Białystok. Do sądu trafił prywatny akt oskarżenia przeciwko członkom ONR. Chodzi o antysemickie hasła podczas rocznicowych obchodów

Izabela Krzewska
Izabela Krzewska
W marszu upamiętniającym 82. rocznicę założenia Obozu Narodowo-Radykalnego uczestniczyło kilkaset osób z całej Polski Archiwum/ Polska Press
Po tym, jak prokuratura dwukrotnie umarzała śledztwo w tej sprawie, inicjatywę przejął Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych.

To Rafał Gaweł z OMZRiK (założyciel i współpracownik ośrodka; mający w sprawie status pokrzywdzonego) złożył do Sądu Okręgowego w Białymstoku subsydiarny (prywatny) akt oskarżenia. Dotyczy siedmiu osób. Ośrodek zarzuca im publiczne nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych i wyznaniowych oraz stosowanie bezprawnych gróźb wobec grupy osób z powodu przynależności narodowej, etnicznej, lub wyznaniowej. 16 kwietnia 2016 r., w czasie przemarszu ulicami Białegostoku w ramach obchodów 82. rocznicy ONR, wskazani manifestanci mieli wznosić antysemickie okrzyki, jak „A na drzewach zamiast liści będą wisieć syjoniści”.

Wśród oskarżonych są były kierownik główny i członkowie zarządu głównego ONR, którzy pod koniec 2018 r. zrzekli się swoich funkcji i zrezygnowali z członkostwa w organizacji.

Czytaj też: Jacek Międlar niewinny. Nie nawoływał do nienawiści w kazaniu w Bazylice Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Białymstoku

Wcześniej sprawą zajmowała się Prokuratura Okręgowa w Białymstoku, ale śledztwo szybko umorzyła (już we wrześniu 2016 r.). Analiza nagrań z marszu ani zeznania świadków - w mniemaniu prokuratury - nie potwierdziły złamania prawa. Szef jednostki tłumaczył, że część przesłuchiwanych nie była pewna, czy skandujący chcieli na drzewach wieszać syjonistów czy komunistów. Część, choć potwierdziła, że chodziło o "syjonistów", nie była w stanie wskazać, kto wygłaszał te groźby. Prokuraturze nie udało się ustalić tożsamości osób skandujących kontrowersyjne hasła.

- A nam się udało - kwituje Konrad Dulkowski, prezes OMZRiK. - Uważam, że to co się dzieje z tym śledztwem od lat, a w zasadzie nie dzieje się, jest skandaliczne. Działania prokuratury w sprawie wydarzeń podczas 82. rocznicy ONR były ukierunkowane na to, by umorzyć śledztwo i "ukręcić sprawie łeb".

Jako przykład podaje, że w pierwszym śledztwie białostocka prokuratura w celu ustalenia tożsamości osób skandujących antysemickie hasła, przesłuchała tylko jednego świadka. Był nim Jacek P. z Białegostoku, który sam - jak twierdzi OMZRiK - jest antysemitą, osobą prowadzącą stronę internetową i profil w mediach społecznościowych, gdzie zamieszcza nazistowskie instrukcje dotyczące sposobów prześladowania osób pochodzenia żydowskiego i zachęca do zabijania Żydów. Za to, jak ujawnia Ośrodek, sąd skazał go prawomocnie na 6 miesięcy ograniczenia wolności.

Za drugim podejściem do śledztwa (postępowanie wznowiono na skutek zażalenia do sądu, ale prowadziła je już Prokuratura Rejonowa Warszawa-Żoliborz, ze względy na ówczesny adres zamieszkania zawiadamiającego), przesłuchano kierownictwo Obozu Narodowo-Radykalnego.

Zobacz także: Prokurator od swastyk został uniewinniony, nie będzie odwołania

- Szokujące jest, że prokuratora z Warszawy ośmiokrotnie zwracał się do prokuratury w Białymstoku o udostępnienie materiałów dowodowych w postaci nagrań policyjnych wykonanych w kwietniu 2016 r. Prokuratura w Białymstoku odmówiła, ani razu nie odpowiedziała pozytywnie - zaznacza Dulkowski.

I to śledztwo zakończyło się fiaskiem. Nikt nie usłyszał zarzutów. Stąd prywatne dochodzenie Ośrodka.

Rzecznik Sądu Okręgowego w Białymstoku, sędzia Dariusz Gąsowski, potwierdza wpłynięcie aktu oskarżenia. Termin pierwszej rozprawy nie został jeszcze wyznaczony. Oskarżonym grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
8 stycznia, 14:47, ktoś:

Ale gdy idzie pochód kolorowego debilstwa niosąc hasła obrażające religię to jest ok ? Dlaczego wtedy [wulgaryzm] ośrodek nie powiadamia prokuratury ?

To zawiadom, masz prawo.

O
Ola

Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych znowu robi dobrą robotę.

Oczywiście nie podoba się to prawicowej władzy z pis która popiera takie przejawy faszyzmu.

Dlatego widać że OMZRiK jest stale atakowane przez internetową propagandę partii.

Dodaj ogłoszenie