Chcieli sprzedać mieszkanie, wrzucając takie zdjęcia. Co oni sobie myśleli? Galeria absurdów

Przemysław Zańko
Przemysław Zańko
Łazienka „w dobrym stanie”.Zobacz kolejne zdjęcia/plansze. Przesuwaj w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Lode Van de Velde/domena publiczna
Aż trudno w to uwierzyć, ale patrzysz na autentyczne zdjęcia z ogłoszeń sprzedaży, wrzucone przez profesjonalne agencje nieruchomości. Jak oni chcieli znaleźć nabywców?

Sprzedaż mieszkania nie zawsze jest łatwa. Szczególnie wtedy, gdy osoba sprzedająca nie ma choćby podstawowego pojęcia o zasadach marketingu i zamiast pokazywać nieruchomość z jak najlepszej strony, prezentuje światu... to. Zobaczcie autentyczne zdjęcia, które zamieścili w ogłoszeniach o sprzedaży zawodowi agenci nieruchomości.

Zobacz, jak „pięknymi” zdjęciami usiłowano sprzedać te mieszkania i domy:

Sprzedaż mieszkania to też sztuka, czyli home staging

Nie od dziś wiadomo, że kupujemy przede wszystkim oczami. Specjaliści od marketingu wiedzą o tym dobrze i wykorzystują szereg sztuczek mających sprawić, by lokal na sprzedaż wydawał się bardziej atrakcyjny. W przypadku rynku nieruchomości stosują w tym celu sztukę home stagingu.

Home staging to, w największym skrócie, techniki umożliwiające poprawę wyglądu mieszkania niskim kosztem. Okazuje się, że nieraz wystarczy lekko przestawić meble, dodać kilka źródeł światła i wykonać zdjęcia pod odpowiednimi kątami, by zapyziała, ciasna nieruchomość wydała się nagle jasna, świeża i przestronna. Duży wpływ na zainteresowanie nabywców ma też zamieszczenie w ogłoszeniu zdjęć dobrej jakości – profesjonalnie wykonane, dobrze wykadrowane fotografie potrafią dodać atrakcyjności każdemu wnętrzu. Niestety, nie wszyscy te zasady opanowali.

Sprawdź, jak „profesjonalnymi” zdjęciami próbowano sprzedać te nieruchomości:

Gdy do fotografowania mieszkania na sprzedaż zabierają się laicy, najczęściej popełniają te same błędy. Najpopularniejsze z nich to:

  • niewysprzątanie pomieszczeń przed zrobieniem zdjęć,
  • pozostawienie na widoku rzeczy osobistych, dziecięcych rysunków itp.,
  • zbyt słabe doświetlenie pomieszczeń (zwłaszcza, gdy zdjęcia są wykonane nocą),
  • złe kadrowanie, które np. nie pozwala ocenić rozmiarów pomieszczenia,
  • uchwycenie przez pomyłkę elementów, które nie powinny się znaleźć na zdjęciu, np. ludzi, brudnych plam, pęknięć na ścianach itp.,
  • pominięcie niektórych pomieszczeń, przez co potencjalny nabywca nie może dobrze obejrzeć mieszkania.

Po amatorskich zdjęciach bardzo często widać też niestety brak obycia z technologią. Wystarczy przejrzeć kilkanaście ogłoszeń w internecie, by zobaczyć, jak wiele z nich ma niewyraźne, krzywo wykonane zdjęcia, na których w zasadzie nic nie widać.

[QUIZ] Sprawdź, czy dasz się oszukać! Pułapki w ogłoszeniach nieruchomości

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Takie tam pitolenie w bambus pseudo znawców! Zdjęcie ma pokazać stan faktyczny a nie sztucznie wykreowaną rzeczywistość! Skoro ściany są popękane a na podłodze pleśń to co, należy to na fotce ukryć bo potencjalny kupiec nie zauważy? Zauważy na pewno, przyjechał oglądać "pałac" a zastał norę! Za oszustwo i zmarnowany czas można nawet dostać w [wulgaryzm]! Jeśli mieszkanie jest zrujnowane to takie ma być pokazane na fotkach bo przecież cena jest adekwatna do jego stanu i potencjalny kupiec jeśli już przyjedzie oglądać to wie co tam zastanie.

Dodaj ogłoszenie