"Byłby jak Anders Breivik". Proces ws. napadu na Biedronkę

Redakcja
Fot. Waldemar Wylęgalski
Do Andreasa Breivika, sprawcy zamachów w Norwegii, porównała w mowie końcowej mecenas Agata Michalska-Olech mężczyznę, który w październiku 2010 r. napadł na sklep Biedronka. We wtorek zakończył się jego proces. Dla Mariusza K. prokurator zażądał 8 lat pozbawienia wolności.

Mężczyzna miał postawionych dziewięć zarzutów. Wśród nich był napad z bronią w ręku, rozprowadzanie narkotyków oraz planowanie przestępstwa. Do pierwszego zarzutu Mariusz K. przyznał się na ostatniej, grudniowej rozprawie. Na nagraniach pochodzących z monitoringu, zainstalowanego w sklepie na poznańskich Ratajach, widać jak mężczyzna w ciemnej bluzie i z kapturem na głowie grozi pracownikom, a później zabiera kasety z pieniędzmi. W ręku trzyma broń.CZYTAJ DALEJ

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu "Byłby jak Anders Breivik". Proces ws. napadu na Biedronkę
L
Lubelski
Myślisz inaczej, jesteś przeciw Acta, popierasz atak Armii Czerwonej na pełen nazistów kajak "Wilhelm Gustloff" - zaraz okrzykną cię "Breivikiem"!
Dodaj ogłoszenie