Brytyjczykom zależało na śmierci gen. Sikorskiego

Jakub Mielnik, Łukasz Krajewski
Ekshumacja generała Władysława Sikorskiego da odpowiedź na pytanie, czy został on zamordowany. Zbadania zwłok generała chcą zarówno prezydent, jak i i premier.

Tajemnica śmierci generała Władysława Sikorskiego niedługo zostanie wyjaśniona. Ekshumacji męża stanu chcą i prezydent Lech Kaczyński, i premier Donald Tusk. Zbadanie zwłok ma dać odpowiedź na pytanie, czy Sikorski został zamordowany. O zgodę na ekshumację wystąpili warszawscy członkowie Towarzystwa Miłośników Historii. Zgodził się na nią wstępnie kardynał Stanisław Dziwisz, metropolita krakowski, opiekun katedry na Wawelu, gdzie od 1993 r. mieści się grób Sikorskiego.

Autorzy filmu dokumentalnego "Generał", wśród nich historyk Dariusz Baliszewski, twierdzą, że mają dowody na to, iż Władysław Sikorski został zamordowany na Gibraltarze za zgodą i wiedzą Brytyjczyków. Aby zatrzeć ślady zbrodni mieli oni upozorować wypadek bombowca Liberator, na którego pokładzie podróżował szef polskiego rządu na uchodźstwie.

Z informacji, do których dotarli filmowcy, wynika, że generał został uduszony, a jego dwaj najbliżsi współpracownicy, szef sztabu polskiej armii, gen. Tadeusz Klimecki, i szef dowództwa operacyjnego, płk Andrzej Marecki - zastrzeleni.

Historycy od ponad pół wieku kwestionowali oficjalne ustalenia brytyjskich śledczych, według których generał zginął w wypadku lotniczym spowodowanym awarią sterów. Podejrzewano zamach agentów sowieckich, spisek sanacyjnych oficerów i udział aliantów, którym Sikorski przeszkadzał w sojuszu ze Stalinem.

Najnowsze ustalenia po części tłumaczą każdą z tych hipotez. 4 lipca 1943 roku Sikorski wracał przez Gibraltar z inspekcji armii Andersa ewakuowanej z ZSRR na Bliski Wschód. Popularny na Zachodzie generał, który dowodził jedną z największych armii sojuszniczych walczących z Hitlerem, był jednym z głównych oponentów zbliżenia aliantów z ZSRR. Zaledwie trzy miesiące wcześniej naziści ujawnili zbrodnię katyńską. Sikorski próbował wyjaśnić jej okoliczności za pośrednictwem Czerwonego Krzyża, ale Stalin zerwał stosunki z rządem londyńskim. Jednocześnie naciskani przez Stalina Brytyjczycy zaczęli urabiać Sikorskiego, by zgodził się na oddanie ZSRR Kresów Wschodnich. Tylko pod tym warunkiem Stalin gotów był poprowadzić ofensywę Armii Czerwonej przeciw Hitlerowi.

Autorzy filmu "Generał", który ma pokazać jesienią TVN, twierdzą, że Sikorski został zgładzony rękami polskich oficerów za wiedzą i zgodą Brytyjczyków. Znalezienie wrogów premiera w szeregach polskiej armii nie było trudne. Części oficerów o endeckich sympatiach nie podobało się, że generał próbował powołać w ramach armii Andersa składający się z polskich Żydów legion żydowski i tępił antysemityzm wśród polskich żołnierzy. Z kolei sanacyjni politycy i oficerowie, tacy jak np. generał Kazimierz Sosnkowski, mieli Sikorskiemu za złe, że tworząc armię Andersa w ZSRR, poszedł na ustępstwa wobec Stalina, który był takim samym agresorem jak Hitler.

Ciągle niewyjaśniony zostaje udział wywiadu sowieckiego w śmierci polskiego premiera. Szefem brytyjskiego MI6 na obszar Morza Śródziemnego był wówczas Kim Philby, podwójny agent na usługach Moskwy. O udziale Kremla w zamachu na generała mogą świadczyć powtarzające się po wojnie pogłoski, że jego córka Zofia Leśniowska była więziona w Moskwie. Faktem jest, że ciała Leśniowskiej, która zawsze towarzyszyła ojcu w podróżach jako tłumaczka, nie znaleziono we wraku liberatora. W 1945 roku więziony przez Sowietów cichociemny Tadeusz Koby-liński miał ją widzieć w łagrze.

Szczegóły śledztwa w sprawie śmierci Sikorskiego są jedną z najpilniej strzeżonych tajemnic w Wielkiej Brytanii. Rząd Jej Królewskiej Mości od 65 lat broni historykom dostępu do akt. Niedawno klauzulę tajności akt przedłużono o kolejne 50 lat. Nie było autopsji ciała generała, którego pochowano pospiesznie zawiniętego w wojskowy koc w Newark. Gdy w 1993 roku przenoszono Sikorskiego na Wawel, jego ciało było zmumifikowane w stanie nienaruszonym od chwili śmierci. Ekshumacja i dokładne badania mogłyby pomóc wyjaśnić największą zagadkę wojny.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
boluś

polaczki są i żyją tylko po to... aby byli dymani przez wszystkich....naród frajerów..mądrych po szkodzie

S
SNAKE

gdyby żył SIKORSKI nie byłoby JAŁTY

p
p

Kilka ale
1. Nie pisze on o armii Sikorskiego. Sikorski umarl w 1943! Z tego co pamietam ND pisze o pozniejszym okresie i liczy armie na wsch i zachodzie, przy czym zolnierze ze wschodu ta ta "wieksza polowa" :-)
2. Jak np. mamy 100, 98, 80, 30, 25, 23 21 to nie napisalbym, ze 30 nalezy do najwiekszych w tym zbiorze, no chyba ze dla czystej statystyki chcemy wskazac najwieksze cztery / piec. Grupa najwiekszych w tym zbiorze to ewidentnie 100,98,80, a reszta to sredniaki / maluchy.

t
t.kaminski

We wstępie do "1944" autor Norman Davies pisze, że pod względem liczby żołnierzy Wojsko Polskie było czwartą armią aliantów.

p
p

Co wy tu wypisujecie?! Armia dowodzona przez gen. Sikorskiego nie była "jedną z największych armii sojuszniczych".

b
benek

Historia gen. Sikorskiego to kolejny przykład, że Polska była chłopcem do bicia swoich wielkich sojuszników i wrogów. Gdyby podobna historia miała miejsce w Wielkiej Brytanii, anglicy nie spoczeliby, zanim prawda nie wyszłaby na jaw.

Dodaj ogłoszenie