Bromski: Niedługo nasz naród zupełnie zgłupieje. TVP nic z tym nie robi

Redakcja
Jacek Bromski
Jacek Bromski FOT. BARTLOMIEJ MIEDZYBRODZKI / POLSKAPRESSE
Udostępnij:
- Telewizja publiczna powinna być podstawowym źródłem dostępu do szeroko pojętej kultury. Ogłupiały naród nie będzie już niebawem w ogóle wiedział, co oglądać i czytać. Zapomni o swojej historii, nie będzie wiedział, jakie ma prawa obywatelskie, nie pozna własnego dziedzictwa kultury. A może właśnie o to chodzi? - mówi Jacek Bromski, reżyser, w rozmowie z Barbarą Dziedzic.

Po festiwalu w Opolu krytycy stwierdzili, że był tandetny i brakowało mu spójnej koncepcji. A przed telewizorami zasiadło mimo to trzy miliony widzów. Mamy w Polsce problem z kiczem?
Oczywiście, pławimy się w kiczu. To są dzisiejsze standardy. Kiedyś konkretny ton medialnemu mainstreamowi nadawała telewizja publiczna, popularyzując programy ciekawe, ambitne i wartościowe, wyznaczała pewien poziom. Dziś publiczna sięgnęła dna.

Spłyca się propozycja wszystkich telewizji, także tych prywatnych.
Widać jednak, że w prywatnych telewizjach pracują fachowcy. Oferta komercyjna telewizji publicznej jest dużo gorsza, mimo że więcej kosztuje.

Co to znaczy dla kulturalnych trendów?
Telewizja publiczna powinna być podstawowym źródłem dostępu do szeroko pojętej kultury. Ogłupiały naród nie będzie już niebawem w ogóle wiedział, co oglądać i czytać. Zapomni o swojej historii, nie będzie wiedział, jakie ma prawa obywatelskie, nie pozna własnego dziedzictwa kultury, dzieci będą się wychowywać na amerykańskich i japońskich wzorcach kulturowych, a wyborcy nie będą potrafili rozsądnie zagłosować. A może właśnie o to chodzi?

Istnieje na przykład TVP Kultura.
Jej oglądalność jest bardzo niska. Ze względu na głodowy budżet to medium niszowe, a nie miejsce do ustalania trendów.

Czyli zaniżany poziom kultury to wina kondycji telewizji publicznej?
Telewizje komercyjne dotychczas równały do telewizji publicznej, która wskazywała jakiś poziom przyzwoitości. Dzięki dochodom z abonamentu nie musiała uganiać się za pieniędzmi reklamodawców, produkowała ambitniejsze programy, ciekawe dokumenty, publicystykę na poziomie, lepsze filmy i seriale, Teatr Telewizji. Nie przerywała programów reklamami. I wygrywała na tym, mając wciąż największą oglądalność. Teraz tak się nie dzieje i standardy w ogóle przestały istnieć.

Więc gdzie widz powinien teraz szukać wskazówek, co jest wartościowe, na co zwrócić uwagę?
Przeciętny widz nie szuka, bo po prostu przestaje mieć wyższe wymagania. Umierają szlachetne snobizmy. W każdym narodzie zawsze istniały i istnieją określone kulturalne mody, które stymulowały zdrowy snobizm. A od snobizmu do autentycznego zainteresowania nie jest już tak daleko. Kiedy ja chodziłem do szkoły, nie wypadało na przykład nie czytać Hemingwaya, Camusa czy Faulknera, nie znać Czechowa. Tego rodzaju obyciem podrywało się dziewczyny. Dziś jako przekaźnik masowych treści zwycięża internet. Tyle że może on być źródłem wiedzy pod warunkiem, że wiemy, czego szukać. Jak się wklepie słowo "dupa", to się niczego nie dowie na temat duszy.

To znaczy, że dziś nie ma już żadnych wzorców dla ludzi kultury?
Nie egzystujemy w odosobnieniu. Możemy przyglądać się społeczeństwom, w których kultura ma swoje stałe, ugruntowane miejsce.

Czytaj także:
* Stefan Chwin: Kulturę zabija pilot od telewizora
* Umer: Dzienniki Agnieszki Osieckiej będą szokować

Kultura w USA jest mniej kiczowata?
Popkultura stoi tam na bardzo wysokim poziomie. Jest doskonale rozwiniętym przemysłem. Zarówno musicale na Broadwayu, jak i filmy, książki sensacyjne, muzyka popularna. One są po prostu coraz lepsze ze względu na konkurencję. U nas takiej konkurencji właściwie nie ma, bo nie istnieje rynek, na którym mogłaby się utrzymać kultura bez wsparcia.

Na Ameryce mają się więc wzorować raczej twórcy czy czytelnicy?
Nie wzorować, tylko obserwować i wyciągać wnioski. Spójrzmy na Francję. Tam kultura mieszczańska tradycyjnie stoi bardzo wysoko. Na przykład Francuz przeciętnie chodzi do kina cztery razy w roku, podczas gdy Polak tylko raz. W dodatku Francuz częściej wybiera rodzimą kinematografię. Trzeba zaznaczyć, że nie ma niczego złego w tej francuskiej kulturze drobnomieszczańskiej, bo to ona, a nie awangarda, wyznacza konkretne wzorce zachowań.

Pielęgnuje wrażliwość?
Przede wszystkim dzięki odpowiednim standardom przyzwoitości, które oferuje, ludzie mniej kradną czy oszukują. We Francji na przykład ściąganie na egzaminie jest wysoce naganne. W Polsce natomiast jest symbolem zaradności. Kultura współżycia społecznego i kultura w znaczeniu podstawowym są ze sobą ściśle powiązane. Zresztą na naszym podwórku można było ostatnio odnieść wrażenie, że Platforma Obywatelska nareszcie zaczyna to rozumieć.

Cały tekst przeczytasz w weekendowym wydaniu "Polski" lub na stronie prasa24.pl.

Czytaj także:
* Stefan Chwin: Kulturę zabija pilot od telewizora
* Umer: Dzienniki Agnieszki Osieckiej będą szokować

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Paschalny
Twórca idiotycznych komedyjek o milicjantach?
K
Krystyna
Telewizja polska a krzewienie kultury?? Jakieś wzorce kulturowe?? Co się też Panu marzy?? Obecnie nasza telewizja to komercja,pogoń za kasą,lansowanie takich "gwiazd" jak np.Michał Wiśniewski z jego żonami,stare amerykańskie filmidła oraz inne śmieci.OTO NASZA TELEWIZJA.Spsiała i bezideowa,bezwartościowa.
T
Tosiek
Brawo nareszcie głos rosadku.TV w tej formie w jakiej jest obecnie nadaje sie tylko do likwidacji w calosci.Na jej miejsce nalezy powolac nowa TV i odsunac od niej brudne lapy wszelkich partii politycznych
M
Maria
Kultura wysoka, to na pewno nie filmy, które pan nakręcił panie Bromski. "U Pana Boga w ogródku", "U Pana Boga za piecem" itd, itp, świadczą o tym, że kino, które pan robi, niczym nie różni się od telewizji, na którą pan narzeka. Polska kinematografia osiągnęła dno i pan jest temu w znacznym stopniu winny.
z
zgred
ktoś kto tak kłamie i oszukuje 4 lata i im więcej to robi to tym bardziej mu rośnie poparcie.
S
Sybirak
Bromski ocipiał, bo nie dostrzega, że to właśnie telewizja publiczna ogłupia Polaków i niszczy resztki kultury, które zostały po rządach sld i pislamu.
i
internautka50+
teraz tylko durnowate naśladownictwo! Patrzenie na zachód i "małpowanie" co się da i jak się da .
Pan S Chwin trafnie określił ten stan pisząc że kulturę zabija pilot od telewizora.Nie oglądam i nie płacę bo nie ma za co.(a jak nie wierzycie to przejrzyjcie choćby dzisiejszy program telewizyjny)
B
Bul-Analfabeta
obecny reżim tuskowy.
p
pp
PO przyczyniło się do rozłożenia TV publicznej- zapomniał Pan? Wśród moich znajomych tylko ja płacę abonament, bo Donek nawoływał do nie płacenia haraczu jakim jest abonament! Zero wyrzutów w partię miłości?
p
pp
PO przyczyniło się do rozłożenia TV publicznej- zapomniał Pan? Wśród moich znajomych tylko ja płacę abonament, bo Donek nawoływał do nie płacenia haraczu jakim jest abonament! Zero wyrzutów w partię miłości?
v
vghv
szlachetny snobizm... kuźwa.. o czym ten człek wygaduje.
i jak zwykle na końcu wyszło szydło z worka i okazuje si że nikt nie chce oglądać gniotów bromskiego czy kidawy więc ci sugerują że bez kasy państwowej stanie się tragedia bo naród nie przeczyta czechowa.
otóż pokolenie naszych dziadów wychowało się na Sienkiewiczu któren dla pokolenia Bromskiego był już autorem pociesznych sarmackich komedyjek z których pamiętało się gagi imć Zagłoby.
każde pokolenie ma swój kanon jakby on nie wygladał i nie ma co zawracać wisły kijem. malarstwo, poezja, muzyka klasyczna dla współczesnego Polaka to już tabula rasa i pewnie gdyby Pana Bromskiego też przeegzaminować z tej dziedziny to byłby dowodem na głupienie narodu. Czemu nie nawołuje do zaangażowania państwa w rolę plastyki w życiu Polków tylko akurat kina? I to jeszcze w wydaniu jak to napisał 'drobnomieszczańskim' które pod pozorem walorów wyższego rzędu promuje to samo wstecznictwo co te wszystkie tańce na lodzie i wodzie - promuje konsumpcjonizm i walkę o masowego widza.
Natomiast pełna zgoda co do roli tvp jaką powinna pełnić. Niestety jest jak jest i generalnie to tvp1 oraz tvp2 powinno przekształcić się w jedno wielkie tvp Kultura1 Kultura2 bo do tego powinna się sprowadzać misja
Więcej informacji na stronie głównej PolskaTimes
Dodaj ogłoszenie