Biały Dom kłamał ws. śmierci bin Ladena? Komandos przedstawił inną wersję akcji w Pakistanie

Wojciech Rogacin
Z najnowszej książki komandosa, który uczestniczył w akcji zabicia przywódcy al-Kaidy w 2011 roku wynika, że Osama bin Laden wcale się nie bronił, a gdy komandosi weszli do jego pokoju, umierał w wyniku wcześniejszego postrzału.

Książka "No Easy Day" (Niełatwy dzień) napisana przez komandosa z oddziału SEAL, który w maju 2011 roku uczestniczył w rajdzie na willę bin Ladena w Pakistanie ukaże się w Stanach Zjednocznych 4 września. Brytyjski portal "dailymail.co.uk" dotarł jednak już do fragmentów książki. Z informacji portalu wynika, że autor, używający pseudonimu Mark Owen opisuje, jak w rzeczywistości przebiegała akcja likwidacji przywódcy al-Kaidy. I okazuje się, że opis różni się zasadniczo od tego, co wcześniej przekazano mediom, jakoby bin Laden był uzbrojony i chciał się bronić, już że ukrywał się za jedną ze swych żon.

Według autora książki terrorysta został postrzelony w głowę już w momencie, gdy komandosi wtargnęli do jego dwupiętrowej willi w Pakistanie. Bin Laden miał wyjrzeć przez drzwi na klatkę schodową, bo usłyszał hałas wdzierających się komandosów. Owen opisuje, że kiedy zobaczył żołnierzy SEAL, bin Laden cofnął się do pokoju. - Byliśmy mniej niż pięć stopni od szczytu schodów, kiedy usłyszałem stłumione strzały. Pak. Pak. Z mojego miejsca nie mogłem ocenić, czy kule trafiły cel, czy nie. Mężczyzna zniknął w ciemnym pokoju - opisywał Owen.

Komandos napisał, że po wtargnięciu do pokoju, w którym zniknął bin Laden zobaczył, że przywódca terrorystów leży na podłodze i wydaje ostatni dech. Zarówno on, jak i inny z komandosów wycelowali swe karabiny w jego klatkę piersiową i wystrzelili po kilka pocisków. Kule wdarły się w jego ciało przygwożdżając je do podłogi aż stało się nieruchome.

To zupełnie inny opis momentu śmierci bin Ladena niż ten podawany przez Biały Dom, który informował, że terrorysta był uzbrojony i nie zamierzał się poddać dobrowolnie. Owen, którego prawdziwe nazwisko brzmi Matt Bissonnette, twierdzi, że bin Laden nie miał na sobie kamizelki kuloodpornej, a ubrany był w t-shirt, brązowe spodenki i tunikę.

Książka "No Easy Day" nie została wcześniej pokazana Białemu Domowi. Mówi się, że może ona zaszkodzić w reelekcji Baracka Obamy. Autorowi mogą grozić konsekwencje prawne, jeśli okaże się, że ujawnił tajne informacje operacyjne. Jak podaje portal dailymail.co.uk, sam komandos miał stwierdzić, że z kolegami biorącymi udział w akcji likwidacji bin Ladena wiedzieli, że Obama zechce piarowsko wykorzystać tę akcję, ale nie ma o to pretensji.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
jaro
przecież dzisiaj widziałem jak robi sobie grilla i popija piwko bezalkoholowe nad jeziorkiem
G
Gość
Z bardzo dobrze poinformowanych zrodel wiem ze Bin laden juz dawno nie zyje i nie zabili go wcale amerykanscy mordercy. To wszystko jest co mowi zydowsko-murzynskie USA to klamstwo i tylu ludzi sie na to nabralo, na ten caly show amerykanski. Nie ma ani jednego zdjecia zabitego bin ladena, to co jest to tzw. fake. Ciemny lud to kupil
l
lodzia
Jednak kiedy owe kłamstwa połączy się w całość, wtedy i tak nie przegonią one tych serwowanych z małego i dużego Pałacu.
A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu Biały Dom kłamał ws. śmierci bin Ladena? Komandos przedstawił inną wersję akcji w Pakistanie
p
polo
Komandosi dostali rozkaz "zlikwidować", to i zlikwidowali.
Po cholerę im żywy bin Laden? Po co kłopot na głowę?
Pozbyli się drania i nie jest ważne jak to zrobili.
s
spoleczeństwo
Napiszcie lepiej o powiązaniach Józefa Bąka z mafią Amber Gold
j
ja ja
W POlandii kłamią osoby o nazwisku Tusk. Jeden np. kłamie, że jest Bąk, a nie Tusk, a inny Tusk nakłamał, że obniży podatki, a ciągle je podwyższa i mówił też, że WSZYSTKIM będzie się żyło lepiej, a tymczasem super mają tylko sobiesiaki.
Dodaj ogłoszenie