Burza po aresztowaniu Kory za 3 g marihuany. Czy wpłynie to na zmianę polskiego prawa?

Joanna Miziołek
MALGORZATA GENCA / POLSKAPRESSE
Nie milkną komentarze w sprawie zatrzymania przez policję piosenkarki Kory. Powodem zatrzymania wokalistki grupy Maanam i jurorki polsatowskiego programu "Must Be The Music" jest podejrzenie posiadania znacznych ilości narkotyków. Na domowy adres 61-letniej artystki zaadresowana była paczka z zawartością 60 g marihuany. W warszawskim mieszkaniu Jackowskiej na Bielanach znaleziono w chwili przeszukania 3 g gandzi.

A w związku z tym zdarzeniem odżyła sprawa boju o legalizację marihuany, który do tej pory toczył Ruch Palikota. Już na początku kadencji politycy partii złożyli w Sejmie projekt ustawy zakładający depenalizację posiadania konopii na własny użytek.

Ustawa proponowana przez Ruch Palikota zezwala na posiadanie marihuany przez osoby pełnoletnie. Dla nieletnich byłaby ona zakazana, podobnie jak papierosy czy alkohol.- Sadzić, palić, zalegalizować - to hasło jest nadal na naszych ustach - mówił wtedy rzecznik klubu Ruchu Palikota Andrzej Rozenek.

Teraz po sprawie Kory Jackowskiej Janusz Palikot otwarcie ją chwali, przede wszystkim, jak mówi, za ośmieszenie polskiego wymiaru sprawiedliwości. A czym? Tym, że paczkę z marihuaną zamówiła dla swojej suczki Ramony."Wielkie brawa dla Kory! Ośmieszyła polski wymiar sprawiedliwości! Pokazała całą obłudę i mechanizm pozornych działań PO i Tuska w sprawie depenalizacji marihuany!" - napisał na swoim blogu Janusz Palikot.

Nikogo nie dziwi fakt, że poseł chce wykorzystać politycznie zamieszanie wokół Kory i jej suczki. "A zatem w obliczu tego absurdu czas wezwać premiera rządu do opamiętania się i poparcia powszechnych w Europie zasad! Wartości graniczne w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii - to trzeba wpisać!" - napisał Palikot. Jeszcze dalej poszła prof. Magdalena Środa, która zaapelowała w swoim felietonie: "Sadźmy krzewy marihuany, bo są piękne, o pachnących liściach i niewielkiej szkodliwości po ususzeniu". Podkreśla, że w biblijnej Księdze Jeremiasza możemy przeczytać, że "wszelka roślinność jest dla człowieka". -

Aresztowanie Kory za kilka gramów marihuany (nie wspominając nic o mniej znanych tysiącach uwięzionych za podobne "przestępstwo"), a z drugiej strony burdy pijanych kibiców (nie wspominając nic o pijakach będących sprawcami przemocy domowej, gwałtów i wypadków drogowych) - skłaniają do refleksji nad bezmyślnością polskiego prawa. Może pora - w imię społecznego interesu - nakłaniać do masowego łamania go, by prawodawcy wreszcie się otrząsnęli? Może pora na nieposłuszeństwo obywatelskie? - twierdzi Środa.

Stanowisko w tej sprawie na antenie Radia Zet ku zaskoczeniu wielu zajął Aleksander Kwaśniewski. Były prezydent uważa, że posiadanie 3 g marihuany na własny użytek powinno być dozwolone. Kwaśniewski skrytykował też przyjętą w 2000 r. restrykcyjną ustawę, która jego zdaniem "nie spełniła swojego zadania, wcale nie zmniejszyła zagrożenia narkomanią, a jednocześnie wykoleiła życie setek tysięcy ludzi, którzy znaleźli się w takiej sytuacji". Kwaśniewski wyraził nadzieję, że w tym konkretnym przypadku prokuratura odstąpi od karania Kory.

Na legalizację marihuany w Polsce raczej nie ma szans. Donald Tusk w ostrych słowach ponad rok temu, podczas spotkania z artystami powiedział wprost: - Chcecie legalizacji marihuany? Wybierzcie innego premiera. - A i oczywiście ani w PiS, ani w Solidarnej Polsce czy PSL trudno byłoby znaleźć zwolenników legalizacji marihuany.

Sojusznika Ruch Palikota może szukać tylko w SLD, choć i to nie jest pewne. Sojusz w tamtym roku zgłosił projekt legalizacji narkotyku do celów leczniczych. Zaproponowano go jako poprawkę do ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Marek Balicki z SLD twierdził wtedy, że brak takiego przepisu to "zachowanie irracjonalne".

Zdaniem twórcy proponowanej nowelizacji Marka Balickiego "jest wiele substancji i ziół używanych do terapii. Podobnie jest z marihuaną, którą stosuje się w medycynie od dziesiątek lat". Poseł SLD zaznaczał, że w wielu krajach marihuana jest używana przy leczeniu stwardnienia rozsianego czy jako lek przeciwbólowy.
- U nas jest jakiś lęk przed niektórymi lekami... Emocje zapanowały, zamiast rozsądnie myśleć - twierdził poseł Sojuszu.
Teraz jednak SLD może mieć zgoła inne zdanie, bo obecnie walczy z Ruchem Palikota na pomysły i o miejsce jedynej partii na lewo. Poza tym Sojusz chce wizerunkowo jawić się jako partia socjalna, która dba o warunki bytowe najuboższych, mniej jako ugrupowanie walczące o kwestie światopoglądowe.

Więc sprawa legalizacji marihuany może skończyć się na burzy w szklance wody. Ale zapewne Ruch Palikota nie pominie tej kwestii na kolejnym posiedzeniu Sejmu.

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
drk
dla mnie jest to chore gdy przyjeżdżam do domu inie mogę zapalić na legalu i dorabiać pseudo dilerów
to musi się zmienić bo ja też jestem człowiekiem takim samym jak ten co lubi piwo
mieszkam na szczęście w holi więc nie mam
problemu na co dzień ale w dni takie jak te gdy zjeżdżamy się do domów na święta a ja muszę płacić za jednego słabego joja 30 zł
choroba no nie straszne jak zalegalizują to nikt nie będzie dorabiał się na palaczach
pozdro
k
kuncel
wsadzić wariatke na 20 lat jak to robią w tajlandii
p
prawnik
60g było dostarczone do jej domu, nie do niej samej. W świetle prawa została zatrzymana za 3g, równie dobrze "ktoś" mógł niechcący wysłać trawke na jej adres. Więc tak chodzi o kilka a dokładniej 3gramy.
o
ogun
jak sobei tusk znajdzie inne źródło finansowania kampanii wyborczej to moze wtedy doczekamy sie legazizacji , w tym momencie legalizacja to dla niego jak strzelenie sobie w oba kolana
m
marian
POdejrzewam prowokacje ! Nie wiem czy Pani Kora zażywa narkotyki , ale włączenie się w tą tzw. afere ,Palikota -głownego bulteriera Tuska -każe mi podejrzewać , że tak jest.
.
No jakie lobby? Moze warto pomyslec kto ma z tego ogromny szmalec bo jest zakazane. Jak jest legalne to nikt nie ma z tego kasy bo rosnie sobie na parapecie. Holendrzy, czesi, anglicy, hiszpanie tez sie zaczadzili, więcej ludzi pali? Czasem warto dowiedziec sie o czyms a dopiero potem pisac, ale w tym kraju kazdy jest geniuszem i mesjaszem.
K
Komu
zależy na zaczadzeniu Polaków i dlaczego, jakie lobby stara się o wielką kasę, kto finansuje propagatorów akcji. Oto jest pytanie. A wracając do Kory, to na adres jej psa (boskie), nijakiej Ramony Sipowicz, przyszła przesyłka zza granicy sześćdziesięciogramowa. Celebrytka Kora zawsze robiła dziwne wrażenie swoją paplaniną bez ładu i składu, jakby saszła z uma.
A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu Burza po aresztowaniu Kory za 3 g marihuany. Czy wpłynie to na zmianę polskiego prawa?
K
Kazik
O ile mogę jeszcze się zgodzić, że wsadzanie za 3 g to przesada, to opowiadanie o "kilku gramach" kiedy chodzi o ponad 60 jest CZYSTĄ MANIPULACJĄ.
Poza tym, zgadzam się z większością, uważającą, że jeżeli ktoś jest znany, to nie powinien być nigdy o nic oskarżany, ani tym bardziej aresztowany. Dlatego należy odpowiednią ustawę zmienić tak, żeby dozwolona ilość narkotyków była ściśle związana z ilością fanów na fejsie.
Przy okazji można zrobić porządek z niesłusznymi oskarżeniami o pedofilię - tu minimalny dozwolony wiek byłby odwrotny do ilości fanów.
Dodaj ogłoszenie