Bitwa o wolność słowa: Największa wspólna akcja wydawców gazet w Polsce

Anna Ziobro
Nigdy jeszcze w wolnej Polsce nie było tak wielkiej, zgodnej akcji wydawców gazet w obronie wolności słowa. Na pierwszych i drugich stronach głównych polskich gazet ich wydawcy solidarnie oprotestowali wczoraj proponowaną przez Senat zmianę w prawie prasowym, która, zdaniem środowiska dziennikarskiego, grozi upadkiem gazet.

Zgodnie z senackimi propozycjami nowelizacji prawa prasowego zamiast dzisiejszych sprostowań miałyby być stosowane tzw. odpowiedzi prasowe. Każda osoba w jakikolwiek sposób dotknięta publikacją mogłaby napisać do redakcji taką odpowiedź. Gazeta z kolei musiałaby ją niezwłocznie wydrukować, i to w objętości dwukrotnie większej od samego artykułu!

Czytaj też: Hofman o pracach nad prawem prasowym: To przypomina sprawę "lub czasopisma"

Szef senackiej Komisji Ustawodawczej Piotr Zientarski (PO) wyraził wczoraj zdziwienie reakcją dziennikarzy, którą określił mianem "zbyt mocnego sprzeciwu". - Nie wiem, skąd ta histeria. Przecież nie zaczęliśmy jeszcze prac merytorycznych nad wstępną propozycją zmian. Nie ma żadnych zmian. To pierwotna koncepcja jeszcze przed pierwszym czytaniem - tłumaczył się w TVN24. - Z obowiązku zmiany nie wycofamy się. Pozostajemy otwarci na konsultacje - dodał senator.

Senacki projekt zmian w prawie prasowym jest reakcją na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, który stwierdził, że ustawowe zapisy dotyczące sprostowań i odpowiedzi prasowych są nieprecyzyjne. Środowiska dziennikarskie i prawnicy podkreślają, że Senat idzie w swoich zamierzeniach za daleko. Jego kompetencją jest bowiem wykonywanie orzeczeń TK, ale nie tworzenie nowego prawa przez zupełną zmianę ustawy i jej obowiązujących przepisów.

Redaktorzy naczelni największych polskich czasopism skierowali do izby wyższej list o wycofanie się z postulowanego projektu. Konsekwencją jego wprowadzenia byłoby bowiem to, że "gazety zapełniłyby się odpowiedziami polityków, biznesmenów, skrytykowanych artystów i innych niezadowolonych" - napisali naczelni. Pod apelem podpisali się m.in. Jadwiga Sztabińska ("Dziennik Gazeta Prawna"), Adam Michnik ("Gazeta Wyborcza"), ks. Marek Gancarczyk ("Gość Niedzielny"), Tomasz Wróblewski ("Rzeczpospolita"), Grzegorz Jankowski ("Fakt"), Paweł Fąfara ("Polska The Times"), Marcin Kalita ("Przegląd Sportowy") czy Piotr Mucharski ("Tygodnik Powszechny").

Czytaj też: "Liberalizacja, dekomunizacja, depenalizacja". PSL chce zmienić prawo prasowe

Projekt zmian ma też PSL. Ludowcy zostawiają sprostowanie i odpowiedź prasową, tyle że definicja sprostowania miałaby być doprecyzowana. Chcą też wprowadzić nowe zasady odnośnie do autoryzacji. Zanim projekt PSL trafi do Sejmu, zostanie skonsultowany z przedstawicielami mediów. Z kolei rzecznik PiS Adam Hofman zapowiedział wczoraj, że jego partia nie poprze propozycji senackich i zgłosi swoje poprawki.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie