Były trener Domachowskiej i Kerber o meczu Radwańskiej z Pliskovą: "Agnieszce Radwańskiej wciąż czegoś brakuje na korcie"

Hubert Zdankiewicz
Hubert Zdankiewicz
Zaktualizowano 
W rankingu WTA Agnieszka Radwańska spadła w poniedziałek na 38. miejsce
W rankingu WTA Agnieszka Radwańska spadła w poniedziałek na 38. miejsce AP/EAST NEWS
AGNIESZKA RADWAŃSKA. WTA CINCINNATI. Wciąż czegoś jej brakuje na korcie. Albo zdrowia, albo motywacji. Nie ma narzędzi do tego, żeby rywalizować z najlepszymi - skomentował wtorkową porażkę Agnieszki Radwańskiej w Cincinnati były trener Angelique Kerber, Paweł Ostrowski.

Nie o takim powrocie do gry marzyła z pewnością Agnieszka Radwańska. Nękana kontuzjami krakowianka zrobiła sobie dłuższą, niż zazwyczaj, przerwę po Wimbledonie, co miało pomóc jej w powrocie do zdrowia i umożliwić lepsze występy w końcówce sezonu.

Tych być może jeszcze się doczekamy, niemniej wtorkowa porażka z Karoliną Pliskovą (3:6, 3:6) w pierwszej rundzie turnieju WTA w Cincinnati powodów do optymizmu zbyt wielu nie daje. I nie chodzi tylko o to, że nasza rakieta numer jeden straciła tym samym szanse na rozstawienie w rozpoczynającym się pod koniec sierpnia US Open (w najnowszym zestawieniu rankingu WTA spadła na 38. pozycję). Niepokoi przede wszystkim styl, w jakim przegrała.

Radwańska nie ma narzędzi do walki z najlepszymi

- W takiej dyspozycji Agnieszka po prostu nie ma narzędzi do tego, żeby rywalizować z najlepszymi - mówi Paweł Ostrowski, były trener Angelique Kerber i Marty Domachowskiej. - Nie wiem, czy to kwestia zdrowia, czy braku motywacji. O to trzeba by zapytać któregoś z jej trenerów. Ewidentnie czegoś jej jednak na korcie brakuje. Ona zawsze wygrywała właśnie zdrowiem, walecznością. Oczywiście również talentem i genialną obroną, ale przede wszystkim tym, że pewne akcje potrafiła po prostu wybiegać. Z Pliskovą tego zabrakło. Były sytuacje, że Czeszka zagrywała lekko w bok, a ze strony Radwańskiej nie było nawet próby dojścia do piłki - podkreśla.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Paweł Ostrowski: Angelique Kerber chciała grać dla Polski. Nie zadbali o to działacze PZT

Dodaje, że nie przekreśla szans krakowianki na powrót do światowej czołówki. Ta jednak najpierw musi się w pełni wyleczyć, a później solidnie potrenować. - Powinna też zacząć grać trochę bardziej ofensywny tenis, bo metryki nie oszuka i nawet w optymalnej dyspozycji nie będzie już w stanie biegać tyle, co pięć lat temu - zaznacza.

Radwańska zagra teraz w New Haven

Dla Radwańskiej był to dziewiąty występ w Cincinnati i druga z rzędu porażka w pierwszej rundzie. Zarazem pierwsza przegrana z Pliskovą, bo w poprzednich siedmiu meczach z Czeszką nie straciła nawet seta. Przed US Open Polka zagra jeszcze w przyszłym tygodniu w New Haven, gdzie rok temu dotarła do półfinału.

Agnieszka Radwańska: Jest trudniej niż wcześniej, ale ciągle liczę na zwycięstwo w turnieju wielkoszlemowym

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie