Brudna kuchnia polityki

    Brudna kuchnia polityki

    Paweł Siennicki

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Ujawnione rozmowy między szefem NIK Krzysztofem Kwiatkowskim a szefem klubu PSL Janem Burym są szokujące i kompromitujące dla obu panów. Wprawiają one w osłupienie co najmniej z kilku powodów. Jak to możliwe, że skądinąd zawsze bardzo dobrze i profesjonalnie dotąd oceniany Krzysztof Kwiatkowski tapla się w takim bagnie? Wchodzi w niejasne relacje, staje się czyimkolwiek załatwiaczem? Trudno inaczej to sobie wytłumaczyć jak gorzkim stwierdzeniem, że taka jest rzeczywistość polskiej kuchni politycznej. Bardzo brudna, delikatnie to oceniając.
    Paweł Siennicki

    Paweł Siennicki ©Fot. Bartek Syta

    Doprawdy zdumiewające jest, że po tylu aferach z udziałem polityków załatwiaczy, wspominając choćby aferę hazardową, która kilku z nich przetrąciła kariery, możliwe są takie układy jak te w wykonaniu Kwiatkowskiego i Burego. Myślę, że świadczy to o wyjątkowej bezczelności i poczuciu bezkarności. Intrygujące jest również, z czego wynika tak silna pozycja w PSL Jana Burego, polityka, wokół którego ciemne chmury gromadzą się od bardzo długiego czasu. Naiwnością byłoby przypuszczanie, że można to tłumaczyć wyłącznie solidarnością jego kolegów z PSL.

    Ale dla mnie najbardziej szokujące jest jeszcze coś innego. Oto w demokratycznym państwie, którym przecież jesteśmy, wyłania się z tego obraz Polski B, oplecionej siecią zależności, niejasnych wpływów, układów, układzików, którymi steruje jeden partyjny kacyk, niezależnie od barw partyjnych, jakie reprezentuje. Bardzo niedobrze świadczy to o partii, z której pochodzi ów kacyk. Widać, staje się ona wyłącznie grupą wsparcia swoich działaczy.

    Pocieszające jest mimo wszystko, że rzecz ujawniły instytucje państwa, choć obaj bohaterowie są związani z partiami rządzącej koalicji. I bardzo mocno trzeba to podkreślić, bo fałszywy byłby obraz choroby całego systemu.

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (6)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Redaktor zdumiewający

    mzakrzewski (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    Autor może zdumiewać zdumieniem swoim. Tak Polska wygląda! Jako kraj korupcji, kolesiostwa, partyjniactwa? Władzę bierze się po to, aby z niej korzystać! Więc doi się Najjaśniejszą na potęgę. Ja to...rozwiń całość

    Autor może zdumiewać zdumieniem swoim. Tak Polska wygląda! Jako kraj korupcji, kolesiostwa, partyjniactwa? Władzę bierze się po to, aby z niej korzystać! Więc doi się Najjaśniejszą na potęgę. Ja to nazywam Programem "Wyrąbać skarb państwa pl." Szanse na ucywilizowanie był do ok 1995r. Demokrację to mamy hasłem na sztandarach. Kiedyś nazywało się to "Proletariusze wszystkich krajów łączcie się!." Teraz zastąpiono to bzdetami typu wolność, demokracja i podobne pierdoły. Naród wierzy. Bo przez ostanie 20 lat oducza się go myśleć. Stąd stada ćwierćintelgentnych cwaniaczków u koryta władzy wybranych w demokratycznych wyborach. Gdyby ludziska mieli umiejętności myślenia- AD nie miałby szans zostać Prezydentem. Kto rządzi krajem? Specjaliści od PR, światowe finanse, media klepiące stabloidowaną mamałygę informacyjną. Żeby zrozumieć sytuację w Polsce trzeba umieć czytać i rozumieć podstawowe informacje z wielu dziedzin. Popatrzeć obiektywnie z boku i ocenić. Tylko, kto to potrafi? W mediach liczy się czas-zysk z reklam- leyaut. Politycy od lat chodzą na paskach biznesu prawego i lewego. Czytam rządowy program dla osób starszych i po 4 stronach wiem, kto ma na nim zarobić! Tak jest z 90 proc programów i ustaw. Proszę popatrzeć na organizacje pozarządowe, gdzie stworzono prawo umożliwiające wielomilionowe przewały. Można prześledzić metody krok po kroku, tylko na koniec nic nie można prawnie zrobić! Od 2003 roku obracam się wokół przedakcesyjnych a późnej unijnych funduszy pomocowych dla Polski. Od 2007/8 są one znakomitym przykładem Polski złodziejskiej, kasy upartyjnionej, wydawanej na nic. Długo by Red. Nacz., opowiadać, tylko, po co? Nie żalcie się na rządzących! To są wybrańcy narodu. Jaki naród-tacy jego wybrańcy? Czyż nie widziały gały, kogo wybierały? Szanse dla Polski były, ale się skończyły. Proponuję poczytać statystyki, najlepiej te z UE. Najjaśniejsza pałęta się na końcowych miejscach. A budujemy dobrobyt od ponad 25 lat, bez większych efektów. Na rozwój tzw ekonomii społecznej wydano od 2008 r ponad 1 mld zł. Niech ktoś zapyta, jakie są tego efekty? Szykuje się tu kolejny miliard do wydania...

    zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ja też myślę

    gość (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Ja też myślę, że nie tylko AD, ale W OGÓLE ŻADEN UCZCIWY POLAK by nie miał szans na zostanie Prezydentem RP tej RP, jaką mamy niezmiennie od początków PRL-u, gdyby Naród całkiem utracił...rozwiń całość

    Ja też myślę, że nie tylko AD, ale W OGÓLE ŻADEN UCZCIWY POLAK by nie miał szans na zostanie Prezydentem RP tej RP, jaką mamy niezmiennie od początków PRL-u, gdyby Naród całkiem utracił nadzieję na zmiany.

    Dlaczego nie utracił? TO jest ZDUMIEWAJĄCE!zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    sporo żalów

    spokojny

    Zgłoś naruszenie treści

    sporo żalów, też i słusznych - jakieś konkretne propozycje co zrobić?


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Do kogo?

    mzakrzewski (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Widzi Pan osobę/instytucję na tyle niezależną i wpływową, nie mającą interesów w aktualnych reliach aby skutecznie coś w Polsce zmienić? Swego czasu podrzuciłem Rzepie niezły, udokumentowany...rozwiń całość

    Widzi Pan osobę/instytucję na tyle niezależną i wpływową, nie mającą interesów w aktualnych reliach aby skutecznie coś w Polsce zmienić? Swego czasu podrzuciłem Rzepie niezły, udokumentowany materiał o przewałach w funduszach unijnych. Odmówili zajęcia się. Za 3 tygodnie wyszło, że z kombinującej w tej aferce instytucji mają zlecone reklamy. Patologie są zbyt mocno rozbudowane że stają się w Polsce normami postępowania.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ten sezonowy twór państwowopodobny jest jedną wielką patologią...

    sceptyk (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Ja tez podrzuciłem Rzepie bardzo dobrze udokumentowany materiał o przewałach w prokuraturze, sądach i generalnie bezmiarze niesprawiedliwości (patrz afera Colosseum i rozgrabienie aktywów GK przez...rozwiń całość

    Ja tez podrzuciłem Rzepie bardzo dobrze udokumentowany materiał o przewałach w prokuraturze, sądach i generalnie bezmiarze niesprawiedliwości (patrz afera Colosseum i rozgrabienie aktywów GK przez mafię w togach).
    I co?
    Nic. zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Czy sędziowie

    gość (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Czy sędziowie muszą być państwem w państwie? Kto ma prawo ich rozliczać z przestrzegania Konstytucji, której podlegają, jak mówi artykuł 171.1 Konstytucji?

    Czy coś takiego istnieje na całym...rozwiń całość

    Czy sędziowie muszą być państwem w państwie? Kto ma prawo ich rozliczać z przestrzegania Konstytucji, której podlegają, jak mówi artykuł 171.1 Konstytucji?

    Czy coś takiego istnieje na całym świecie?

    Jeżeli istnieje, to warto by było stworzyć NIEZALEŻNE, NIEZAWISŁE PAŃSTWO WSZYSTKICH SĘDZIÓW ŚWIATA - nieprawdaż?zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo