Budżet na 2022 rok. Wiceszef komisji finansów Andrzej Kosztowniak: Ma dokonać kolejnego skoku w rozwoju naszego kraju

Lidia Lemaniak
Lidia Lemaniak
02.03.2010 glogow marta stabiszewska dyrektor banku zachodniego bank zachodni wbk bzwbk kasa banknot banknoty pieniadz pieniadze gazeta wroclawska piotr krzyzanowski/polskapresse
02.03.2010 glogow marta stabiszewska dyrektor banku zachodniego bank zachodni wbk bzwbk kasa banknot banknoty pieniadz pieniadze gazeta wroclawska piotr krzyzanowski/polskapresse Fot. Piotr Krzyzanowski/Polskapresse
Projekt ustawy budżetowej na przyszły rok zakłada, że w przyszłym roku dochody budżetu państwa wyniosą 481,4 mld zł, a wydatki 512,4 mld zł. Deficyt ma wynieść nie więcej niż 30,9 mld zł. – Jest to dobry, optymistyczny budżet, który ma dokonać kolejnego skoku w rozwoju naszego kraju. Nie należy zapominać o wydatkach, również tych, które są najbardziej potrzebnymi, czyli socjalnymi, ale też o innych, bo trzeba będzie pamiętać o ludziach, kiedy jest wzrost inflacji, a to zawsze będzie dotykało bardziej osoby słabsze niż te, które są zamożniejsze – powiedział polskatimes.pl Andrzej Kosztowniak, poseł Prawa i Sprawiedliwości, wiceprzewodniczący komisji finansów publicznych.

Projekt ustawy budżetowej na przyszły rok zakłada, że w przyszłym roku dochody budżetu państwa wyniosą 481,4 mld zł, a wydatki 512,4 mld zł. Deficyt ma wynieść nie więcej niż 30,9 mld zł. – Jest to dobry, optymistyczny budżet, który ma dokonać kolejnego skoku w rozwoju naszego kraju. Nie należy zapominać o wydatkach, również tych, które są najbardziej potrzebnymi, czyli socjalnymi, ale też o innych, bo trzeba będzie pamiętać o ludziach, kiedy jest wzrost inflacji, a to zawsze będzie dotykało bardziej osoby słabsze niż te, które są zamożniejsze – powiedział polskatimes.pl Andrzej Kosztowniak, poseł Prawa i Sprawiedliwości, wiceprzewodniczący komisji finansów publicznych.

Resort finansów założył, że PKB Polski w 2022 r. urośnie o 4,6 proc., a średnioroczna inflacja ukształtuje się na poziomie 3,3 proc. Prognozowane przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w gospodarce narodowej wyniesie w 2022 r. 5922 zł, a spożycie prywatne, w ujęciu nominalnym, wzrośnie o 9,2 proc.

Rząd przewiduje jednocześnie, że deficyt sektora finansów publicznych wyniesie w przyszłym roku ok. 2,8 proc. PKB. Prognozowany dług sektora instytucji rządowych i samorządowych ukształtuje się na poziomie 56,6 proc. PKB.

Andrzej Kosztowniak, poseł Prawa i Sprawiedliwości, wiceprzewodniczący komisji finansów publicznych powiedział w rozmowie z polskatimes.pl, że budżet na 2022 rok, jest przede wszystkim oparty o politykę inwestycyjną państwa, która ma pobudzić gospodarkę i jest on kształtowany w trudnym czasie otoczenia zewnętrznego.

– Jest to budżet, w którym będziemy zapewne na przestrzeni kilku miesięcy dokonywać też pewnych zmian, bo choćby w samych dochodach wydaje się, że one zapisane niejako zachowawczo, a – moim zdaniem – będą one nieco większe. To wszystko wskazuje na to, że wzrost gospodarczy będzie naprawdę dobry, patrząc nawet po końcówce roku obecnego. Jednak jest to też trudny budżet z racji tego, w jakim otoczeniu funkcjonujemy – powiedział.

Poseł zwrócił uwagę na inflację, która wzrasta. – Będzie ona, niestety, też dotykała Polskę, ale i całą Europę. Boję się, że to będzie dekada wzrostu inflacji i cen, przede wszystkim nośników energii. Wzrasta także inflacja w Niemczech i jest chyba największa w tym momencie od kilkudziesięciu lat. Nie będzie to na pewno łatwy czas, ale w przypadku Polski należy podkreślić, że bardzo szybko odbijamy się po okresie pandemii. Wzrost gospodarczy jest naprawdę dzisiaj imponujący, mamy też jedno z najniższych bezrobocie w Europie – mówił.

Wiceszef komisji finansów zaznaczył, że będzie to dobry budżet. – Choć pamiętajmy o tym, że jesteśmy w czasie bardzo niepewnym, z racji niepewności gospodarki światowej i europejskiej. A to będzie nas zmuszało do bardzo bacznego obserwowania tych wszystkich procesów, które zachodzą zarówno w Polsce, jak i na zewnątrz. Mówiąc w skrócie – jest to dobry, optymistyczny budżet, który ma dokonać kolejnego skoku w rozwoju naszego kraju. Nie należy zapominać o wydatkach, również tych, które są najbardziej potrzebnymi, czyli socjalnymi, ale też o innych, bo trzeba będzie pamiętać o ludziach, kiedy jest wzrost inflacji, a to zawsze będzie dotykało bardziej osoby słabsze niż te, które są zamożniejsze – wyjaśnił.

Ćwiczenia WOT w pasie przygranicznym z Białorusią

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie