Brakuje neurologów, którzy leczą przede wszystkim seniorów. Ale coraz więcej młodych choruje

Agata Pustułka
Agata Pustułka

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Zawieszenie pracy jednego z oddziałów neurologicznych w Bielsku-Białej, to kolejny sygnał pogarszającej się sytuacji w neurologii. Specjaliści od lat alarmują, że nie tylko czeka nas tsunami chorób neurologicznych, ale też drastyczny brak lekarzy tej specjalności. W dobie starzejącego się społeczeństwa to fatalny scenariusz. Niestety zapadalność na choroby neurologiczne rośnie też w grupie młodszych pacjentów

Na schorzenia neurologiczne w większości cierpią seniorzy, których dotyka choroba Parkinsona, choroba Alzheimera czy udary mózgu. Niestety niektóre schorzenia (np. stwardnienie rozsiane, padaczka, migrena) diagnozowane są u młodszych pacjentów. Ponieważ liczba ludzi starszych gwałtownie rośnie większa jest też zapadalność na choroby neurologiczne.

- Sytuacja na Śląsku jest trudna z uwagi na niewystarczającą liczbę neurologów pracujących w szpitalach. Deficyt kadrowy w Oddziałach Neurologii skutkuje nadmiernym obciążeniem pracą zatrudnionego personelu. Aby to poprawić, potrzebne są większe zachęty do pracy, która jest bardzo wymagająca, jeśli chodzi o poziom kompetencji. Obecnie lekarze po specjalizacji wybierają pracę w opiece ambulatoryjnej lub emigrują do Niemiec. Rozmawiałam o tej sytuacji z dyrektorem śląskiego oddziału NFZ i środki zaradcze zostały podjęte. Jednak w przypadku braku szybkiego rozwiązania problemu kadrowego, skutki staną się bardziej odczuwalne dla pacjentów - mówi dr hab. Anetta Lasek-Bal, konsultant wojewódzki w dziedzinie neurologii.

Neurolodzy nie chcą brać po nawet po 8 dyżurów miesięcznie. Wolą spokojniejszą i nie gorzej płatną pracę w przychodni, gabinecie. Mniej lekarzy w szpitalach to jednak ograniczanie liczby łóżek, ograniczanie liczby przyjmowanych pacjentów. Problem dotyczy nie tylko Śląska. Polskie Towarzystwo Neurologiczne apeluje, aby neurologia została wpisana na listę dziedzin priorytetowych i stała się priorytetem zdrowotnym państwa.

Zobaczcie koniecznie

Trzeba wprowadzić niezbędne zmiany, zanim będzie za późno. Obecny rząd zadeklarował, że dla niego priorytetami będą kardiologia i onkologia. Tymczasem koszty związane z leczeniem chorób mózgu są większe niż koszty kardiologii, onkologii i diabetologii razem wzięte. W tej chwili na świecie jest 6,2 mln pacjentów z chorobą Parkinsona, a do 2040 roku będzie ich dwukrotnie więcej. Podobnie jest w innych jednostkach chorobowych.

Z zaburzeniami określanymi szeroko jako choroby mózgu żyje w Europie ponad 165 milionów ludzi i liczba ta wciąż wzrasta. Jest to spowodowane nie tylko starzeniem się społeczeństwa, ale także zmianami cywilizacyjnymi. Szacuje się, że jedna na trzy osoby cierpi lub będzie cierpieć z powodu tych zaburzeń. Co ok. 6,5 minuty ktoś w Polsce doznaje udaru mózgu.

Udar to choroba, która może dotknąć każdego - w każdym wieku, w każdym miejscu, w każdym czasie. Statystyki pokazują, że udar mózgu jest 3. przyczyną śmierci i główną przyczyną trwałej niepełnosprawności u osób dorosłych. Co roku udar mózgu zabija ok. 30 tys. Polaków.

Neurolodzy, by poprawić tragiczną już sytuację, postulują m.in. wyrównanie dostępu do leczenia w całym kraju chorób neurologicznych (szczególne rażące różnice dotyczą SM). Chcą też zdjęcia ograniczenia czasowego dla hospitalizacji chorych (np. 3 dni dla padaczki, migreny, 8 dni dla udaru mózgu), co zwiększy dostęp chorych do szpitala i zmniejszy kolejki oczekujących.

Dziś realia są takie, że pierwszy wolny termin przyjęcia na jeden z najlepszych oddziałów neurologicznych w regionie przypada na maj 2020 roku.

Nie przegapcie

Materiał oryginalny: Brakuje neurologów, którzy leczą przede wszystkim seniorów. Ale coraz więcej młodych choruje - Dziennik Zachodni

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

w
wawa_marek

Rozmawiałem z neurologiem - moim kolegą z liceum. Pracuje w szpitalu psychiatrycznym. Gdy przychodził tam do pracy 25 lat temu był najmłodszym lekarzem. Teraz też jest !!!

G
Gość 2
12 grudnia, 12:13, Gość:

Niestety zapadalność na choroby neurologiczne rośnie też w grupie młodszych pacjentów.

A co byłoby, gdyby Polska "wpuściła" imigrantów ! ...byłoby w Polsce "drugie USA", ... pod względem zapadalności na choroby neurologiczne !!!.

Jakoś zapomnieli napisać , że to po szczepionkach zatrutych aluminium .

G
Gość

Niestety zapadalność na choroby neurologiczne rośnie też w grupie młodszych pacjentów.

A co byłoby, gdyby Polska "wpuściła" imigrantów ! ...byłoby w Polsce "drugie USA", ... pod względem zapadalności na choroby neurologiczne !!!.

O
Obserwator

Neurologów jest dosyc .Tylko musza miec więcej checi do pracy.Ograniczaja sie do porad i wypisywaniu bez badan recept metoda prób i błędów.Oczywiscie nie wszyscy jest grupa która pracuje ponad siły za siebie i kolegów. Tak jak tutaj redaktor pisze szukaja tylko ciepłych stołków na odpoczynek i zeby płacic za nich zus,z pieniedzy pacjenta .

Nie zmieni sie do czasu jak nie przejda restrukturyzacji i beda mieli konkurencje.Do pracy wezma sie z chwila pojawienia prywatyzacji i uwidocznienia bezrobocia w swoim zawodzie,A do obecnego czasu beda blokowac miejsca do leczenia pacjentów.

Pozdrawiami zycze zapału i zachety do uczciwej pracy.Tak jak my pracujemy wiecej wytworzymy dobrego wiecej mamy kasy.

Dodaj ogłoszenie