reklama

Brexit znów odroczony? "Szczyt ostatniej szansy" może nie wystarczyć. Granica między Irlandią a Irlandią Północną punktem spornym

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
Zaktualizowano 

Wideo

Źródło: RUPTLY

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Szczyt ostatniej szansy, jak określono czwartkowo-piątkowe rozmowy w Brukseli, może nie zakończyć sprawy brexitu i konieczne będzie kolejne spotkanie unijnych liderów.

Uczestnicy rozpoczynającego się w czwartek szczytu Unii Europejskiej nie doczekali się porozumienia o warunkach brexitu. Rozmowy prowadzone do późnej nocy w środę nie zakończyły się sukcesem.

Ale jak twierdzi brytyjski premier Boris Johnson, który nazwał negocjacje zdobywaniem góry, „szczyt jest już widoczny, ale częściowo przykryty chmurami.

Nicky Morgan, brytyjska minister kultury też wyraziła umiarkowany optymizm, mówiąc, iż jest szansa na zawarcie umowy.

Największym punktem spornym jest sprawa wprowadzenia kontroli celnej na granicy obu Irlandii, co – jak twierdzi wielu - może naruszyć warunki pokojowe sprzed dekad, które sprawiły, że Irlandia Północna przestała krwawić. Ponoć strona brytyjska była skłonna pójść w tej kwestii na ustępstwa i takie kontrole wprowadzić.

Obecny, dwudniowy szczyt unijny określa się mianem spotkania ostatniej szansy, który mógłby pozwolić Wielkiej Brytanii na opuszczenie wspólnoty europejskiej, jak planowała, 31 października tego roku.

Tak więc brexit nadal jest w grze. Na decyzje czekają między innymi migranci z krajów Unii Europejskiej, w tym około milion Polaków, mieszkających i pracujących na Wyspach. Od ogłoszenia wyników referendum w sprawie wyjścia Wysp żyją w ciągłej niepewności i zawieszeniu. Nie sprawdziły się oczekiwania przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska, który spodziewał się przed szczytem, że w czwartek wszystko będzie już w sprawie brexitu jasne.

Liczył on na to, że szefowie państw członkowskich uczestniczący w Brukseli w szczycie dostaną do ręki dokument o umowie brexitowej. Negocjacje jednak nadal trwają.

W Brukseli spekuluje się, że z powodu braku tego porozumienia powinien się odbyć kolejne szczyt. Wtedy należałoby odroczyć brexit np. o dwa miesiące. Chodzi bowiem o konieczność wypowiedzenia się w tej sprawie parlamentów brytyjskiego i pozostałych krajów UE.

Na najbliższą sobotę zapowiedziano posiedzenia Izby Gmin, podczas którego parlamentarzyści brytyjscy będą głosowali nad przyjęciem porozumienia, jeśli rzecz jasna, zostanie ono w Brukseli zawarte lub parlament będzie zastanawiał się, co robić, kiedy porozumienie nie zostanie osiągnięte.

POLECAMY W SERWISIE POLSKATIMES.PL:

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie