Bon dla nauczycieli - zasady. Te osoby nie otrzymają dodatku. Inni muszą pamiętać o wniosku!

Ewa Abramczyk-Boguszewska
Ewa Abramczyk-Boguszewska
Bon na zakup sprzętu do zdalnego nauczania nie przysługuje m.in. nauczycielom przedszkoli
Bon na zakup sprzętu do zdalnego nauczania nie przysługuje m.in. nauczycielom przedszkoli Dariusz Bloch/ Zdjęcie ilustracyjne
Bonu za zakup sprzętu komputerowego do zdalnego nauczania nie dostaną nauczyciele przedszkoli, a także ci, którzy wracają do pracy po 7 grudnia. Lista pedagogów, którzy „nie załapią się” na 500 zł od rządu jest jednak znacznie dłuższa.

Zobacz wideo: Tyle dostaniemy teraz minimum za pracę w 2021 roku

- Znowu zostaliśmy pominięci i zepchnięci na boczny tor - mówi pani Małgorzata, nauczycielka w jednym z bydgoskich przedszkoli. Podobnie jak jej koleżanki z pracy nie może ubiegać się o bon na zakup sprzętu do zdalnego nauczania, ponieważ teoretycznie przedszkola pracują stacjonarnie.

To też może może Cię zainteresować

Nauczycielom przedszkoli bon się nie należy

- Teoretycznie pracujemy stacjonarnie - podkreśla bydgoszczanka. - Gdy razem z moją grupą poszłam na kwarantannę, przez cały czas wysyłałam zadania dzieciom, oczywiście w formie zabawy. Nie wyobrażam sobie, żeby mogło być inaczej. Mam grupę sześciolatków i rodzice oczekują tego, żeby dzieci zostały dobrze przygotowane do pójścia do szkoły. Nie wspomnę już o tym, że wiosną, gdy mieliśmy ogólnokrajowy lock down, to przedszkola również prowadziły zajęcia przez internet. I my, nauczyciele sami musieliśmy zadbać o to, aby mieć odpowiedni sprzęt, internet itp.

Ci nauczyciele także nie dostaną bonu

Nauczyciele przedszkoli, a także oddziałów przedszkolnych to największa grupa, która została pozbawiona szans na skorzystanie z rządowego dofinansowania.

Ale bonu nie dostaną również nauczycielki i nauczyciele, którzy przebywają obecnie na świadczeniach rehabilitacyjnych, urlopach dla poratowania zdrowia, wychowawczych, macierzyńskich, rodzicielskich, a wracający do pracy po 7 grudnia br. Dołączają do nich także ci, którzy w tym dniu będą na urlopie bezpłatnym, nie krótszym niż 14 dni.

Nad możliwością otrzymania pieniędzy zastanawiają się też nauczyciele pracujący w świetlicach i szkolnych bibliotekach.

Bon tylko dla tych, którzy teraz uczą zdalnie

A wszystko przez to, że rząd przyznał prawo do ubiegania się o bon na zakup sprzętu niezbędnego do zdalnego nauczania tylko tym nauczycielom, którzy obecnie to nauczanie prowadzą.

O dofinansowanie w wysokości do 500 zł mogą więc ubiegać się nauczyciele uczący dzieci od pierwszej klasy szkoły podstawowej do ostatniej szkoły ponadpostawowej.

Co więcej, aby można było z tego bonu skorzystać, zakup musi być dokonany w okresie między 1 września a 7 grudnia br.

Rozporządzenie w sprawie pieniędzy na zakup sprzętu do zdalnej nauki zostało podpisane kilka dni temu. Mimo wniosków m.in. związków zawodowych rząd nie zgodził się, aby nauczyciele mogli rozliczać sprzęt kupiony przez nich na wiosnę. - A przecież większość z nas właśnie wtedy w te zakupy zainwestowała - podkreśla pani Monika, polonistka.

Na zakupy do 20 listopada może być paragon

Ustępstwo, na które przystali rządzący dotyczy formy rozliczenia. Początkowo była mowa o konieczności przedstawienia imiennej faktury. - Na początku września kupiłem sobie porządne słuchawki, bo poprzednie zwyczajnie mi się zepsuły. Ale imiennej faktury na to nie mam. Nawet nie wiem, czy sklep chciałby ją po takim czasie wystawić - powątpiewa pan Paweł, nauczyciel języka niemieckiego.

Po konsultacjach ministerstwo edukacji zgodziło się częściowo rozwiązać ten problem. Zgodnie z obecnie obowiązującym przepisem nauczyciele, którzy będą ubiegać się o dofinansowanie na sprzęt kupiony w dniach między 1 września a 20 listopada br. mogą dołączyć do wniosku paragon wraz z oświadczeniem, że sprzęt nabyty został na potrzeby zdalnego nauczania. Na zakupy po 20 listopada br. wymagana jest już imienna faktura.

Małżonkowie mogą skorzystać z bonu razem

Ważna zmiana dotyczy również nauczycielskich małżeństw. Pierwotny projekt rozporządzenia nie uwzględniał możliwości wspólnego rozliczania się z rządowego wsparcia. - Oboje z żoną jesteśmy nauczycielami. Chcieliśmy połączyć dwa bony i dołożyć je do jednego laptopa. Tysiąc złotych to już byłoby coś. Ale okazało się, że każdy musi kupować osobno - denerwował się pan Tomek.

Teraz taka możliwość będzie. Jak informuje MEN, nauczyciele-małżonkowie mogą złożyć wnioski załączając dowód wspólnego zakupu. Jeśli wydadzą, np. 800 zł, to koszt powinni rozłożyć na dwa wnioski, bo dofinansowanie na jedną osobę nie może przekroczyć 500 zł.

Wniosek o bon trzeba złożyć do 7 grudnia

Nauczyciele mają czas na złożenie wniosku do 7 grudnia br. Składają go do dyrektora szkoły (jeśli pracują w kilku placówkach, to tam, gdzie zatrudnieni są w najwyższym wymiarze). Pieniądze na konta nauczycieli mają trafić do końca roku.

Rząd zamierza przeznaczyć na sfinansowanie bonu 300 mln zł. Samorządy powinny otrzymać przyznane kwoty do 25 listopada br.

Wideo

Materiał oryginalny: Bon dla nauczycieli - zasady. Te osoby nie otrzymają dodatku. Inni muszą pamiętać o wniosku! - Gazeta Pomorska

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Szkoda,że nie jestem nauczycielem-taaaka kasa do wzięcia!!!!

G
Gość

No to se na kupujecie!!! Szkoda tylko tych od przedszkol-by se też nakupowali...

Dodaj ogłoszenie