Brytyjski hołd dla Tadeusza Sawicza, ostatniego polskiego...

    Brytyjski hołd dla Tadeusza Sawicza, ostatniego polskiego asa bitwy o Anglię

    "The Times"

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Tadeusz Sawicz (drugi od lewej) wraz ze swoimi kolegami, uczestnikami słynnej bitwy o Anglię
    1/2

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©archiwum

    Odszedł Tadeusz Sawicz - zmarł we śnie w domu opieki w Toronto w Kanadzie. Miał 97 lat. Tym samym zmarł ostatni polski pilot, który uczestniczył w bitwie o Anglię. Sześć lat temu postanowieniem prezydenta RP mianowany generałem brygady. Być może jego prochy spoczną w rodzinnym grobie Sawiczów na Powązkach. Takie starania podjęła wdowa po pilocie Jadwiga.

    Ostatni z polskich asów


    Sawicz był ostatnim z żyjących 145 polskich pilotów, którzy brali udział w bitwie o Anglię w 1940 roku. Urodził się w 1914 roku w Warszawie. W 1934 roku wstąpił do Szkoły Podchorążych Lotnictwa w Dęblinie. Ukończył ją dwa lata później. W czasie kampanii wrześniowej wcielono go do Brygady Pościgowej. Latał na myśliwcach typu P.11c. Była to maszyna nieco przestarzała, ale bardzo zwinna i świetnie nadająca się do manewrów w czasie walki.

    Czytaj też: Nie żyje Tadeusz Sawicz - ostatni polski pilot, który walczył w bitwie o Anglię

    Brygada miała za cel obronę Warszawy. Przez długi czas uważano, że większość maszyn należących do polskich sił powietrznych niemiecka Luftwaffe zdążyła unicestwić, jeszcze gdy stacjonowały one na ziemi. W rzeczywistości jednak wiele z nich już przed wybuchem wojny w tajemnicy przetransportowano do innych świetnie zakamuflowanych lotnisk. Luftwaffe miała ogromną przewagę techniczną i ilościową. Polscy lotnicy mieli jednak umiejętności i ogromną determinację. Walczyli zaciekle do ostatniej kropli krwi. Udało się im zestrzelić 126 niemieckich maszyn. Sam Tadeusz Sawicz już na początku walk powietrznych 5 września zestrzelił niemiecki bombowiec typu Dornier Do 17. Następnego dnia dokonał takiego samego wyczynu.

    Po radzieckiej inwazji na Polskę 17 września 1939 roku resztki sił lądowych i powietrznych ewakuowano do Rumunii. Tadeusz Sawicz, jak większość jego kolegów pilotów, uniknął internowania i przez Jugosławię oraz Włochy przedostał się do Francji.

    Czytaj też: Zapomniane asy bitwy o Anglię, które uwielbiały samotne łowy

    Prezydent Lech Kaczyński w roku 2006 awansował Tadeusza Sawicza na generała brygady
    Tu polskie siły zbrojne zreformowano. Służyły one razem z francuskimi siłami powietrznymi. Początkowo Sawicz stacjonował w bazie wojsk powietrznych Centrum Wyszkolenia Lotnictwa w Lyon-Bron. Tu przeszedł szkolenie w lotach na maszynach Bloch MB 152. Myśliwiec ten miał silnik o zbyt małej mocy. W czasie kampanii francuskiej Sawicz latał w stacjonującym w Deauville dywizjonie Groupe de Chasse III/10.

    Wypady na froncie Francji
    Podczas niemieckiego blitzkriegu w maju i czerwcu 1940 roku Sawicz dokonywał wypadów z różnych lotnisk, o które toczono walki. Po kapitulacji Francji uciekł swoim Blochem do Algieru. Stąd dotarł koleją do Casablanki w Maroku. Następnie drogą morską 17 lipca 1940 roku dopłynął do Wielkiej Brytanii.

    Czytaj też: Pomnik Lotników Polskich w Northolt - twardy dowód pamięci

    Tutaj przeszedł szkolenie na maszynach typu Hurricane. W październiku tego samego roku został wcielony do Dywizjonu Myśliwskiego im. Tadeusza Kościuszki - popularny Dywizjon 303. Były to ostatnie fazy bitwy o Anglię. Dywizjon już przedtem dał się poznać od jak najlepszej strony - wkrótce stał się bohaterem tych zmagań. Polscy piloci odegrali w nich rolę kluczową. - Gdyby nie wspaniały materialny wkład polskiego dywizjonu i niedoścignione męstwo jego pilotów, wahałbym się powiedzieć, czy wynik tych walk byłby taki sam - oświadczył marszałek lotnictwa Hugh Dowding, naczelny dowódca RAF-u podczas bitwy o Anglię.

    22 lutego 1941 roku Sawicza skierowano do właśnie uformowanego 316, Dywizjonu "Warszawskiego" mającego bazę w Pembrey w Carmartenshire. Latał tu w osłonie konwojów morskich. Zestrzelił jedną maszynę Heinkel He111. Trójka członków załogi się uratowała. Szefostwo brytyjskich sił zbrojnych odmówiło prośbie Sawicza zatrzymania na pamiątkę guzika munduru pilota Luftwaffe, ale jeden z ocalałych ofiarował mu z własnej woli fragment skrzydła.

    Czytaj też: Myśliwiec Hurricane już stoi w Puszczykowie! (ZDJĘCIA)

    Po zakończeniu tych działań Sawicz został w czerwcu 1942 roku instruktorem lotniczym. We wrześniu tego samego raku mianowano go dowódcą 315. Dywizjonu "Dublińskiego" stacjonującego w Northolt. On sam i jego ludzie często brali udział w akcjach na terenach okupowanych przez wroga.
    1 »

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (5)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jadwiga Sawicz była drugą żoną gen. Tadeusza Sawicza i to dopiero od lat dziewięćdziesioątych

    R (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 34 / 30

    Przypominam, że p. Jadwiga Sawicz jest drugą żoną gen. Tadeusza Sawicza. Wyszła za niego w latach 90-tych po jego ponownej przeprowadzce do Kanady, po śmierci jego pierwszej żony w 1990 r., kiedy...rozwiń całość

    Przypominam, że p. Jadwiga Sawicz jest drugą żoną gen. Tadeusza Sawicza. Wyszła za niego w latach 90-tych po jego ponownej przeprowadzce do Kanady, po śmierci jego pierwszej żony w 1990 r., kiedy był juz w bardzo podeszłym wieku. Właściwie to z jej powodu zdecydował się wyjechać z Polski po śmierci swojej pierwszej żony. Pierwszą jego żoną, była bowiem Kazimera Sawicz z domu Buczyńska, żołnierz Armii Andersa, zmarła 07.04.1990 r. i pochowana na Powązkach Wojskowych.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jadwiga Sawicz to druga żona gen. Sawicza

    R (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 59 / 51

    Przypominam, że p. Jadwiga Sawicz jest drugą żoną gen. Tadeusza Sawicza. Wyszła za niego w latach 90-tych po jego ponownej przeprowadzce do Kanady, po śmierci jego pierwszej żony w 1990 r., kiedy...rozwiń całość

    Przypominam, że p. Jadwiga Sawicz jest drugą żoną gen. Tadeusza Sawicza. Wyszła za niego w latach 90-tych po jego ponownej przeprowadzce do Kanady, po śmierci jego pierwszej żony w 1990 r., kiedy był juz w bardzo podeszłym wieku. Właściwie to z jej powodu zdecydował się wyjechać z Polski po śmierci swojej pierwszej żony. Pierwszą jego żoną, była bowiem Kazimera Sawicz z domu Buczyńska, żołnierz Armii Andersa, zmarła 07.04.1990 r. i pochowana na Powązkach Wojskowych. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Prezydenta RP - piszemy wielką literą

    stasiu (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 50 / 39

    i możnaby też dodać, o którego chodzi...

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ostatni

    Datasky (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 37 / 39

    Żyje jeszcze Leszek Gierak - ostatni z 303, mieszka w Derby w Wielkiej Brytanii...

    http://racovia44.blog.onet.pl/Rozmowa-z-Lechem-Gierakiem-pil,2,ID420587001,n


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ten starszy Pan , nie ma gapy pilota.

    Limooooo (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 29 / 22

    Panie Jacku Kutzner

    Wielu informacji w Look Book nie ma , tak że nie są to najświętsze materiały.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo