Bruksela: Dotarły polskie dokumenty ws. prywatyzacji stoczni

IAR
Do Brukseli dotarły programy restrukturyzacyjne trzech polskich stoczni - Gdańsk, Gdynia i Szczecin.

Rząd w Warszawie zdążył w terminie dostarczyć wymagane dokumenty. Od ich zawartości zależy, czy Komisja Europejska zaakceptuje wsparcie z budżetu państwa dla stoczni, przyznane po wejściu Polski do Unii.

Chodzi w sumie o prawie 5 miliardów złotych. Nakaz zwrotu tych pieniędzy może doprowadzić zakłady do upadku.

Te dokumenty to ostatnia szansa Polski na przekonanie urzędników w Komisji Europejskiej do zatwierdzenia rządowego wsparcia.

By decyzja była pozytywna, plany muszą być zgodne z unijną zasadą dotyczącą przyznawania pomocy publicznej - podkreślił rzecznik Komisji Jonathan Todd.

"Jeśli programy restrukturyzacyjne zapewnią w przyszłości rentowność stoczniom już bez wsparcia z budżetu i będą przewidywały ograniczenie produkcji, wtedy Komisja zatwierdzi finansową pomoc. W przeciwnym razie będzie musiała nakazać zwrot pieniędzy" - dodał rzecznik.

Nie wiadomo dokładnie kiedy Komisja podejmie decyzję w sprawie stoczni. Jej rzecznik mówi, że wszystko zależy od jakości nadesłanych dokumentów.

Jeśli po wstępnej analizie Bruksela uzna, że nie spełniają one unijnych wymogów, wtedy negatywna decyzja może zapaść w ciągu kilku tygodni. W przypadku dobrze przygotowanych planów, podjęcie decyzji zajmie Komisji więcej czasu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie