Były poseł stawia na browar. A kontrahenci pytają: - Gdzie zapłata za chmiel?

Piotr Nowak
Piotr Nowak
Były poseł stawia na browar
Były poseł stawia na browar Archiwum
Zapłaci, czy nie zapłaci? - takie pytanie zadają sobie plantatorzy sprzedający chmiel do browaru Janusza Palikota. Według naszych informatorów, zaległości sięgają kilkudziesięciu tysięcy złotych. - To nieprawda - zastrzega były poseł.

Od dwóch i pół roku na zapłatę za chmiel dostarczony do Browaru Tenczynek czeka firma z południowej części województwa. Chodzi o przeterminowaną fakturę na ok. 40 tys. zł.

- Wysłaliśmy wezwanie do zapłaty. Pozostało bez odzewu. Równolegle widzę Palikota, który promuje się w internecie. Nie rozumiem tego - skarży się przedsiębiorca.

Na brak zapłaty za dostawy surowca do produkcji chmielu jeden z plantatorów zwrócił uwagę na Facebooku Janusza Palikota.

- Drodzy inwestorzy, uważajcie i przemyślcie tę inwestycję kilka razy. (…) Skoro nie płaci dostawcom to myślicie, że wy coś zarobicie? - argumentował. Na spłatę całej należności czekał od ponad roku. Jeszcze w piątek zaległości wynosiły kilkanaście tysięcy złotych.

- Jak się z nim rozmawia to jest miły, potrafi ludzi omotać swoją gadką. Ale jak przychodzi do płacenia, to go nie ma - tak o Palikocie mówi właściciel firmy współpracującej z browarem.

Przedsiębiorcy skarżą się na spółkę Manufaktura Piwa Wódki i Wina, której prezesem jest Janusz Palikot. Firma działa od 2016 r. Prowadzi browar w Tenczynku w powiecie krakowskim. Jak wynika z dokumentów KRS, przedmiotem działalności spółki jest m.in. produkcja piwa oraz handel, w tym sprzedaż napojów alkoholowych.

- Czy prawdą jest, że część dostawców nie dostała zapłaty? - pytamy prezesa. Wysyłamy je SMS-em, bo Janusz Palikot nie ma czasu na rozmowę telefoniczną.

- To nieprawda. Dostawca chmielu jest zapłacony. Rozpowszechnianie takich informacji spowoduje wejście na drogę sądową przez nas - odpowiada prezes.

Okazuje się, że spółka Manufaktura Piwa Wódki i Wina już wcześniej miała problemy z płatnościami. W latach 2019-2020 Sąd Rejonowy Lublin-Wschód w Lublinie wydał wobec firmy Janusza Palikota siedem nakazów zapłaty i cztery wyroki. Łączna wartość zobowiązań, których zapłaty domagali się kontrahenci opiewa na ponad 142,5 tys. zł. Co na to prezes?

- Jesteśmy czasami w sporach z dostawcami, ale dziś nie ma żadnych takich przypadków - odpowiada Palikot.

- Czyli na ten moment wszystkie faktury zapłacone? - dopytuję.

- Tak - przychodzi odpowiedź. I po chwili: - Dodam jeszcze, że mamy teraz bardzo dobry okres biznesowy i rekordową sprzedaż.

Na początku lat 90. Janusz Palikot założył produkującą wina musujące firmę Ambra. Później kontrolował Polmos Lublin. W 2005 r. wszedł do polityki, w której pozostawał przez kolejnych 12 lat.

W 2018 r. kupił od posła Marka Jakubiaka Browar Tenczynek. Od tego czasu rozwija produkcję piw rzemieślniczych i destylarnię. Wiele inwestycji finansuje ze zbiórek. Na uruchomienie produkcji okovity (staropolskiego, mocnego, potrójnie destylowanego alkoholu) w Tenczynku zebrał 4 mln 180 tys. zł. Palikotowi zaufało ponad 1,3 tys. inwestorów. Wśród nich jest dziennikarz Jakub Wojewódzki.

Wymiana SMS-ów z prezesem rozpoczyna się w piątek tuż po południu. Tuż po godz. 13 dzwonimy do dostawców. Pytamy, czy dostali zapłatę. Okazało się, że rozmowa z Palikotem przyniosła pewien skutek.

- Wygląda na to, że cały dług spłacony. Dostałem potwierdzenie przelewu - zastrzega jeden z rozmówców.

- Nic mi o tym nie wiadomo. Gdyby przyszła zapłata, to wiedziałbym o tym - słyszę od drugiego przedsiębiorcy.

- Co z resztą zaległości? - pytam byłego posła.

- Nie ma żadnych zaległości! Spory zawsze są i będą. Jak sąd zasądza, to płacimy - odpowiada Palikot.

Po rozpoczęciu produkcji piw rzemieślniczych i okovity nowym pomysłem właściciela Tenczynka jest możliwość wynajęcia beczki whisky leżakującej w piwnicy Browaru Tenczynek. Palikot zapowiada, że przy wydatku rzędu tysiąca, dziesięciu lub stu tysięcy złotych inwestycja po kilku latach przyniesie 50 procent zysku. Do tej pory pomysłodawcy udało się zebrać 134,6 tys. zł od 134 inwestorów.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Materiał oryginalny: Były poseł stawia na browar. A kontrahenci pytają: - Gdzie zapłata za chmiel? - Kurier Lubelski

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Rhw

Palikot ! jaj jakieś to taki biznesmen co musi pierwszy milion ........... ! A potem niby jest uczciwy, bo płaci JAK SĄD MU KAŻE !!! Jaja to są a nie kontrahent, kontrahent co czeka aż SĄD MU KAŻE ZA DOSTAWĘ SUROWCA ZAPŁACIĆ ?

U Palikota to taka pozostałość po PO !!!

G
Gość

Ten facet był w PO ... ludzie gdzie wy macie rozum ?! Przecież tam same kręty były są i będą. Jeśli ktoś robi biznesy z kimś takim jest sam sobie winien.

Dodaj ogłoszenie