18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Brak OC może kosztować nawet setki tysięcy złotych

Joanna Pieńczykowska
Policja/arch.
Prawie 500 tys. zł ma zapłacić pijany nieletni, który wsiadł na niezarejestrowany motocykl i śmiertelnie potrącił rowerzystkę. Kobieta osierociła kilkoro dzieci. Ponieważ młody człowiek nie miał ubezpieczenia OC, zadośćuczynienie dla członków rodziny ofiary będzie musiał pokryć z własnej kieszeni.

Od innego kierowcy Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny domaga się zwrotu ponad 250 tys. zł: chłopiec zabrał ojcu samochód bez OC i zjechał na lewy pas ruchu, doprowadzając do zderzenia, w którym ciężko ranne zostały dwie osoby.

Kierowców, którzy z powodu braku ubezpieczenia OC z własnej kieszeni muszą zwracać odszkodowania za spowodowany wypadek, pokrywać koszty rent i innych świadczeń, jest coraz więcej. W ciągu pierwszych sześciu miesięcy tego roku UFG, który wypłaca świadczenia ofiarom i ich rodzinom, w przypadku gdy kierowca nie posiada OC lub gdy sprawca jest nieznany, rozpoczął 1711 nowych postępowań regresowych, o 552 więcej niż w I półroczu ub.r.

Najszybciej rośnie liczba spraw drobnych, dotyczących odszkodowań do 10 tys. zł. W I półroczu br. rozpoczęto 1471 takich spraw. Od 231 osób UFG domaga się kwot od 10 do 50 tys. zł. Aż 12 sprawców wypadków ma zwrócić więcej niż 100 tys. zł, w tym dwie - ponad 200 tys. zł. - Łącznie UFG prowadzi 16,6 tys. spraw w stosunku do nieubezpieczonych. Każda osoba ma zapłacić przeciętnie 11,8 tys. zł, czyli ponad dwadzieścia razy więcej, niż wynosi średnia składka za komunikacyjne OC - mówi Aleksandra Biały, rzecznik prasowy UFG. Ogółem w I półroczu br. nieubezpieczeni i niezidentyfikowani sprawcy wypadków kosztowali innych właścicieli pojazdów wykupujących komunikacyjne OC 35 mln zł - wynika ze sprawozdania Funduszu. To ponad jedną trzecią więcej niż przed rokiem.

Z najnowszych szacunków UFG wynika ponadto, że po drogach porusza się coraz więcej pojazdów bez polisy OC. - Szacujemy, że liczba nieubezpieczonych posiadaczy pojazdów wzrosła do około 250 tys. - mówi Elżbieta Wanat-Połeć, prezes UFG. Jedną z przyczyn tej sytuacji jest kryzys finansowy, który coraz mocniej dotyka Polaków - dodaje.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
zapytanie?
jest troche taniej...
T
Taki tam jeden
Nie rozumiem, jak można bez OC się poruszać po drogach publicznych? Ja za silnik 1.9 płacę niecałe 300 zł rocznie. Długo szukałem takiej ceny ale udało się znaleźć (Liberty Direct + kod promocyjny 75369166). Wujek Google nikogo jeszcze nie ugryzł, a ryzykować 300 zł rocznie to jakieś szaleństwo.
Dodaj ogłoszenie