Chwała wszystkim bohaterom Powstania. Bez nich nie bylibyśmy tym, kim jesteśmy

Paweł SiennickiZaktualizowano 
Paweł Siennicki
Paweł Siennicki Fot. Bartek Syta
Chciałbym bardzo mocno, w swoim imieniu i redakcji "Polski The Times" powiedzieć: chwała bohaterom Powstania Warszawskiego. Dla mnie, warszawiaka od kilku pokoleń, nie ma drugiego tak bliskiego sercu wydarzenia historycznego. Nie ma drugiego takiego dnia w Warszawie, jak rocznica wybuchu Powstania. To dzień najmocniej wpisany w tożsamość mojego miasta, jest częścią jego DNA.

Ofiara Powstania Warszawskiego nie była daremna. Jestem głęboko przekonany, że żołnierze Powstania stworzyli fundamenty wolnej Polski. Pamięć o tych, którzy w beznadziejnej sytuacji zdecydowali się walczyć o wolność, przez cały okres komunistycznego zniewolenia, była jednym z najważniejszych doświadczeń kolejnych pokoleń marzących o niepodległym i wolnym kraju. Pamięć o Powstaniu Warszawskim kształtowała mnie, moje postawy i dumę z naszej historii. Także przez pamięć o niewyobrażalnym bestialstwie niemieckich morderców, którzy dokonali zagłady mojego miasta i jego mieszkańców, czy decyzji Stalina, by zatrzymać sowieckie wojska, patrząc na wykrwawiającą się stolicę, późniejsze pokolenie Solidarności decydowało o wyborze takiej, a nie innej, pokojowej drogi swojej rewolucji.

Jednym z uroków wolności jest prowadzenie dyskusji, których kiedyś nie wypadało prowadzić. Takim przykładem są rozważania o sensie wybuchu Powstania Warszawskiego. Nie uczestniczę w nich, bo są one dla mnie czysto teoretyczne, bezzasadne i bezsensowne. Tak, bardzo dobrze, że usiłujemy ważyć tę decyzję, dociekać jej przyczyn, okoliczności w jakich została podjęta. To część naszej historii, dlatego chcemy wiedzieć i możemy stawiać pytania o sytuację, która przesądziła o podjęciu przez dowódców AK decyzji o walce zbrojnej w Warszawie. Tylko, że nigdy nie można zapominać o tym, co często powtarzają historycy: nie można pomijać okoliczności, ducha czasu w jakim rozgrywały się wydarzenia. Siedząc w wygodnym fotelu, czy opalając się na Polach Mokotowskich bynajmniej ich nie odtworzymy. Wiemy na pewno, że w 1944 cała Warszawa chciała się bić z Niemcami. Bardzo chciałbym, żebyśmy w rozważaniach o historii alternatywnej nigdy o tym nie zapominali.

Drugim przykładem takich dyskusji jest ostatni spór o to, komu dziś wypada nosić symbole Polski walczącej, czy biało-czerwone opaski. Każdy bierze w niej udział na własny rachunek, sam nie akceptuję tych głosów, które pozbawione są szacunku dla Powstańców, dla ofiar i bohaterów.

Moja własna odpowiedź jest też jest jasna: niech każdy wspomina Powstanie Warszawskie jak chce, byleby z szacunkiem. Dlatego tak bardzo podoba mi się akcja, której jednym ze współorganizatorów jest Muzeum Powstania Warszawskiego. Akcja „Polska Walcząca - Upamiętniaj Godnie”. W spocie telewizyjnym kampanii, jej bohater mówi o „kotwicy”, symbolu Polski Walczącej:

„Nie noszę jej idąc do sklepu ani w barze. Nie noszę jej dla zabawy”.

Podpisuję się dwoma rękoma.

I wreszcie: najgorsze co może się stać dla pamięci o Powstaniu Warszawskim, to jakakolwiek próba jej upolitycznienia. Są takie symbole, jak znak Polski walczącej, które zawsze powinny nas łączyć, a nie dzielić. I niech tak pozostanie. Inaczej nie zbuduje się Polski, która łączy pokolenia i środowiska wokół wartości.

Poznaj Tajemnice Państwa Podziemnego:

"Tajemnice Państwa Podziemnego" to dokumentalny serial historyczny wyprodukowany przez Polska Press Grupę we współpracy z Muzeum Powstania Warszawskiego. Patronem medialnym jest miesięcznik "Nasza Historia".

Tajemnice Państwa Podziemnego - wydanie specjalne Naszej Historii

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

l
lool

co tam powstańcy, SZMACIAREWICZ wespół z IPN wkrótce wyprodukuje nowe dokumenty gdzie kaczyńscy będą dowódcami powstania.... będzie punkt zaczepienia do odczytania przy okazji powstania nazwisko ofiar zachcianki psychicznego prezia o bez względu na warunki lądowaniu w Smoleńsku..

b
bencwau

A kim to dziś jesteśmy ? I czym dziś jest Warszawa i Polska ?
O-bi o-ba. Koniec cywilizacji !

I
I

NO NIE BYŁOBY SIĘ NORMALNYM CZŁOWIEKIEM ,KIED BY NE BYLO POWSTANIA LUBELSKIEGO TAKZE ,NIE TYLKO WASZAWSKIEGO ,A TERAZ JESTESCIE PANAMI I WSZECHSWIATA HRABIAMI , CO NAM POTYM ,?KIEDY GDY SIĘ DOSTANIESZ NA TO GÓRĘ ,TO NIE WIDZISZ ,TEGO ,KTORY DZIE POD GORĘ ,I NIE WIDZI ,SZCZYTU ,PO TAKICH RZĄDZĄCYCH KTORZY NIESRAWIEDLIWIE ,KRAŻĄ OTUMANIENIENI ,I OBKRĄŻENI ,PRZEZ CHMURĘ ,KTORA ,ZWYCIĘZYŁA ,ALE NIESTETY ,Z TYCH OBYWAELI I PRZODKÓW ,PRZEZ TAKICCH URZĘDNIKOW SIE OBNIZYLA ,A NIERAZ ,MÓWIŁA ZE SPRAWIEDLIWOSC ,WYJDZIE NA DOBREJAK KTOS OBCY Z INNEGO KRAJU PRZYJDZIE JEST UE JEST

S
Sen Jawa

Dziękujemy Panie Redaktorze. Pamięć i prawda przetrwa. Chwała BOHATEROM AK i mieszkańcom W-wy Chwała.
UŁOMNOŚĆ- NIKT NICZEGO NIE MA ZROZUMIEĆ ?... Demokracja i Historia są PRZEZ PiS deptane. SUWERENOWI PRAWDY O HISTORII NIKT NIE ZBURZY, NIE ZABLOKUJE jak TK i NIC NIE MOŻE ZMĄCIĆ
Młodzieży robi się zamęt ?... Z HISTORII I PAMIĘCI POWSTANIA WARSZAWSKIEGO ORAZ 63 dni walki patriotycznej ok. 18.000 żołnierzy AK z poświęceniem życia oraz TRAGEDII około 200 tysięcznej grupy bezbronnych mieszkańców Warszawy, którzy zginęli w gruzach po faszystowskich nalotach i atakach zbrojnych od 1 sierpnia 1944 r. .
Naciski Ministra ON, to mobbing na niewielkiej grupie AK i na Suwerenie ?
Może minister Macierewicz zabezpieczył permanentne apele dla AK, przy obchodach każdej ceremonii o katastrofie smoleńskiej ?
Pamięć o tych, którzy wypełniali obowiązki, pełniąc funkcje państwowe - patronowali powstawanie MUZEÓW pamięci, mają swoje miejsce w annałach miasta i instytucji w tychże.

Dodaj ogłoszenie