Ceny gazu wzrosną? Ustawa o zapasach paliw już podpisana przez prezydenta

Maja Piotrowska AIP
Piotr Smolinski
W poniedziałek prezydent Andrzej Duda podpisał nowelę ustawy o zapasach paliw. UOKiK i URE ostrzegają: ceny gazu mogą wzrosnąć, na rynku zapanuje monopol.

Rządzący podkreślają, że nowelizacja ma na celu zwiększenie bezpieczeństwa energetycznego kraju, jak i wprowadzenie ułatwień dla podmiotów importujących te paliwo do Polski. Zmiany budzą jednak spore kontrowersje zarówno wśród branży energetycznej, jak i Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta (UOKiK) oraz Urzędu Regulacji Energetycznych. (URE). – Do ostatniej chwili mieliśmy nadzieję, że prezydent nie podpisze nowelizacji – mówi w rozmowie z Agencją Informacyjną Polska Press (AIP) dyrektor Departamentu Energii i Zmian Klimatu Konfederacji Lewiatan Daria Kulczycka.

Według nowej ustawy od pierwszego października bieżącego roku, importerzy gazu, którzy przetrzymują zapasy surowca za granicą, będą musieli zapewnić, w razie kryzysu energetycznego tzw. ciągłe zdolności przesyłowe na połączeniach transgranicznych. Rezerwy w całości gazu będą musiały być gotowe do przesłania w ciągu 40 dni w dowolnych warunkach. Ponadto, nie będą one mogły być wykorzystywane do żadnych innych celów na przykład handlowych. – Utrzymywanie mocy przesyłowych na granicach na wypadek sytuacji kryzysowej bez możliwości korzystania z nich w celach handlowych jest pozbawione jakiegokolwiek sensu ekonomicznego, gdyż generuje wyłącznie wzrost kosztów prowadzonej działalności niezależnie od podmiotu, który tę działalność prowadzi – mówi Daria Kulczycka. Za niedostosowanie się do nowego prawa przedsiębiorstwo będzie musiało zapłacić od 1 do 15 proc. rocznego przychodu.

Zmiany krytykują organizacje zrzeszające pracodawców takie jak: Konfederacja Lewiatan, Towarzystwo Obrotu Energią, czy Polsko-Niemiecka Izba Przemysłowo-Handlowa. Rada ds. Gazu Konfederacji Lewiatan, zaznacza, że zmiany te mogą doprowadzić do spowolnienia wzrostu gospodarczego kraju, wprowadzenia monopolu na rynku, spowodowania znacznego wzrostu cen gazu i nie ułatwi działań rządu, mających na celu dywersyfikację dostaw tego surowca. – Nasze rozżalenie wynika z tego, że ta nowelizacja cofa cały żmudny, trochę wymuszony przez Komisje Europejską, proces, mający prowadzić do zwiększenia konkurencyjności na rynku gazu – wyjaśnia Kulczycka.Według wyliczeń organizacji, ceny wzrosną o 5 proc. w stosunku do obecnych oraz o 15 proc. w stosunku do sąsiadujących z Polską innych państw Unii Europejskiej. Jeśli, te obawy się ziszczą Polacy będą musieli zapłacić za gaz jedną z największych cen ze wszystkich państw wspólnoty.

Według ekspertów, głównym beneficjentem zmian ma być PGNiG, który w ich wyniku, może przejąć rynek. W wyniku wprowadzanych zmian, grupa może stać się liderem, jeśli chodzi o magazynowanie rezerw gazu. – Ta nowelizacja eliminuje z rynku konkurencje. Liderem zostanie PGNiG. Monopol zawsze doprowadza do wzrostu cen. Nie rozwiązuje to też kwestii bezpieczeństwa. Jesteśmy zabezpieczeni na wypadek kryzysów i możemy pozyskać gaz na przykład od sąsiadów. Podwyżki gazu będą dodatkowo zwiększone, tym że rząd bardzo konsekwentnie dąży do tego, aby pozyskiwać gaz tylko z kierunku zachodniego, rozbudowując infrastrukturę gazową. Gaz z USA może dużo kosztować polskiego odbiorcę – zaznacza Daria Kulczycka.

W czerwcu zapłaciliśmy w sklepach mniej niż w maju

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie