Budowa A1: Projekt mostu w Mszanie da się poprawić. Czy trzeba?

Redakcja
Tragifarsa w odcinkach, czyli przygoda Alpine Bau z A1Odcinek 1: KontraktUmowa między Alpine Bau a GDDKiA została podpisana 18 października 2007 roku. Zgodnie z planem, wycenione na 273 miliony euro prace, miały zakończyć się w sierpniu 2010 roku. Trwają, z przerwami, do dziś. arc.
Od czwartku trwa wymiana ciosów między austriackim konsorcjum Alpine Bau a Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad. Pod względem ilości wydanych oświadczeń dla mediów 3:1 prowadzą polscy drogowcy. Nie zmienia to jednak faktu, że prace na moście w Mszanie - kluczowym obiekcie wciąż jeszcze budowanej autostrady A1 między Gorzyczkami a Świerklanami - ustały i trudno powiedzieć, kiedy zostaną wznowione. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego dał GDDKiA 30 dni na przedstawienie ekspertyzy wyjaśniającej, czy dotychczas wykonane prace gwarantują bezpieczeństwo obiektu i czy konieczna będzie zmiana projektu budowlanego tej konstrukcji.

Drogowcy nie chcieli jednak czekać. Odpowiedź przedstawili już wczoraj na swojej stronie internetowej. Odpowiedzialnością za dwie usterki, jakie na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy wystąpiły na wiadukcie, obarczyli Austriaków.

- Podtrzymujemy stanowisko, że projekt budowlany mostu w Mszanie nie zawiera błędów - powiedziała DZ Urszula Nelken, rzeczniczka GDDKiA.

W piśmie przesłanym do nadzoru budowlanego drogowcy informują o wdrożonym już programie naprawczym. Powołują się na opinię dr. inż. Zbigniewa Skoplaka, potwierdzającą możliwość bezpiecznego kontynuowania robót. Zgoła inną tezę lansuje Alpine Bau, przywołując opinie prof. inż. Jana Biliszczuka (projektanta Mostu Rędzińskiego we Wrocławiu), prof. Alfreda Pausera, czy dr. Michela Virlogueux.

ZOBACZ, JAK WYGLĄDA MOST W MSZANIE I CZYTAJ WIĘCEJ O SPRAWIE

- Ten most zagraża życiu kierowców - taką opinię prof. Pausera można przeczytać na stronie internetowej Alpine Bau.
Wojciech Malusi, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa przypomina, że zastrzeżenia co do projektu budowlanego mostu pojawiły się już w roku 2010. - O ile sama koncepcja tego rozwiązania jest dobra, to sam projekt jest wadliwy - ocenia Malusi.

Budowa A1 do granicy z Czechami z poślizgiem CZYTAJ SZCZEGÓŁY
Opóźnienie na budowie autostrady jest krytyczne!

Z taką diagnozą nie zgadza się prof. Kazimierz Kłosek, kierownik Katedry Dróg i Mostów Politechniki Śląskiej. Jego zdaniem nie ma powodów do obaw, że kierowcy zostaną wpuszczeni na konstrukcję, co do jakości której istnieją zastrzeżenia. - Zanim most zostanie oddany do ruchu, będzie musiał przejść tzw. próbne obciążenie - mówi prof. Kłosek. Jak dodaje, przymiarka do takiego testu już się odbyła i most przeszedł ją pomyślnie.

Czy autostrady A1 i A4 w woj. śląskim się zapadną? CZYTAJ

A zatem, co ekspert, to inna opinia w tej sprawie. Przyjmując jednak czarny scenariusz, to czy na obecnym etapie prac, kiedy most jest już niemal gotowy, można by było jeszcze poprawić jego projekt? Tomasz Latawiec, prezes zarządu Stowarzyszenia Inżynierów Doradców i Rzeczoznawców zapewnia, że od strony technicznej nic nie stoi na przeszkodzie, by tak właśnie zrobić.

- To jednak wymaga czasu i współpracy projektanta z ekspertami i rzeczoznawcami oraz z inwestorem. To do projektanta należą prawa autorskie względem projektu i bez jego zgody nie można w nim niczego zmieniać - mówi Latawiec. I dodaje, że ewentualne zmiany w projekcie mogą jednak skutkować koniecznością zmiany pozwolenia na budowę.

- Nie można również wykluczyć aneksu do umowy z wykonawcą, gdyż w takim razie zmieniłby się przedmiot zamówienia - dodaje Tomasz Latawiec.

ZOBACZ, JAK WYGLĄDA BUDOWA WĘZŁÓW AUTOSTRADOWYCH NA ŚLĄSKU [ZDJĘCIA I WIDEO]

Gdyby tak właśnie się stało, to wyznaczony na 26 lipca termin ukończenia odcinka Świerklany - Gorzyczki stałby się nierealny. Nie brakuje zresztą opinii, że sprawa już dziś jest przegrana. Stąd Wojciech Malusi nie wyklucza, że zgłaszanie przez wykonawcę usterek to "ucieczka" przed terminem ukończenia inwestycji. - Moim zdaniem nie było szans, by ukończyć budowę w tym terminie - mówi Malusi.

Michał Wroński

* CZYTAJ KONIECZNIE:

*Nowy taryfikator mandatów SPRAWDŹ, ZA CO GROŻĄ WYŻSZE KARY
*Sprawa Madzi z Sosnowca - ustalenia prokuratorów, zeznania rodziców, wielka ucieczka Katarzyny W.

Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera


* BUDYNEK JAK TITANIC? JEDNA Z NAJWIĘKSZYCH ZABRZAŃSKICH TAJEMNIC ODKRYTA [ZDJĘCIA + FILM]
* OSTATNI CASTING MISS ZAGŁĘBIA 2012 [ZOBACZ ZDJĘCIA!]

Wideo

Materiał oryginalny: Budowa A1: Projekt mostu w Mszanie da się poprawić. Czy trzeba? - Dziennik Zachodni

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jenzynier

Projekt jest na moje oko zbyt wyidealizowany. Ten most to taki Titanic - przynajmniej w założeniach, że nic mu się nigdy nie stanie. To błąd. Duży błąd.

R
Robert

Nie wierzę że obciążenie próbne kiedykolwiek zostanie tam przeprowadzone, a jeśli tak to Jędrzejek z całą pewnoącią nie będzie w tym mógł uczestniczyć. Staruszek nie dożyje tej chwili może to i lepiej dla niego...

P
Projektant mostów

Zakładając duże odchyłki sprężenia (duże odchyłki w prowadzeniu sprężenia) płyta nie jest w stanie przenieść tak dużych dodatkowych wzbudzonych momentów zginających.
Zbrojenie płyty "wchodzi" w żebro skrzynki,
pzdr

w
widz :)

a co tam jest takiego ciekawego na stronce Genialnej?

pseudo ekspertyza 2 zdaniowa podpisane przez jakiegos dr :))
oświadczenie inwestora, projektanta, inzyniera kontraktu że jest OK :)))
no na siebie chyba raczej źle nie napiszą !!!!

t
tylko inż. :)

Jaś a jak sprawdziłeś ten projekt?:) policzyłeś go?!? ile Ci to zajęło pół godziny?!!!
nie rozśmieszaj mnie człowieku żeby policzyć ten post to trzeba 3 miesięcy najpierw go zamodelować apotem policzyć - pewnie jestes projektantem Jendrzejka i bronisz swojej du..
skąd się wzięła awaria grudniowa?
Powinieneś się zastanowić dlaczego nawet ekspert GDAKI prof. Flaga nie ocenił pozytywnie tego projektu i wskazał na konieczność jego wzmocnienia i to nie jak próbują to sprzedawać niektórzy z winy wykonawcstwa ale z winy projektowej.
nie mam zamiaru nikogo bronić ale analiza dokumentów i ekspretyz daje jasną odpowiedz - Projektanta popiera jedynie GDAKA z wiadomych powodów

t
tylko inż. :)

to Kolega słabo coś czytał jak na te 3.5h.
jak można zaprojektować płytę i jej zbrojenie bez powiązania go ze zbrojeniem środników. Nazdjęciu zamieszczonym na stronie GDAKI widać że zbrojenie siatka dolna i górna urywają się na skraju płyty i nie są powiązane ze śrdonikami. To jest podstawowy bład w sztuce projektowej i dr Jendrzejek tego nie wiedziął ani niektórzy z Was koledzy projektanci !!!!
po drugie czemu nikt ni mówi o awarii grudniwej jako ewidentenj wady projektu i wyrwaniu kapelusza!!!
Czytajcie z uwagą ekspertyzy Flagi (wykonanej dla GDAKI) - nie jest wcale taka dla nich dobra prof. wskazuje wyraźnie na wady konstrukcyjne w kilku miejscach.
Najciekawsze w konstrukcji jeszcze przed nami tj. scalenie MA532 z MD532.1 to wtedy będą największe jaja i uciąglenie tego sprężeniem :))) oj będzie się działo

p
projektant mostów

co do tego wysokiego mostu, był realizowany jako nasuwanie podłużne, więc czy 10m nad ziemią czy 200m to prócz wpływu wiatru niewiele się to różni od realizacji w Polsce, a największą trudność w nasuwaniu podłużnym stanowi to (niezależnie od wysokości nad terenem) że dany przekrój raz jest wspornikiem a raz przęsłem (więc dane włókna raz są rozciągane a raz ściskane) w porównaniu z tym wiaduktem we francji nasza polska mszana do dzieło sztuki,
pzdr

P
Projektant mostów

Dopuszczalną ilość zbrojenia określają normy, można by się przyczepić do otuliny osłonek, ale prowadzenie kabli z odchyłką do 12 cm to spory błąd, na siły wprowadzone do płyty dolnej nawet pogrubienie płyty o 20-30% nic by w tym przypadku nie pomogło (o tych siłach ale w innym kontekście pisze francuz). Projektant dopuścił odchyłki (czytałem o 0,5cm). Zresztą czas wszystko ureguluje, moim zdaniem na jesień będziemy jeździli po tym moście. pzdr

p
projektant mostów

Reszta dokumentów jest na stronie gddkia

P
Projektant mostów

Jestem świeżo po lekturze dokumentów na stronie gddkia i alpine (straciłem 3,5 godziny) moje skromne zdanie:
1. Wykonawca (wynajęci profesorowie) miał kilka słusznych uwag, jednak moim zdaniem nie wpływających na generalne założenia (zmiana głowicy pylonu z betonowego na stalowy), być może zbyt mama otulina osłonek z czym się wiąże za mała grubość płyty dolnej skrzynki w przęśle.
2. Niewątpliwie projekt jest innowacyjny na kalę światową i jeśli przejdzie próbne obciążenia, będzie się czym chwalić a Pan projektant (dr Jędrzejek) odejdzie w chwale na emeryturę
3. Alpine po usterce z marca br- chcąć ją wykorzystać (przesunięcie terminu oraz wskazanie żę to ONI mieli rację) błyskawicznie wezwalii Policję Budowlaną, przekonani że charakter usterki jest po stronie projektanta (ich profesorowie wskazywali na możliwość wystąpienia awarii w tym miejscu) i tu się nacięli, bo później okazało się że źle położyli osłonki kabli sprężających co spowodowału DUŻE dodatkowe siły które odłupały kawał betonu (przyczyna awarii jest po stronie WYKONAWCY), TERAZ MUSZĄ IŚĆ W ZAPARTE I KONSEKWENTNIE ZWALIĆ WSZYSTKO NA PROJEKTANTA.
4. Policja Budowlana musi chuchać na zimne i oczywiście wstrzymała roboty na 1 miesiąc, oczekuje na dodatkowe wyjaśnienia - oczywiście sprawa zakończy się tym że roboty zostaną odblokowane.
5. WSZYSTKO SKOŃCZY SIĘ OK A Najemnicy Aline BAU (prof Bliszczuk z polski, prof. francuz i prof. austryjak) odejdą NIEPYSZNI - oczywiście będą do końca twierdzili że most może się zawalić i to że stoi to fuks.

h
horacy

Juz raz ich wyrzucono za pozorowane działania,teraz kiedy groza im kary za nieterminowe przekazanie inwestycji czepiają się znowu wad projektowych.Wad w konstrukcji już gotowej!Szkoda że Polskie firmy bały się podejmować takich zadań bo milionowe zarobki poszły na leserów z np.Austrii.

J
J23

proste jak drut znów POkazało się Polnische wirtschaft

g
gości

burzyć, burzyć, burzyć burzyc. Przecież my nie umiemy zarządzać , to wychodzi właśnie w takich sytuacjach. GDDkIA nie umie zarzazać, i nie powinno im sie powierzać pieniędzy. A nasi inzynierowie nie mają pojęcia o budowaniu, bo jedyne co wcześniej budowlai to stajenki, stróżówki lub pracowali jako najemni na budowach zagraniacznych, zarządzanych przez Niemieckich inżynierów. Skoro teraz ich brak w to co chwila pojawiają się takie kwiatki jak ten z mostem , pęknięciami, wczesniej 10 wiaduktów było źle zaprojektowanych etc.

J
Jokel

A mnie jakoś racje GDDkiA nie przekonują. Popieram Austriaków, bo polskie super dziadostwo i ich pokrętne, śliskie wybiegi znam

P
Piotrek

...to oczekujemy, że w trakcie prób obciążeniowych dyrekcja GDDKiA razem projektantem zorganizują sobie piknik pod tym mostem. Taka już jest tradycja, że projektant swoim życiem gwarantuje bezpieczeństwo osób, które mostem przejadą.

Dodaj ogłoszenie