Biegi narciarskie MŚ Seefeld 2019. Justyna Kowalczyk: Bardzo przepraszamy panów, że zepsuliśmy im atmosferę

Przemysław Franczak
Przemysław Franczak
Polska sztafeta zajęła na MŚ w Seefeld 13. miejsce
Polska sztafeta zajęła na MŚ w Seefeld 13. miejsce Pawel Relikowski / Polska Press
Udostępnij:
Biegi narciarskie. Marzeniem było 8. miejsce, celem minimum 12., skończyło się na 13. - Nie wyszło, taki dzień - skomentowała trenerka i uczestniczka sztafety 4x5 km Justyna Kowalczyk.

Problemy zaczęły się już na pierwszej zmianie Moniki Skinder. Zmęczona sezonem juniorka zanotowała spore straty, które w części udało się odrobić Kowalczyk i Izabeli Marcisz („Wykonała fantastyczną robotę” - chwaliła ją nasza mistrzyni), ale cudów nie udało się zrobić. Na ostatniej zmianie w końcówce osłabła Urszula Łętocha.

Złoto zdobyły Szwedki, srebro Norweżki, a brąz Rosjanki.

Czy to był pani ostatni bieg w kadrze? - usłyszała pytanie Kowalczyk. - Cóż, za dwa lata będę miała 38 lat, za trzy lata na igrzyskach 40. Mam nadzieję, że będę na tyle skuteczną asystentką trenera Wierietielnego, że dziewczyny wygryzą mnie z tej sztafety – uśmiechnęła się narciarka z Kasiny. - Do wyszkolenia czterech dziewczyn na poziomie Izy potrzeba jednak czasu.

Zdradziła, że są już gotowe plany przygotowań na kolejny sezon, co oznacza, że ten projekt odbudowy kobiecych biegów będzie trwał.

- Mamy już nawet porezerwowane hotele na czas przygotowań – przyznała Kowalczyk.

Dla Polek to już koniec MŚ, w biegu na 30 km nie wystartuje żadna zawodniczka. Kowalczyk jeszcze w czwartek wróciła do Polski. W niedzielę wystartuje w Jakuszycach w Biegu Piastów na 50 km. - Bo chcę, bo wiem, że dla wielu ludzi to bardzo ważne. To będzie dla mnie wielka przyjemność wystąpić w Polsce na największym naszym biegu – mówiła.

Kowalczyk odniosła się też do ostatnich słownych przepychanek z męską kadrą. Kowalczyk w Seefeld dwukrotnie publicznie skrytykowała polskich zawodników. Oni odpowiedzieli.

Kowalczyk w czwartek wypowiedziała się pojednawczo. - Sytuacja jest uspokojona, rozjeżdżamy się i tyle. Moja i trenera odpowiedź jest taka: bardzo przepraszamy panów, że zepsuliśmy im atmosferę. Będziemy pracować nad tym, żeby to się więcej nie powtórzyło. Mamy z trenerem ciężkie charaktery, jesteśmy sportowymi ascetami. To się nie zmieni – zakomunikowała.

Wideo

Materiał oryginalny: Biegi narciarskie MŚ Seefeld 2019. Justyna Kowalczyk: Bardzo przepraszamy panów, że zepsuliśmy im atmosferę - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie