18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Błąd w adresie WWW może słono kosztować

Joanna Pieńczykowska
KRZYSZTOF MYSTKOWSKI
Wpisując adres ulubionej strony internetowej, popełniasz czasem literówki? Uważaj, możesz paść ofiarą naciągaczy. - W sieci pojawiły się strony internetowe, które wyłudzają pieniądze i dane kontaktowe od osób je odwiedzających - ostrzegają specjaliści z zespołu CERT Polska, czuwającego nad bezpieczeństwem w sieci i działającego w ramach instytutu badawczego NASK.

Naciągacze korzystają z błędów popełnianych przy wpisywaniu adresów popularnych serwisów internetowych. Informują osobę, która trafiła na fałszywą stronę, o wygraniu atrakcyjnej nagrody i proszą o podanie danych osobowych. Osoby, które zdecydują się na udział w konkursie, zamiast obiecanej nagrody otrzymają wysokie rachunki telefoniczne.

Czytaj też: Nie daj się oszukać podczas zakupów w sieci

Wiele osób nawet nie zauważa, że weszły na fałszywą stronę. I tracą czujność, przez co stają się ofiarą

Na fałszywą stronę trafić można stosunkowo łatwo. Czasem wystarczy, że w nazwie popularnego serwisu internetowego popełnisz drobny błąd. Możesz zostać przekierowany na zupełnie inną witrynę, na której powita cię informacja: "Witaj użytkowniku portalu. Gratulacje! Wygrałeś natychmiastową nagrodę! Według dzisiejszego losowania to Ty jesteś zwycięzcą!". I obok widnieje najnowszy model iPada i wezwanie, by jak najszybciej odpowiedzieć na konkursowe pytanie. Odpowiesz i pojawi się prośba o podanie numeru twojego telefonu. Stop! Nic nie wpisuj. Trafiłeś właśnie na stronę, która próbuje wyłudzić twoje dane. Nie dostaniesz nagrody, ale SMS z prośbą o wysłanie odpowiedzi. Jeśli odeślesz zgodę na udział w proponowanym programie - zaczniesz regularnie otrzymywać SMS-y, z których każdy może się okazać bardzo kosztowny.

Czytaj też: Oszukani przez loterię "Pusty SMS" idą do sądu

Ofiarą fałszywej strony padła pani Jolanta. Próbowała wejść na witrynę jednego z największych banków, jednak omyłkowo pominęła literkę. Wzięła udział w konkursie i odesłała SMS-a. Ale nagrody się nie doczekała. Otrzymywała regularnie SMS-y, cztery razy w tygodniu, z zaproszeniem do pobierania gier, dzwonków i tapet. Ignorowała wiadomości. Dopiero po kilku tygodniach zorientowała się, że miesięczny rachunek jest o kilkadziesiąt złotych wyższy. Każdy otrzymany SMS kosztował ją 3 zł.

Problem dotyczy użytkowników bardzo popularnych serwisów informacyjnych, witryn bankowych itp. Czasem wystarczy, że w adresie przestawimy jedną literkę albo pominiemy ją. Na przykład zamiast Facebook wpiszemy Afcebook.pl, zamiast Pudelek.pl - Pudrlek.pl, zamiast Onet.pl - Oner.pl, zamiast Mbank.pl - Mbnk.pl.

Czytaj też: Rozkochał przez internet, potem okradł 35-letnią kobietę. Nie była jedyna...

Eksperci CERT Polska mówią, że mamy do czynienia z nowym zjawiskiem. Połączeniem procederu nazywanego fachowo typosquattingiem z serwisami utrzymującymi się z płatności wiadomościami SMS Premium. Z typosquattingiem Polacy już się oswoili. - Wiele podmiotów wykorzystuje popełnianie przez internautów błędów przy wpisywaniu adresów stron WWW. Rejestrują bardzo podobną domenę (np. Alegro.pl zamiast Allegro.pl) i, korzystając z popularności adresu, oferują własne produkty czy usługi - przyznaje CERT. Jednak do tej pory nikt nie przekierował na strony tak zakamuflowanych konkursów SMS-owych.

Dlatego CERT ostrzega, by zachować szczególną czujność. - Połączenie typosquattingu z płatnymi serwisami SMS jest szczególnie niebezpieczne. Podmioty prowadzące ten proceder, korzystając z naszej nieuwagi, doprowadzają do wyłudzenia danych osobowych i pieniędzy - mówi Radosław Żuber z CERT Polska.

Jak się strzec przed zagrożeniem? - Należy zwracać uwagę na poprawność adresów wpisywanych w przeglądarce i z większą ostrożnością podchodzić do udostępniania danych w internecie. Można też skorzystać z rozwiązań przygotowywanych przez producentów oprogramowania antywirusowego - dodaje Radosław Żuber.

Czytaj też: Oszust internetowy brał pieniądze za nieistniejący towar. Ukrywał się 6 lat, ale wpadł w zasadzkę

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie