By dziecko było bezpieczne, musi iść na piłkę

Paweł Zarzeczny
Paweł Zarzeczny
Paweł Zarzeczny Fot. Polskapresse
Biorę Skarb Kibica "Przeglądu Sportowego". Zaczyna się sezon futbolowy 2012/2013. Główny tekst, nie wiem czemu, akurat o bezpieczeństwie. Mam wrażenie, na pewno mylne, że takie dodatki komponują idioci dla idiotów. Bo to… Niby przestroga.

Jerzy Dziewulski, znany z niczego poza telewizją i łysej łepetyny, taki cichociemny, zachęca kibiców do chodzenia na piłkę, poprzez… odstraszanie! Żeby się stadionów bać! Cytuję: "Rozmawiam z kolegami i oni potwierdzają, że pozytywna atmosfera związana z Euro z nich nie uciekła. Ale dodają: Jurek, nadchodzą realia. Bandyci już na nas na stadionach czekają" - komentuje Dziewulski, były antyterrorysta i ekspert od zabezpieczeń. Tak zachęca "PS". Fanów piłki. Dziewulskim. Także mnie. Chodzę na mecze od prawie 50 lat - nigdy bandyty nie widziałem, inaczej niż w Sejmie. Ostatni zabity kibic na stadionie - lata temu. Pobity też dawno, chyba że przez policję. Dam wam do wglądu statystykę, która może zmusi was (bo nie skłoni, nie jesteście skłonni do rozsądku) do wstydu, takiego zwyczajnego.

Zabitych na polskich drogach rocznie - ok. 6 tysięcy. Zabitych w górach - ok. 500. Na rowerach - ok. 50. Podczas kąpieli - ponad 200. W porachunkach małżeńskich - 100. Na stadionach - no, tu uważajcie, liczba ta jest porażająca. Zero. Od lat - zero. Zero. Zero.

Na Legii, Lechu, Wiśle, reprezentacji, i Lechii i na Górniku - zero. Zabitych podczas wesel, dyskotek, grilla, nurkowania - tysiąc. Podczas kolonii - dycha. Ostatnio chłopiec przygnieciony bramką. Nie wiem, jak sklasyfikować Ma-dzię, ale ona nie była na stadionie, jej Mama też. Narkotyki - niezmierzona liczba ofiar, każdego lata zniszczonych mamy kilkanaście tysięcy młodych ludzi. Także na popieranych przystankach i na pielgrzymkach. Mecze piłki nożnej - zero ofiar. Poza bramkarzem Korony, wczoraj cztery strzały dostał. Ale się podniesie.

Nie twierdzę, że nie zawalą się schody albo ktoś się z kimś nie pobije. Ale więcej dzieciaków ginie, jeżdżąc na hulajnodze! I nie bez powodu matki boją się wypuścić dzieci na ulicę - bo mogą wpaść pod rower! Snopowiązałkę!

Jeżeli ktoś uważa Polskę za miejsce niebezpieczne dla kibiców, dzieci - mówię jedno. Pójdźcie na mecz. Zobaczcie. Tam sensacją nie jest, że kapitan samolotu Wrona bezpiecznie wylądował. Co to za sensacja i za co właściwie mu płacimy, jak nie za lądowania! Tam sensacją jest strzał w okienko! Przebudzenie Lecha! Pogoni czterobramkowa wygrana.

Na meczach sensacją jest, że Ruch przegrywa 0:4 z Lechem, na inaugurację ekstraklasy, a już przegrał 0:2 i 0:5 z Pilznem. Czyli ma 0:11 na początek sezonu, co potwierdzić może absolutnie niedoskonałą pracę trenera Fornalika - ten 0:1 z Estonią. Tak, to ten sam fachowiec, razem z bratem. Nagrodzeni za kompletny brak wyników. Ale bez ofiar przecież! Szczęsny? On i tak puszcza klopsa za klopsem…

Polskiej piłce nie zagrażają bandyci. Zagrażają tacy jak Dziewulski i Fornalik. I dziennikarze najstarszej gazety. Nieutalentowani panikarze. Jeszcze parę liczb. Zabici w kąpieli, od piecyka gazowego… setka. Od wystrzałów na Sylwestra - dycha. Od łowienia ryb na lodzie - też tuzin. Na stadionach jest wesoło i bezpiecznie.

Jeżeli "PS" ostrzega przed bandytami - ja ostrzegam przed debilami. Przestańcie ludzi straszyć. Z piłki żyjecie. Ludzie umierają na raka, zawał, białaczkę, od cukru, cholesterolu. Od strzałów z pistoletu na wodę i od śmierci zadanej widelcem przy kolacji. Nikt nie umiera od piłki. Od lat. Tę statystykę radzę powielać. Jak ktoś nie wie, co zrobić z dzieckiem, żeby było bezpieczne - niech idzie na piłkę.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

e
emes
Szkoda - wołają kasiurę - bo jestem czytelnikiem tego redaktora od 25 lat , a tu taka kicha :( . Nie zapłacę ,poczekam na kolejną książkę :) :)
v
vantzel
Płacę za internet (niemałe pieniądze), to jeszcze za byle artykuliki mam płacić? Za tlen też za niedługo będę musiał wydawać zielone?
j
j
nie bede płacił i tyle
J
Jurek
Cenzurujecie. Mam was w d..pie.
L
LOL
Czy ktos placi...?
Dodaj ogłoszenie