Bitwa o wrak tupolewa. Kamiński: Te szczątki stały się relikwiami

Redakcja
Tuż przed drugą rocznicą smoleńskiej katastrofy narasta irytacja polityków tym, że wrak prezydenckiego tupolewa wciąż pozostaje w Smoleńsku, a strona rosyjska zwleka z jego wydaniem Polsce. Wiceszef PiS Mariusz Kamiński ostro skrytykował w czwartek pozostawienie wraku w rękach Rosjan, twierdząc, iż jest to "symbol bezsilności państwa.

Z kolei minister sprawiedliwości Jarosław Gowin zapewnił, że strona polska "od dawna stawia tę sprawę ostro", jednak ostateczna decyzja w tej sprawie należy do prezydenta Rosji Władimira Putina.

Zdaniem posła PiS dla wielu Polaków wrak prezydenckiego samolotu stał się relikwią, dlatego przewiezienie go do kraju jest "naszym świętym obowiązkiem". - To nie są zwykłe kawałki metalu - to są kawałki metalu zbryzgane krwią naszych przyjaciół - mówił Kamiński w TVN 24.

Czytaj też: Śmierć rosyjskiego szpiega związana ze Smoleńskiem? "Putin to morderca"

Polityk skrytykował także dotychczasowe działania polskiego rządu w kwestii śledztwa smoleńskiego. Jego zdaniem od samego początku dochodzi do wielu zaniechań po stronie polskiej, podczas gdy należy strać się o jak największy wpływ na badanie przyczyn tej katastrofy.

Twierdzeniom tym zdają się zaprzeczać słowa Jarosława Gowina, który wczoraj w RMF FM poinformował, iż w maju wybiera się do Rosji, gdzie z tamtejszym ministrem sprawiedliwości rozmawiać będzie m.in. na temat wraku tupolewa. Szef MS mówił, że w tej kwestii polski rząd od dłuższego czasu jest stanowczy, podkreślając jednocześnie, że decyzje po stronie rosyjskiej zapadają na najwyższym szczeblu. - Rosjanie są partnerem bardzo trudnym nie od dziś. Mamy takie, a nie inne położenie geopolityczne, taki, a nie inny konflikt interesów. W sprawie wraku głos polskiego rządu będzie jednoznaczny. A kiedy przyniesie efekt? No, o to trzeba pewnie pytać jednego człowieka na świecie, czyli prezydenta Putina - tłumaczył minister.

Czytaj też: Gowin: Za powrót Tu-154 odpowiada jeden człowiek - Putin. Ale widzimy, ile są warte jego deklaracje

Pytany o odpowiedzialność za katastrofę po polskiej stronie Gowin stwierdził, że według niego zarówno politycy, jak i media popełnili wiele grzechów już przed tym tragicznym wydarzeniem. Jego zdaniem to, iż najważniejsze osoby w państwie podróżowały tak złymi jakościowo samolotami, jest nie do przyjęcia.

Polityczny spór o wrak prezydenckiego tupolewa rozpoczął się już kilka miesięcy po katastrofie z 10 kwietnia 2010 roku. Głosy krytyki dotyczyły między innymi braku odpowiedniego zabezpieczenia szczątków, które niszczały na płycie lotniska Sewiernyj. Władze rosyjskie dopiero w styczniu tego roku osłoniły wrak wiatą.

Od dłuższego czasu także w mediach pojawiają się pogłoski o planowanym przewiezieniu wraku Tu-154 do Polski. W maju zeszłego roku prokurator generalny Andrzej Seremet poinformował, że strona rosyjska wyraziła zgodę na tę operację. Pod koniec lipca portal Radom24.pl donosił, że w przeciągu kilku następnych dni podejmie się tego radomski Zakład Transportu Energetyki. Pracownicy firmy nie potwierdzili wówczas tych informacji.

Czytaj też: Ekspert zespołu Macierewicza: "Przyczyną katastrofy smoleńskiej był wybuch. Mamy ku temu dane"

Przewiezienie szczątków Tu--154M do Polski wciąż komplikuje dodatkowo stanowisko Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej, który nadal twierdzi, że wrak jest dowodem w jego śledztwie i jako taki powinien pozostać na terenie Rosji do zakończenia postępowania.

Katarzyna Żyszkiewicz

Wideo

Komentarze 43

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
rocky
Kaminski do roboty za tysiac zlotych.
o
obserwator
Kamiński zdradził dlaczego wrak samolotu musi wrócić do Polski!!!Nie chodzi o to by je zbadać i oddać do muzeum tylko by je podzielić i rozdać po parafiach jako relikwie.Kościołowi nic tak dobrze nie służy jak czyjeś nieszczęście.Nie ma kościoła bez ofiar.Ludzie szczęśliwi,zajmujący się swoimi sprawami nie potrzebują czarowników.Dzięki temu wypadkowi mogą się pławić w swoich celebrach.Żałosny to obraz społeczeństwa,które nie widzi w tym manipulacji.Nie widzi od setek lat.A wystarczy poczytać Reja,Kochanowskiego,Kitowicza czy Krasickiego.Nic się w tych polskich łbach nie zmienia i nic się nie zmieni,bo o to zadbają liczne zastępy sługusów i cwaniaków wiedzących z kim należy trzymać.
G
Gość
..od początku czego....
G
Gość
...masz absolutną rację ! Tylko, że lektury, które proponujesz do poczytania /i zrozumienia/ są poza zasięgiem percepcji propagatorów "relikwi Tu 154 M"
G
Gość
Za moich młodych lat ,mianem "J-23" określało się najtańsze wino, inaczej "patykiem pisane". Tuszę, że jesteś ofiarą konsumpcji identycznych trunków....
n
normany
cyt."ten bandyta okrada biednych, a bogatym nic nie daje",...to takie odwrócenie Janosila ??
A ile ty masz "wiosenek", PATRIOTO BIS, nudzi ci sie na wcześniejszej emeryturza ?Czasy kiedy
"Państwo dawało" i "mi sie należy" skończyły się ponad 30 lat temu !! Skleroza, czy zatrzymanie się w rozwoju na poziomie przedprzedszkolnym,...
n
normalny
odezwał sie "prowokator" spod pałacu prezydenckiego...
n
normalny
odezwał sie "prowokator" spod pałacu prezydenckiego...
z
zamrażarka
Do chłodi, inaczej byś mówił jak ty będziesz leżał w chłodni.
n
new yorker
"ten narod" jak mowisz w wiekszosci ma dosyc ciaglego halasu o katastrofie. Gdzie widziales np. falszerstwo zapisow czarnych skrzynek? Nawet Antek Policmajster tego nie mowi. To, ze zginela czolowka polskich politykow i wojskowych to wina organizatora pielgrzymki, ktory zapragnal otoczyc sie sultanskim dworem i jego sponsora ktory go na sile pchal do tego wyjazdu mimo kilku trzezwych glosow doradcow PiS. Taka jest prawda i jest ona znana.
k
kb
fragment samolotu jako relikwia to nowatorskie podejscie tego podobnego do pseudopolityka typka.
Skoro juz tak, to powinien on sie znalezc rowniez w bazylice sw.Piotra w Rzymie.
s
spokojny_obserwator
W dwa lata po katastrofie, dwa lata nie tylko nicnierobienia, ale wręcz systemowego zacierania śladów, niszczenia dowodów, fałszywek, kłamstw i zakrojonej na wielką skalę Goebbelspropagandy okazuje się, że obecna technika i wiedza dają możliwości jeśli z braku dostępu do dowodów nie całkowitego wyjaśnienia przyczyn katastrofy to conajmniej na obalenia publikowanych łgarstw. Teraz widać, czemu tak konsekwentnie odmawia się dostępu do dowodów i dokumentów niezależnym badaczom tej tragedji. Chwała Macierewiczowi, za jego spokój, upór i konsekwencję w dojściu do istoty problemu. A już dziś staje się coraz to bardziej widoczne, że PO i rząd Tuska zostali w sposób klasyczny wmanewrowani przez ruskich szachistów w sytuację, z której bez szwanku nie mają szans się wydostać. Za ich to bowiem zgodą doszło do rozdzielenia delegacji polskiej, co stworzyło Moskwie dogodne możliwości - nienawiść PO do PiS, rosyjskie terytorium, uległość w sposobie procedowania (w tym dziwna rola płk. Klicha), wreszcie rosyjskie prawo, a poprawdzie bezprawie. Myślę, że dla osądzenia polskich winnych tej sytuacji nie trzeba będzie czekać na historię!
s
starszy_pan
To, co dzieje się od chwili katastrofy koło lotniska Sewiernyj to jest rzecz w świecie cywilizowanym nie do wiary! Wręcz ostentacyjne niszczenie dowodów, kłamstwa, zacieranie śladów, kilkakrotne zmiany w zeznaniach, fałszerstwa nagrań "czarnych skrzynek", niepodjęcie nawet pozorowanych działań naukowo-technicznych dla wyjaśnienia przyczyn, wreszcie kłamliwa, wspólna propaganda Moskwy i Warszawy przechodzą ludzkie wyobrażenie! To jest najtragiczniesza w skutkach katastrofa polskiego samolotu! Ginie w niej dwóch prezydentów, posłowie, senatorowie, prawie całe dowództwo wojskowe, znani i zasłużeni ludzie, a co robi rząd? Nadal opluwa swego politycznego przeciwnika i karmi opinię publiczną zwykłymi łgarstwami (vide Kopacz, Sikorski czy Tusk)! Czy ten naród już tak stradsznie upadł, że nie stać go na elementarną prawdę?
D
Darek
Pan Kamiński w końcu wyraził się jasno i powiedział prawdę. Jaki wrak, jakie badania. Od początku nie chodzi o żadne tam badania. Chodzi o tzw. relikwie cokolwiek to znaczy. Jeśli od początku przyjęło się wersję zamachu to trzeba iść tak dalej a nuż wygra się wybory. Trzeba uzasadnić Wawel. Trzeba przykryć miałkość prezydentury. A dalej, kto wie, może za kilka lat znajdą się cuda, świadkowie tych cudów, a wówczas śp. Lech Kaczyński stanie się kimś znacznie większym niż tragicznie zmarłym prezydentem. Z całą pewnością choć tego nie mówią to w tym kierunku już działają niektórzy duchowni. Pan Jarosław jak zwykle powie : to nie moja inicjatywa ale skoro ludzie tego chcą. On tymczasem ma inne zajęcie. Powiedział mu lud o misji, którą ma do wykonania. Wygra wybory i zbawi Polskę. Panie Boże odsuń od nas ten kielich.
j
j-23
i to widać, słychać i czuć towarzyszu.
Dodaj ogłoszenie