Chociaż fotoradary łapią dziesiątki tysięcy kierowców przekraczających prędkość, to nikt nie może wystawić mandatów. Państwo traci miliony

Norbert Kowalski
Norbert Kowalski
Fotoradary na ul. Dąbrowskiego, Grunwaldzkiej i Głogowskiej w Poznaniu mogłyby być wykorzystywane do wystawiania mandatów. Chociaż są sprawne i działają, to na podstawie ich pomiarów od lat nie można jednak karać kierowców. Google Maps
Od pięciu lat na ul. Dąbrowskiego, Grunwaldzkiej i Głogowskiej w Poznaniu stoi sześć fotoradarów, które wyłapują przekroczenia prędkości przez kierowców. Mimo tego żaden z nich jest jest za nie karany i w najbliższym czasie na pewno to się nie zmieni. Wszystko dlatego, że wspomniane fotoradary do dziś nie zostały przejęte przez Inspekcję Transportu Drogowego. A jeden z nich w ciągu zaledwie trzech miesięcy zarejestrował, jak kierowcy milion razy przekroczyli prędkość na ul. Dąbrowskiego. To ogromne straty także dla Skarbu Państwa.

W 2015 roku, w ramach prac nad systemem ITS, czyli inteligentnego sterowania ruchem, który wdrażały władze Poznania, zainstalowano sześć fotoradarów - po dwa na ul. Dąbrowskiego, Grunwaldzkiej oraz Głogowskiej. Zgodnie z założeniami zarządzać miała nimi Straż Miejska, co pozwoliłoby na karanie kierowców, którzy przekraczają prędkość.

Trwa głosowanie...

Czy poznańskie ulice są bezpieczne?

Uwaga! W tych miejscach w Wielkopolsce będą fotoradary, odci...

Jednak jeszcze w 2015 roku doszło do zmiany przepisów. Na mocy nowych Straż Miejska utraciła prawo do korzystania z fotoradarów, a co za tym idzie uniemożliwiło to karanie kierowców. Od tego czasu fotoradary przeszły w ręce Zarządu Dróg Miejskich w Poznaniu. Ten jednak nie ma żadnych kompetencji, by wystawiać kierowcom mandaty. A tych na pewno by nie zabrakło.

Masowe łamanie przepisów na Dąbrowskiego. Fotoradar robi zdjęcia, ale mandatów nie ma

Dość napisać, że tylko w ubiegłym roku w ciągu trzech miesięcy fotoradar na ul. Dąbrowskiego zarejestrował ponad milion przekroczeń prędkości przez kierowców. Ponad 14 tys. kierowców przekroczyło prędkość o więcej niż 50 km na godzinę. "Rekordowym" wyczynem była jazda z prędkością aż 207 km na godzinę. Kierowca tego samego pojazdu został zarejestrowany na przekraczaniu prędkości w sumie 82 razy!

Pędził ponad 160 km na godzinę w mieście! Oto rekordziści i ...

- Sprzęt cały czas działa - mówi Agata Kaniewska, rzecznik Zarządu Dróg Miejskich w Poznaniu. Dlatego też ZDM już w 2016 roku zwrócił się z prośbą do Inspekcji Transportu Drogowego o przejęcie fotoradarów, co umożliwiłoby karanie kierowców. Prośbę ponowił w 2017 roku. Wtedy Inspekcja Transportu Drogowego zobowiązała się do przeanalizowania możliwości organizacyjnych.

W 2019 roku ZDM ponownie zapytał GITD. W odpowiedzi, nadesłanej w kwietniu 2019 roku, zastępca Głównego Inspektora Transportu Drogowego, informował, że nie może zwiększyć liczby obsługiwanych urządzeń rejestrujących, a więc rozszerzyć system o poznańskie fotoradary

- opowiada Agata Kaniewska.

I dodaje: - GITD wyjaśniał również, że rozpoczął prace nad projektem zwiększenia skuteczności i efektywności systemu automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym i po jego wdrożeniu możliwa będzie ponowna analiza dotycząca rozszerzenia systemu. W ostatniej odpowiedzi, przesłanej we wrześniu, GITD informuje, że przeanalizuje ewentualność podłączenia fotoradarów z Poznania w 2023 roku, po wdrożeniu projektu wspomnianego w piśmie z 2019 roku.

Śmiertelne wypadki w Wielkopolsce. W pierwszym półroczu 2020...

Inspekcja Transportu Drogowego przejmie fotoradary w Poznaniu?

– Główny Inspektorat Transportu Drogowego nie przejął fotoradarów Poznańskiego ITS ze względu na brak możliwości przystosowania i włączenia ich do automatycznego systemu CANARD – odpowiadają przedstawiciele biura komunikacji ITD.

Udało nam się także skontaktować z przedstawicielami firmy Video Radar, która wygrała przetarg i w 2015 roku na zlecenie miasta montowała wspomniane fotoradary.

- Każde z tych urządzeń jest sprawne. Każde z nich miało co roku przeprowadzaną niezbędną legalizację, dzięki czemu na ich podstawie można byłoby wystawiać kierowcom mandaty. Każdy z tych fotoradarów notował dziesiątki tysięcy przekroczeń prędkości miesięcznie. Inspekcja się zaparła. Blisko półmilionowe miasto nie potrzebuje fotoradaru...

- mówił nam Marek Kulik z firmy Video Radar.

Zobacz też:

Poznań: Najgłośniejsze wypadki drogowe w ostatnich latach. J...

Zdezelowane, przeciekające i z kłębami dymu. Takie samochody...

Poznań: Bombowóz, robot, dron czy nowoczesny skaner. Wielkop...

Najgłośniejsze sprawy kryminalne w Wielkopolsce. Nie tylko ś...

Głośne zabójstwa, niewyjaśnione zbrodnie i tajemnicze znikni...

Sprawdź też:

Będzie najazd traktorów na stolicę?

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Witold Gedymin

PiSdzielstwo

G
Gość

Zaraz, zaraz... Kto w roku 2015 przejął w Polsce władzę? Czy to nie ci sami, którzy teraz wykańczają nas Covidem? Słuszną linię ma te Bezprawie z Niesprawiedliwością. Jak nie zginiesz w wypadku, to skonasz na SARS.