Chiński posterunek zaatakowany przez demonstrujący tłum

IAR
Udostępnij:
Ponad sto osób zaatakowało posterunek chińskiej policji w położonym na południu Chin mieście Huizhou. Tłum domagał się wyjaśnienia przyczyn śmierci motocyklisty, który według miejscowej policji - zginął w wypadku.

W mieście pojawiły się jednak informacje, że mężczyzna został śmiertelnie pobity przez ochroniarzy, których chronią stróże prawa. O sprawie poinformowała chińska agencja prasowa Xinhua.

To kolejny tego typu przypadek, o którym w ostatnich tygodniach informują chińskie media. W ubiegłym tygodniu protestowały tysiące robotników, wędrujących od miasta do miasta w poszukiwaniu pracy. Wcześniej, dziesiątki tysięcy osób wyszły na ulice jednego z miast protestując przeciwko tuszowaniu przez lokalne władze śmierci nastolatki. Wówczas tłum podpalił kilka rządowych budynków.

Co roku w Chinach dochodzi do dziesiątków tysięcy protestów i demonstracji, w chińskiej oficjalnej nomenklaturze określanych jako "incydenty". Ostatnie protesty kładą się jednak cieniem na staraniach chińskich władz, które w szczególności przed Igrzyskami, chcą pokazać światu, promowany w Chinach obraz harmonijnego społeczeństwa.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie