Chwile grozy na pokładzie wahadłowca

KOG
Chwile grozy przeżyli wczoraj członkowie promu Discovery. Szykując się do powrotu na Ziemię, odkryli, że w pobliżu wahadłowca unosi się element, który od niego odpadł.

Ponieważ w 2003 r. tego rodzaju usterka przyczyniła się do katastrofy wahadłowca Columbia, astronauci sfotografowali obiekt i przesłali zdjęcia do analizy w centrum kontroli lotu.

Okazało się, że mierzący 40 cm metalowy obiekt odpadł od osłony termicznej jednego z płatów sterowych, które podczas lądowania promu są wykorzystywane jako hamulce. Eksperci uznali jednak, że defekt nie niesie zagrożenia, i dziś po południu czasu polskiego prom będzie mógł bezpiecznie wrócić na Ziemię. Tym razem Discovery zawiózł na orbitę japoński moduł laboratoryjny Kibo.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie