Bruksela zdecyduje o przyszłości stoczni w tym tygodniu

Robert Kiewlicz
Do 15 lipca mają być gotowe oferty prywatyzacyjne polskich stoczni.

Jeśli Komisja Europejska nie zaakceptuje planów polskiego rządu, stocznie będą musiały oddać w sumie ok. 5 mld zł pochodzących z pomocy publicznej. Oznacza to dla nich bankructwo. Nic dziwnego, że sytuacja staje się coraz bardziej nerwowa.

W weekend całą Polskę obiegła informacja, że Komisja Europejska prawdopodobnie już zaakceptowała wnioski ministerstwa dotyczące restrukturyzacji stoczni Gdynia i Gdańsk, a propozycja dotycząca zakładu w Szczecinie zostanie zaakceptowana po porozumieniu się inwestorów: Mostostalu Chojnice i norweskiej stoczni Ulstein Verft AS. Ale komisja oficjalnie zaprzeczyła tym informacjom.

Plan Ministerstwa Skarbu zakłada ponowne połączenie trójmiejskich stoczni oraz ograniczenie mocy produkcyjnych w gdańskim zakładzie. Natomiast w Gdyni byłby użytkowany tylko jeden z dwóch suchych doków.

W sprawie powtórnego połączenia obu stoczni trwają obecnie rozmowy resortu skarbu z potencjalnym nowym właścicielem. Kupcem miałby być większościowy właściciel Stoczni Gdańsk - ISD Polska, spółka-córka ukraińskiego Związku Przemysłowego Donbasu.

Stoczniowcy z Gdańska obawiają się, że ponowne połączenie może oznaczać likwidację ich zakładu. Zdaniem związkowców to samo będzie w przypadku zamknięcia pochylni. Szacują, że w obu stoczniach (Gdańsk i Gdynia) straciłoby pracę około 2 tys. osób, czyli jedna czwarta załogi. Dlatego związkowcy z Solidarności są przeciwni połączeniu stoczni.

- Nie chcemy, by Stocznię Gdynia sprzedano ISD Polska - twierdzi Karol Guzikiewicz, wiceprzewodniczący Solidarności w Stoczni Gdańsk. - Wejście tego inwestora spowoduje, że będziemy mieli niewielki zakładzik produkujący tylko elementy statków - dodaje.

W piątek wiążące oferty na zakup Stoczni Gdynia złożyły ISD Polska oraz Maritim Shipyard. Według nieoficjalnych informacji w KE oferta drugiego z potencjalnych inwestorów nie jest w ogóle rozpatrywana.

Ostateczna decyzja KE w sprawie stoczni Gdańsk i Gdynia może być znana jeszcze w tym tygodniu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie