Bramki na A4 w Gliwicach znikną. Teraz to naszpikowane elektroniką kamery i radiowozy sprawdzą, czy zapłaciłeś za przejazd autostradą

Anna Dziedzic
Anna Dziedzic

Wideo

Zobacz galerię (4 zdjęcia)
Nowy sposób poboru opłat na państwowych autostradach wchodzi w życie jeszcze w tym roku. Nie będzie szlabanów, ale za to wjazd na autostradę będzie naszpikowany elektroniką, Na trasie spotkamy radiowozy z kamerami ukrytymi w „kogutach”, rozpoznającymi numery rejestracyjne i to czy zapłaciliśmy za przejazd. Będą z nich korzystać celnicy i inspektorzy transportu drogowego.

Koniec bramek na A4 w Gliwicach

Nowy sposób poboru opłat na państwowych autostradach (e-Toll) wchodzi w życie w dwóch etapach. W czerwcu zacznie obowiązywać samochody o masie powyżej 3,5 ton, a w grudniu będą musieli się do niego dostosować także kierowcy samochodów osobowych. Na bramkach autostrady A4 w Gliwicach Sośnicy, Wrocławiu czy na A2 między Łodzią i Koninem nie będzie już szlabanów.

Bramki na A4 w Gliwicach znikną. Teraz to naszpikowane elekt...

Obecnie w tych miejscach bramki i szlabany jeszcze stoją. Można kupić bilet u obsługi lub skorzystać z aplikacji sytemu viaTOLL.

Nowy system ma już od czerwca mieć całkiem spore moce przerobowe i obsługiwać nawet półtora miliona samochodów. Pracownicy Krajowej Administracji Skarbowej potwierdzają, że szlabany w miejscach poboru opłat na odcinkach państwowych autostrad płatnych A2 Stryków – Konin i A4 Wrocław – Sośnica zostaną zlikwidowane 1 grudnia 2021 r. Infrastruktura towarzysząca pozostanie w miejscach poboru opłat, jednak docelowo miejsca poboru opłat zostaną zlikwidowane. Kierowcy będą mogli korzystać zarówno z rozwiązań elektronicznych, jak i kupić jednorazowy bilet elektroniczny – niezależnie od wybranej metody płatności. Będzie można także zapłacić przy pomocy specjalnej nowej aplikacji, wykorzystującej system satelitarnego śledzenia pojazdów.

Aż 14 tuneli budowanych jest w Polsce. A zaledwie pięć lat t...

Jak będzie wyglądała kontrola płatności kierowców?

Nas jednak zainteresowało, w jaki sposób będą egzekwowane opłaty, skoro na wjeździe ani wyjeździe z autostrady nie będzie już budek z obsługą, sprzedającą bilety, ani wspomnianych szlabanów.
Okazuje się, że w Krajowej Administracji Skarbowej, sprawę egzekwowania opłat i kontroli kierowców bardzo dokładnie przemyślano. Na cenzurowanym będziemy już od chwili wjechania na autostradę. Trzeba jednak przyznać, że będzie to „cenzura” dużo dyskretniejsza od obecnie stosowanej. Powitają nas kamery, które będą automatycznie przesyłały dane do analizy…

- Podstawowym elementem systemu kontroli będą urządzenia (kamery) służące do rozpoznawania tablic rejestracyjnych, dane geolokalizacyjne, rejestr oraz moduł rozliczania opłat. Ujawnienie nieprawidłowości będzie wynikiem na bieżąco realizowanego procesu automatycznej analizy danych i ich generowania w celu przekazania do postępowania administracyjnego. Niewniesienie opłaty za przejazd autostradą będzie skutkować nałożeniem opłaty dodatkowej – informuje Anita Wielanek, rzeczniczka Krajowej Administracji Skarbowej.

Nie przeocz

Kamery i elektronika na wjeździe to dopiero przedsmak systemu kontroli, na jaki natkniemy się na tych autostradach. Im dalej, tym większe prawdopodobieństwo, że osobiście spotkamy na trasie funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej, inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego, a także funkcjonariuszy policji.

Najdroższa autostrada w Polsce. Zwycięzca jest bezkonkurency...

Kosmicznie wyposażone radiowozy nie dadzą szans gapowiczom

Celnicy, inspektorzy transportu drogowego i KAS nie wyjadą jednak na trasę zwykłymi radiowozami. Ministerstwo Finansów z myślą o nowym systemie poboru opłat zamówiło właśnie 102 specjalne pojazdy, które również będą naszpikowane kamerami i sprzętem elektronicznym. Będą rejestrować użytkowników drogi i kontrolować tych, którzy nie wnieśli opłaty za przejazd. Dzięki zaawansowanemu systemowi rozpoznawania tablic rejestracyjnych funkcjonariusze będą mogli w czasie rzeczywistym sprawdzić czy uiszczono opłatę elektroniczną za korzystanie z autostrady. Sprzęt ma być bardzo skuteczny. Ma wykrywać nawet powyżej 98 procent „gapowiczów. Będzie skuteczny nawet po zapadnięciu zmroku. A odczytanie tablic rejestracyjnych będzie możliwe zarówno podczas postoju, jak i w czasie jazdy (nawet podczas prędkości 250 km/h. Jak udało nam się dowiedzieć, pierwsza transza naszpikowanych elektroniką aut, trafi do KAS prawdopodobnie jeszcze w tym półroczu.

- W ramach modernizacji posiadanego sprzętu kontrolnego zostały m.in. zamówione 102 pojazdy do kontroli prawidłowości wnoszenia opłat drogowych, na których zainstalowane będą urządzenia i systemy wspierające Służbę Celno-Skarbową i Inspekcję Transportu Drogowego w realizacji działań kontrolnych – potwierdza przedstawicielka Krajowej Administracji Skarbowej.

Najtańszą ofertę w przetargu na elektroniczne rozwiązania o tak dużych możliwościach złożyła firma Vitronic Machine Vision Polska z Kędzierzyna Koźla, która zaproponowała cenę 41,457 mln zł. KAS miała na ten cel około 103 mln zł.

Rozpoznają numery auta i sprawdzą, czy kierowca zapłacił za przejazd

Jak czytamy na stronie zwycięskiej firmy, część pierwszą dostawy stanowią Mobilne Jednostki Kontrolne, tj. duże pojazdy typu furgon zawierające w pełni urządzoną i wyposażoną przestrzeń biurową oraz magazynową, dzięki którym możliwe będzie komfortowe prowadzenie codziennych działań kontrolnych. Druga część to tzw. Mobilne Punkty Kontrolne, dla których bazę stanowić będą nieoznakowane samochody osobowe typu kombi. Wszystkie auta wyposażone będą w najwyższej jakości sprzęt służący m. in. do automatycznego rozpoznawania numerów rejestracyjnych pojazdów (ANPR) oraz określania ich kategorii (rozróżnienie aż 15 kategorii pojazdów). Dostarczony sprzęt służył będzie do kontroli poprawności uiszczenia opłaty elektronicznej za przejazd. Zastosowana technologia gwarantuje odczyt numerów rejestracyjnych z czterech kierunków, osiągając skuteczność na poziomie 98 procent, nawet przy znacznych prędkościach pojazdów. Komunikacja między samochodem patrolowym a bazą danych odbywa się przy użyciu zaawansowanych technologii szyfrowania oraz za pośrednictwem zintegrowanego modemu 4G/LTE. Pojazdy z urządzeniami umożliwiającymi rozpoznawanie tablic rejestracyjnych i klasyfikowanie pojazdów to specjalność VITRONIC Machine Vision Polska sp. z o. o. Już wcześniej firma z Kędzierzyna-Koźla wyposażyła KAS w 15 takich samochodów. Enforcement Bar, zamontowany na dachu każdego z pojazdów, to wielozadaniowe urządzenie łączące w sobie wiele funkcji niezbędnych dla służb mundurowych. Dzięki zastosowaniu przełomowego rozwiązania, opracowanego przez firmę VITRONIC, funkcjonariusze mają między innymi możliwość natychmiastowej weryfikacji tablic rejestracyjnych mijanych pojazdów, zaparkowanych lub będących w ruchu.

Zobacz koniecznie

Brak szlabanów będzie kusił gapowiczów

Choć bez szlabanów, jazda „na gapę” po autostradzie, może wydać się niektórym kusząca, warto wziąć sobie do serca, że inwestycja w system rejestrujący i analizujący dane dotyczące wniesienie opłat za przejazd na pewno opłaci się zarządcy drogi. Do tego w przypadku zatrzymania kierowcy bez opłaconego przejazdu, kara będzie dużo wyższa od ceny jednorazowego przejazdu.
System zostanie przetestowany już w czerwcu, przez korzystających z nowego systemu kierowców cięższych aut. Kierowcy samochodów osobowych będą mieli na zapoznanie się z nim więcej czasu.
Jak zapowiadali jeszcze w ubiegłym roku przedstawiciele Ministerstwa Finansów - mandat za brak opłacenia przejazdu dla kierowców samochodów osobowych wyniesie 500 zł. Kierowcy ciężarówek będą musieli zapłacić trzy razy tyle - 1500 zł. Nowe przepisy wejdą w życie już w czerwcu.

- Naruszenie przez użytkowników pojazdów ciężkich (o masie powyżej 3,5 tony) obowiązków wynikających z ustawy o drogach publicznych będzie podlegać karze administracyjnej, a w przypadku kontroli na drodze – w określonych przypadkach – nałożeniem grzywny w drodze mandatu karnego – informują przedstawiciele KAS.

Musisz to wiedzieć

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Anna Dziedzic
24 marca, 15:08, Gość:

A dlaczego nikt nie wspomina o niedoskonałości tego nowego systemu i dodatkowych utrudnieniach zwłaszcza dla starszych kierowców lub nie posiadających smartfonów ? I choćby o tym, że kierowca poj. pow.3,5t musi zjeżdżajac z płatnej drogi zakonczyc przejazd. A co, jak zapomni ? Albo zrobi pauzę pomiędzy wjazdem i wyjazdem ?

W nowym systemie jest taka możliwość, że kierowca będzie mógł po prostu kupić bilet na przejazd autostradą na stacji benzynowej, podając jedynie numer rejestracyjny samochodu. Bez smartfona.

K
Kapuś narodowy

Wszystko dla lepszego szpiegowania obywateli . "Pegasus" już im nie wystarcza ? Rodzi się nam państwo szpiegowsko-policyjne.

N
Nerwus

Bylo juz dobrze, kierowcy się przyzwyczaili i znów zmiany. Ktoś dostał kasę w łapę, że takie zmiany? Nie prościej, jak u Czechów vinietki ? I spokój na cały rok i bez pilnowania, czy aplikacja zadziałała, czy nie, czy są środki na koncie, czy nie. No to ile trzeba dać, by taki system wdrożyć ???

G
Gość

A dlaczego nikt nie wspomina o niedoskonałości tego nowego systemu i dodatkowych utrudnieniach zwłaszcza dla starszych kierowców lub nie posiadających smartfonów ? I choćby o tym, że kierowca poj. pow.3,5t musi zjeżdżajac z płatnej drogi zakonczyc przejazd. A co, jak zapomni ? Albo zrobi pauzę pomiędzy wjazdem i wyjazdem ?

Dodaj ogłoszenie