Biskup Andrzej Czaja zakażony koronawirusem. Rodzice obawiają się o zdrowie bierzmowanych

Krzysztof Ogiolda
Krzysztof Ogiolda

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Kiedy okazało się, że bp Andrzej Czaja jest zakażony koronawirusem, zaniepokoili się m.in. mieszkańcy Kędzierzyna-Koźla, gdzie pod koniec ubiegłego tygodnia biskup opolski bierzmował młodzież.

W listach do redakcji i na Facebooku nto wielu rodziców wyrażało obawę, czy chory biskup nie zakażał młodych ludzi, zwłaszcza bezpośrednio w czasie udzielania sakramentu.

- Z uwagi na bardzo krótki kontakt bezpośredni osób bierzmowanych z biskupem ryzyko zakażenia uczestników uroczystości jest minimalne, tym bardziej przy stosowaniu maseczek ochronnych – informuje Małgorzata Gudełajtis, specjalista ds. kontaktów z mediami Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Opolu.

Dodatkowym powodem niepokoju jest, że bardzo wiele liturgii z udzielaniem bierzmowania odbywa się w bardzo pełnych kościołach, gdyż często sakrament ten przyjmuje młodzież z kilku parafii jednocześnie.

Czytaj także

- Zgodnie z obowiązującymi przepisami w strefie żółtej jest obowiązek zakrywania ust i nosa podczas odbywania się wydarzeń religijnych w kościołach z wyjątkiem osób sprawujących kult – przypomina Małgorzata Gudełajtis. - Dodatkowym ograniczeniem w rejonach objętych strefą czerwoną jest to, że w kościołach może przebywać równocześnie nie więcej uczestników niż wynosi 50 % obłożenia budynku (oprócz sprawujących kult religijny).

Sekretarz i rzecznik biskupa, ks. dr Joachim Kobienia zapewnia, że jadąc na bierzmowanie ks. bp nie miał świadomości, że jest zakażony. Kiedy pojawił się pierwszy symptom, natychmiast poprosił lekarza o skierowanie na badania. W przyszłości możliwe są dwie opcje: albo bierzmowania zostaną przesunięte na inny termin, albo ks. biskup deleguje do udzielania tego sakramentu innych kapłanów. Wtedy oczywiście jeden ksiądz bierzmuje w jednej parafii by uniknąć tłoku. Już wcześniej w niektórych miejscach grupy bierzmowanych były dzielone, a biskup bierzmował nawet trzy razy w ciągu jednego dnia.

Czytaj także

Bp Czaja wydał aneks do dekretu regulującego kwestie duszpasterskie w związku z epidemią. Nakazał, by włączyć do obowiązku zasłaniania ust i nosa w czasie trwania obrzędów także kapłanów koncelebrujących. (Tylko główny celebrans bez maski). W czasie rozdzielania Komunii św. wiernym wszyscy komunikujący mają mieć bezwzględnie zasłonięte usta i nos.

Obawy Opolan związane są nie tylko z zakażeniem samego biskupa.

W czwartek i piątek bp Czaja bierzmował młodzież (…) Większość księży została skierowana na kwarantannę. A po drodze była niedziela. W sumie pół miasta powinno udać się na izolację. Czy ktoś nad tym panuje? - napisał jeden z Czytelników.

Powiatowy Inspektor Sanitarny prowadzi dochodzenie przeciwepidemiczne, w trakcie którego ustalane zostają kontakty osoby zakażonej z innymi osobami. Następnie na tej podstawie kwalifikuje osoby do kwarantanny lub nadzoru epidemiologicznego – Przypomina Małgorzata Gudełajtis. - W związku z rosnącymi obecnie zakażeniami jesteśmy na nie narażeni w różnych środowiskach, dlatego należy stale się obserwować, a w przypadku wystąpienia niepokojących objawów mogących mieć związek z COVID-19 niezwłocznie zgłosić się do lekarza.

Materiał oryginalny: Biskup Andrzej Czaja zakażony koronawirusem. Rodzice obawiają się o zdrowie bierzmowanych - Nowa Trybuna Opolska

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

I
Ifi

To samo w Dobrzeniu.

Impreza na ponad 200 osób

G
Gość
14 października, 18:32, Sylwia Wróbel:

Na wczorajsze bierzmowanie w Brynicy biskup Czaja już nie dojechał. Sakrament udzielił jeden z proboszczów posiadający uprawnienia. Nie było jednak mowy o jakimkolwiek podziale uroczystości na parafie (jak podano w artykule) i tak w Brynicy sakrament bierzmowania przyjęło wczoraj ok. 90 młodych osób świadkowie daje 180 osób w małym wiejskim kościele. Oczywiście musieli się również stawić rodzice niektórych z bierzmowanych (pomimo transmisji uroczystości online). Tym samym ta uroczystość zgromadziła prawdziwy tłum, który przebywał razem prawie 2 godziny od 18.15 do 20.00. Dlaczego w jednym miejscu zgromadzono młodzież z 4 parafii? Czy nie można było podzielić ich na 2 odrębne grupy i zrobić dwie uroczystości np. w Luboszycach i Łubnianach (gdzie jest większy kościół)?

Ale kasa się zgadza

S
Sylwia Wróbel

Na wczorajsze bierzmowanie w Brynicy biskup Czaja już nie dojechał. Sakrament udzielił jeden z proboszczów posiadający uprawnienia. Nie było jednak mowy o jakimkolwiek podziale uroczystości na parafie (jak podano w artykule) i tak w Brynicy sakrament bierzmowania przyjęło wczoraj ok. 90 młodych osób świadkowie daje 180 osób w małym wiejskim kościele. Oczywiście musieli się również stawić rodzice niektórych z bierzmowanych (pomimo transmisji uroczystości online). Tym samym ta uroczystość zgromadziła prawdziwy tłum, który przebywał razem prawie 2 godziny od 18.15 do 20.00. Dlaczego w jednym miejscu zgromadzono młodzież z 4 parafii? Czy nie można było podzielić ich na 2 odrębne grupy i zrobić dwie uroczystości np. w Luboszycach i Łubnianach (gdzie jest większy kościół)?

Dodaj ogłoszenie