reklama

Brudne medale USA

Oskar BerezowskiZaktualizowano 
Aż 34 amerykańskich lekkoatletów na igrzyskach w Los Angeles '84 mogło startować w zawodach, choć ciążyły na nich dopingowe zarzuty - ustaliła gazeta "The Orange County Register" w sobotnim wydaniu.

Zdaniem dziennikarzy śledczych tego pisma, o wszystkim wiedział Amerykański Komitet Olimpijski (USOC), który już wiosną 1984 jedynie przestrzegał zawodników, by uważali, bo mogą zostać złapani podczas kwalifikacji do igrzysk. Wobec osób podejrzanych o nielegalne wspomaganie nie wyciągano żadnych sankcji.

- Zostali jedynie uprzedzeni o tym, czego mogą się spodziewać - przyznaje Ollan Cassell, dyrektor amerykańskiego związku lekkoatletycznego.

W Los Angeles, podczas igrzysk zbojkotowanych przez kraje socjalistyczne, Amerykanie zdobyli 174 medale (83 złote). Zdaniem "Orange County Register" wielu medalistów było wcześniej przyłapanych na dopingu, lecz sprawę zatuszowano. Podczas zawodów olimpijskich nie wpadł żaden Amerykanin (choć zdyskwalifikowano 12 zawodników z innych państw).

Sprawa ma też inne dno. Cztery lata wcześniej w Moskwie igrzyska bez Amerykanów zakończyły się wielkim sukcesem Związku Radzieckiego. Tajemnicą poliszynela było, że laboratorium w Leningradzie pracowało właśnie po to, by badać swoich zawodników przed ważnymi startami, sprawdzając, czy są czyści. Oszuści byli karani pozostaniem w domu i kuracją oczyszczającą organizm.

Obie sprawy mają wspólny mianownik - szefa MKOl Juana Antonio Samarancha, wielokrotnie oskarżanego o tuszowanie dopingu. Nigdy mu tego jednak nie udowodniono.

Amerykanie byli już wielokrotnie oskarżani o ukrywanie wspomagania. W 1989 r. przed senacką komisją sprinterka Diane Williams zeznała, że przed igrzyskami w Los Angeles dostawała od swojego trenera Chucka Debusa sterydy. Raz podczas badań została na tym przyłapana, ale USOC poinformował ją jedynie, że powinna oczyścić się do igrzysk.

Najgłośniejszą sprawą był raport Wade'a Exuma. Były pracownik USOC przedstawił sześć lat temu dowody i poszlaki na branie dopingu przez ok. 100 sportowców, którzy startowali na igrzyskach w Los Angeles, Seulu, Barcelonie, Atlancie i Sydney.
Na liście gwiazd byli między innymi lekkoatleta Carl Lewis i tenisistka Mary Joe Fernandez oraz piłkarz Alexi Lalas. Lewis w Los Angeles zdobył cztery złote medale (bieg na 100, 200 i 4x100 m oraz skok w dal). Cztery lata później wykryto w jego organizmie całą masę zabronionych środków, jednak nie został ukarany. Obnażył to dopiero raport Exuma, który był także szefem kontroli antydopingowej w USOC. Pikanterii całej sprawie dodawał fakt, że 30 tys. stron dokumentów przygotował, by walczyć o swoje prawa w sądzie, po tym jak został zwolniony w pracy - jego zdaniem na tle rasowym (jest Afroamerykaninem).

Informacje przedstawione przez "Orange County Register" są zbieżne z dochodzeniem Exuma, który wyjawił, że w USA dopingowiczów informowano o możliwej kontroli przed eliminacjami do igrzysk. Później sprawę ukrywano, a zawodnicy zdobywali medale (nawet 18 może nosić dopingowe plamy).
USOC odpiera zarzuty gazety, mówiąc, że wszystko jest wyssane z palca. Amerykańskie media przypominają jednak, że większość zarzutów dotyczących tuszowania dopingu obejmuje okres do roku 2000.

Po igrzyskach w Sydney USOC musiał oddać władze nad laboratoriami.

Zima 30-lecia w Polsce, zasypie nas śnieg

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie