił. Moment przełomowy nastąpił w 1507 r. wraz ze śmiercią pewnego starca. "Powiedział mi, że ma ponad sto lat i że w jego ciele doskwiera mu jedynie brak siły", pisał Leonardo. Jednak potem "tak po prostu odszedł z tego świata. Dokonałem sekcji jego zwłok, by znaleźć powód tak słodkiej śmierci". Obdzieranie ze skóry i skrupulatne opisywanie tego stulatka były początkiem serii sekcji zwłok przeprowadzanych przez Leonarda. Wizjoner wkroczył na teren tajemnic ludzkiego istnienia.

Czytaj też: Wielka sztuka na żywo - czyli siedem dzieł Leonarda w Londynie

Był gotów na każde poświęcenie, byle tylko móc kontynuować swoje prace. Ignorował niebezpieczeństwa szpitali ogarniętych chorobami zakaźnymi. "W godzinach nocnych żył w towarzystwie poćwiartowanych i obdartych ze skóry zwłok", po to by dokładnie zbadać mięśnie, kości oraz wnętrzności. Stworzył mapę układów nerwowego i krążeniowego. Tym razem widział w nich nie przejaw uduchowienia człowieka. Były to jedynie fascynujące mechanizmy.

Leonardo był pierwszym, który udokumentował krzywiznę kręgosłupa (wcześniej sądzono, że jest on prosty). Narysował wyrostek oraz odnotował marskość wątroby. Jego sekcja przeprowadzona na dłoni była tak dokładna, że do dziś można ją używać w celach naukowych. Przedstawiona przez niego zastawka trójdzielna wprawia w osłupienie współczesnych kardiochirurgów. Praca Leonarda nie była usłana różami. W końcu przyszedł zastój. We frustracji zaniechał dalszych badań. Jego rysunki odnalezione dopiero po 400 latach mogły wcześniej przyśpieszyć rozwój medycyny o kilkadziesiąt, a być może nawet o kilkaset lat.

Czytaj też: Dodatkowy bilet na "Damę..." na Wawelu [FOTO]

Wystawa w Galerii Królewskiej jest poświęcona nie tylko ludzkiemu ciału, medycynie. Pokazuje ona również dylematy, z jakimi musiał od lat zmagać się człowiek. Uzmysławia, jak długą drogę przebyliśmy w rozwoju nauki. Nowatorstwo metod Leonarda w pełni ukazuje jego geniusz. Można śmiało powiedzieć, że był to prawdziwy człowiek renesansu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie