Ceny mieszkań w ciągu roku spadły. To skutek m.in. nadpodaży

Joanna Pieńczykowska
W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy ceny mieszkań spadły. W efekcie na wymarzone mieszkanie wystarczy znacznie niższy kredyt. - Z lipcowego raportu Szybko.pl, Metrohouse i Expandera wynika, że ceny transakcyjne w Poznaniu i Krakowie są aż o 10 proc. niższe niż rok temu, w Warszawie ok. 8,6 proc. - mówi Jarosław Sadowski, analityk firmy Expander.

Spadek cen to między innymi efekt nadpodaży mieszkań na rynku pierwotnym. Według statystyk GUS w I półroczu deweloperzy oddali do użytkowania 26,8 tys. mieszkań, a więc o połowę więcej niż przed rokiem. Jednak z drugiej strony, w ostatnim okresie maleje liczba rozpoczynanych nowych budów i pozwoleń na budowę. To może w efekcie sprawić, że w przyszłości nadpodaż na rynku będzie się zmniejszać.

W opinii doradców Home Broker, o ile nie nastąpią jakieś nowe, nieprzewidziane okoliczności, spadki cen powinny stopniowo wyhamowywać już w najbliższym okresie. - Średnia prognoz zakłada, że w perspektywie 12 miesięcy ceny powinny zmniejszyć się o 1 proc., co jest wynikiem zbliżonym do przewidywań sprzed miesiąca - mówią Katarzyna Siwek i Bartosz Turek, analitycy Home Broker.

Spadek cen to dobra wiadomość dla tych, którzy w najbliższym czasie chcą kupić mieszkania. - Najwięcej zyskują osoby kupujące mieszkania w Warszawie i Krakowie. Mieszkanie o powierzchni 60 mkw. jest tam dziś aż ok. 40 tys. zł tańsze niż przed rokiem - wylicza Jarosław Sadowski. I dodaje, że na odsetkach w przypadku 30-letniego kredytu można zaoszczędzić dodatkowe 50 tys. zł. W Poznaniu na samym zakupie własnego lokum można zaoszczędzić ok. 32 tys. zł, a w Gdyni, gdzie spadek cen był mniejszy - ok. 23 tys. We Wrocławiu - już tylko ok. 17 tys. zł.

Obniżki cen mają jeszcze jeden pozytywny efekt - łagodzą spadek naszej zdolności kredytowej. Jest to istotne, gdyż banki przyznają obecnie bardziej restrykcyjnie kredyty niż przed rokiem. Dla przykładu, czteroosobowa rodzina z dochodem 8 tys. zł netto otrzyma dziś aż o 74 tys. zł niższy kredyt niż przed rokiem. - W rezultacie, gdyby nie spadek cen mieszkań, część osób musiałaby się zadowolić mniejszym metrażem - mówi Sadowski.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

f
felek
4 osobowa rodzina co ma 8 tys netto - ciekawe ile takich jest w Łodzi... bo za 8 tys netto to żyją całe kamienice rodzin z dziećmi... ;)
k
krzys
Zdolnosc kredytowa to wazny parametr, a wiec warto o nia zadbac.. Nie chodzi o same zarobki, roznice w tym co otrzymamy moga byc sporo w odroznieniu od poszczegolnych bankow !
o
ola
Ja z doradcą przez dłuższy czas dziąłałam i po analizie wyszło, że w getinie mma największe szanse na dostanie kredytu, dlatego na niego się zdecydowałam. Teraz spokojnie ratę sobie spłacam i decyzji nie żałuję.
M
Mirek
Strzał w dziesiątkę gdy dwa lata temu okazjonalnie sprawdzałem swoją zdolność było super teraz po tych wszystkich zmianach przecierałem oczy bo spadła znacząco i bank kręci już nosem, przecież wiele się nie zmieniło a mieszkania jeszcze staniały więc o co chodzi?
a
asia
ceny spadly a o kredyt w dalszym ciagu jest ciezko, gdzie szukac zeby dostac i kupic wlasne m?
k
kold
Spadki są jeszcze większe pod samymi miastami, w miastach ciągle ceny napompowane. Prawdziwych okazji trzeba szukać nie wiem, np. w Piasecznie.
Dodaj ogłoszenie