Bogusław Leśnodorski: Nie mam już życia prywatnego...

    Bogusław Leśnodorski: Nie mam już życia prywatnego...

    Zdjęcie autora materiału
    Tomasz Dębek

    , Tomasz Biliński

    Aktualizacja:

    Polska

    Bogusław Leśnodorski: Nie mam już życia prywatnego...
    1/2
    przejdź do galerii

    ©Bartek Syta/Polskapresse

    - Mam taką naturę, że gdybym miał kreować swój wizerunek, to by mnie to męczyło. Jeśli coś się robi, to trzeba być w zgodzie ze sobą. Ciągle słyszę, że reguły mediów są takie, że dziś mnie kochają, ale czekają tylko, aż się potknę - o męczącej popularności, stosunkach z Mariuszem Walterem oraz ITI, wizji Legii w Lidze Mistrzów i sensacyjnych doniesieniach transferowych z Bogusławem Leśnodorskim, prezesem mistrza Polski, rozmawiają Tomasz Biliński i Tomasz Dębek.
    Bliżej Panu do bycia celebrytą czy do chronienia swojej prywatności?
    Zdecydowania to drugie. Popularność jest męcząca. Tylko jak to można zrobić? To chyba niemożliwe.

    Dużo się o Panu mówi, ale nie widać, żeby paparazzi Pana męczyli.
    (śmiech) Jestem im za to wdzięczny. Trochę już miałem do czynienia z mediami, funkcjonuję bardziej publicznie niż wcześniej. To jest słabe. Nic nie można zrobić. Wchodzisz na Foksal i już 40 osób relacjonuje, co kto zrobił. Prezes, piłkarz, wszystko jedno. Nie wchodząc w szczegóły, wydaje mi się, że to wynik ogromnego zapotrzebowania społeczeństwa i mediów na informacje o sporcie. Tego, jak wiele ludzi chciałoby, żeby działo się tam coś pozytywnego. Piłka nożna to chyba najważniejsza rzecz w Polsce, jeśli chodzi o zrywy społeczne. A Legia już w ogóle jest klubem, wobec którego wszyscy mają duże oczekiwania.

    Pytamy o prywatność, bo kiedy został Pan prezesem, pojawiło się kilka artykułów - o Panu, ale bez Pana. Czytał je Pan?
    Tak. Jeden gość, chyba z NaTemat, coś pojechał, ale poza tym to prawda. Ja się z tego cieszę, bo prywatnie nie jestem męczony. Całe szczęście, ludzi bardziej interesuje sfera sportowa. Czasem powie się coś mniej lub bardziej ciekawego, ale dla kibiców najważniejsza jest piłka i to, co dzieje się w klubie. To dobrze. Gdyby wszyscy odpuścili sobie wyniki drużyny i zajęli się moim życiem prywatnym, to by była jakaś tragedia. (śmiech)

    Mimo to w mediach ma Pan wizerunek osoby dość kontrowersyjnej.

    Nie za bardzo to rozumiem. Na początku zdziwiłem się, że jest takie zainteresowanie. Miałem kilka rozmów na temat tego, że może powinno się tego unikać. Z drugiej strony - jakim klubem mają się zajmować media, jeśli nie Legią? Zbiegło się to też z tym, że słabiej idzie np. Wiśle. Poza tym mam taką naturę, że gdybym miał kreować swój wizerunek, to by mnie to męczyło. Jeśli coś się robi, to trzeba być w zgodzie ze sobą. Ciągle słyszę, że reguły mediów są takie, że dziś mnie kochają, ale czekają tylko, aż się potknę. W związku z tym nie powinienem z niektórymi rozmawiać. To już w ogóle jakiś absurd. Nie rozmawiać, bo źle o nas piszą? Chyba wręcz odwrotnie, żeby przekonać, że wcale nie jest tak źle.

    Innych prezesów klubów ekstraklasy trudno jednak zobaczyć w mediach…

    Może nie mają tyle wolnego czasu co ja? (śmiech)

    Ma Pan czas na pracę dla kancelarii prawniczej?
    Odkąd zostałem prezesem Legii, kompletnie się odsunąłem. Staram się pomagać swoim wspólnikom i kancelarii, ale codzienne funkcjonowanie jest niemożliwe. Ale myślę, że to się zmieni. Legia będzie stawała się organizacją coraz bardziej stabilną, która będzie sobie sama radziła.

    A na nartach kiedy był Pan ostatnio?
    Już nie pamiętam, teraz na pewno nie ma na to żadnych szans. Moje życie prywatne legło w gruzach.

    W jednym z pierwszych tekstów o Panu, w "Newsweeku", jest napisane, że imprezował Pan do rana, a później szedł na trening pływacki.
    Dlatego nie odnalazłem się w sporcie. Ale to, że tak bywało, nie znaczy, że to była norma. Nigdy nie byłem mocno skoncentrowany na jakiejś konkretnej dyscyplinie sportu. W Stanach Zjednoczonych trenowałem futbol amerykański, wcześniej chodziłem do szkoły pięcioboju nowoczesnego i pływałem. Tak czy inaczej chyba każdy młody człowiek robił takie rzeczy jak imprezowanie. Może byliśmy bardziej żywi i mieliśmy więcej szalonych pomysłów, ale nie mam poczucia, że odbiegało to jakoś od normy.
    « 1 2 3 5

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (13)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    jakiś tam dupek

    stansier (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    nie dodawaj sobie splendoru. Jestes jakimś tam dupkiekm nie wiadomo od czego. Chyba dupku o kasę ci chodzi? Paszoł won!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Prezes..

    Kibic (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 12 / 11

    Bardzo się ciesze , że dla napinaczy Prezes Leśnodorski jest ością w gardle.Będzie zawsze mocniej bolało.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Lowelas i bufon

    Valen (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 22

    Panie Lesnodorski nic się nie kręci w okół pana i legii. Jest pan nadętym bufonem i mam nadzieję że Ktoś z pana to nadęcie spuści...ale nie za szybko...tak żeby bardziej bolało. Nie zazdroszczę...rozwiń całość

    Panie Lesnodorski nic się nie kręci w okół pana i legii. Jest pan nadętym bufonem i mam nadzieję że Ktoś z pana to nadęcie spuści...ale nie za szybko...tak żeby bardziej bolało. Nie zazdroszczę panu niczego. Pisze to bo dawno nie spotkałem kogoś tak wulgarnego i obleśnego jak Pan. Życzę legii LM i sukcesów. A panu pokory....przyda się przy "niespodziewanych" porażkach :-)zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Lowelas i bufon

    Valen (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 14 / 23

    Panie Lesnodorski nic się nie kręci w okół pana i legii. Jest pan nadętym bufonem i mam nadzieję że Ktoś z pana to nadęcie spuści...ale nie za szybko...tak żeby bardziej bolało. Nie zazdroszczę...rozwiń całość

    Panie Lesnodorski nic się nie kręci w okół pana i legii. Jest pan nadętym bufonem i mam nadzieję że Ktoś z pana to nadęcie spuści...ale nie za szybko...tak żeby bardziej bolało. Nie zazdroszczę panu niczego. Pisze to bo dawno nie spotkałem kogoś tak wulgarnego i obleśnego jak Pan. Życzę legii LM i sukcesów. A panu pokory....przyda się przy "niespodziewanych" porażkach :-)zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    kłody?!!!

    kibic (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 32 / 28

    "ITI rzuca Legii kłody pod nogi?" czy w Warszawie na 30 mln zł rocznie mówi się kłody ?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Mistrz Polski (L)

    (L)egionista (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 41 / 29

    Brawo Prezesie :) Stworzymy Wielką Legię i pokażemy różnej maści kmiotom ich miejsce w szeregu :)

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    zarobki Arboledy

    Dominik85 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 18 / 47

    Widzę, że wysokości zarobków piłkarzy i sztabu trenerskiego Pan Leśnodorski nauczył się na pamięć. Najpierw Rumak, teraz Kamiński i Arboleda :). Mam nadzieję, że w końcu któryś z dziennikarzy (może...rozwiń całość

    Widzę, że wysokości zarobków piłkarzy i sztabu trenerskiego Pan Leśnodorski nauczył się na pamięć. Najpierw Rumak, teraz Kamiński i Arboleda :). Mam nadzieję, że w końcu któryś z dziennikarzy (może w jutrzejszym wywiadzie albo jeszcze dzisiejszym popołudniowym ;) uświadomi tego Pana, że piłka nożna, nawet ta w Polsce nie istnieje od momentu objęcia przez Niego funkcji prezesa, ale już grubo ponad sto lat. Na wysokość pensji Arboledy nie miało wpływu ostatnie pół roku, ale przynajmniej 5 lat. Czym sobie zapracował na tą pensję? wystarczy wpisać w youtube: Lech-Juventus, Lech-Manchester, Lech - Deportivo, Lech-Austria Wiedeń, Lech-CSKA, Lech-Feyenord itd...). I jeszcze jeden czynnik wpłynął na jego wysoką pensję: Przed Panem Leśnodorskim byli też inni "barwni" prezesi, też ze stolicy (może nawet barwniejsi bo bawili się za swoje, a nie na kredyt :) i w podobny sposób podbijali stawkę... a co w tym czasie robił Kamiński to by Panu Smuda barwnie opisał ;)zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    do słoik mazowiecki

    kebs (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 45 / 20

    oj boli cie ze Legia rosnie w siłe...boli....i dobrze..ma boleć!! przyzwyczajaj się kmiocie ogladac nasze plecy z pozycji "na kolanach" ....a teraz zmykaj siano przeżucic ..raz!!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    zbyt pewny siebie gugus

    (1) (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 27 / 31

    zbyt pewny siebie gugus. nie awansujecie do ligi mistrzow ani teraz ani za 5 lat, nie dla psa kielbasa.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Tatuś?

    Znaffca (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 21 / 27

    Gdybyś umiał czytać ze zrozumieniem, to byś dostrzegł, że in właśnie nie mówi o tym, że Legia awansuje. Wręcz przeciwnie, mówi, że nic się nie stanie jak nie awansują. Kompleksy też się leczy....rozwiń całość

    Gdybyś umiał czytać ze zrozumieniem, to byś dostrzegł, że in właśnie nie mówi o tym, że Legia awansuje. Wręcz przeciwnie, mówi, że nic się nie stanie jak nie awansują. Kompleksy też się leczy. Powinieneś już zacząć.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    bałwan o świńskim ryju

    słoik mazowiecki (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 34 / 44

    chlopie schowaj ryj bo juz nie mozna na ciebie patrzec. niedlugo bedziesz chcial wychodzic w pierwszym skladzie albo komentowac mecze w tv. na rzie jest z znany z tego ze pluje na wszystkich...rozwiń całość

    chlopie schowaj ryj bo juz nie mozna na ciebie patrzec. niedlugo bedziesz chcial wychodzic w pierwszym skladzie albo komentowac mecze w tv. na rzie jest z znany z tego ze pluje na wszystkich dookola i cala historie polskiej pilki ma w d**** bo widzi tylko stoleczny CSKA warszawa. troche pokory kmiocie bo niedlugo wylecisz z tego stoleczka jak tylko pilkarzykom odechce sie grac i noga podwinie. a legła lige misrzow zobaczy jak swinia niebo. ten koles ma jakiegos malego pyrdka skoro musi wszedzie sie cisnac na szklo, takiego parcia nie widzialem od czasow bigbrothera. bez pozdrowien wieprzu.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Debil?

    Znaffca (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 24 / 15

    Słoiku, tak się zastanawiam...Kto skrzywdził tak twoją matkę? Przecież twoje przyjście na świat to dla niej największe przekleństwo. Jesteś zakompleksionym wiejskim burakiem, ziejącym nienawiścią...rozwiń całość

    Słoiku, tak się zastanawiam...Kto skrzywdził tak twoją matkę? Przecież twoje przyjście na świat to dla niej największe przekleństwo. Jesteś zakompleksionym wiejskim burakiem, ziejącym nienawiścią do całego świata. Pracuj nad sobą, bo nawet kundel nie będzie chciał się na ciebie odlać.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    antysłoik

    m (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 36 / 31

    Nie podoba się, nie czytaj!
    A jak już czytasz, spróbuj włączyć myślenie. Napisał chyba, że to o nim piszą. A, że dużo robi, to i zainteresowanie rośnie (Twoje wejście na tą stronę również...rozwiń całość

    Nie podoba się, nie czytaj!
    A jak już czytasz, spróbuj włączyć myślenie. Napisał chyba, że to o nim piszą. A, że dużo robi, to i zainteresowanie rośnie (Twoje wejście na tą stronę również pokazuje, że zainteresowanie jego osobą rośnie). Żal doopę ściska, że w Twoim klubie takiego prezesa nie ma, czy co? Tu drukują, tylko to, co ludzie chcą czytać. To chyba proste, nie? Z własnej woli, to on mógłby na legia.com się znaleźć.
    To chyba dobrze, że stawia L na pierwszym miejscu. Zdobyła dublet, jest jej prezesem, kibicem, ma L w sercu... Co w tym dziwnego. A z tego, co czytałem, o lechu też się dobrze wypowiada. Jakby nie było, to druga drużyna ligi.
    Jak chcesz wylać pomyje, znajdź proszę chociaż jakiś jeden argument, albo inny kierunek.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo