Białoruś: Druga śmiertelna ofiara od wybuchu protestów po wyborach prezydenckich. Noblistka Swiatłana Aleksijewicz apeluje do Łukaszenki

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
AP/Associated Press/East News
W Homlu na Białorusi zmarł 25-latek aresztowany za udział w demonstracjach. Przyczyny jego śmierci nie są na razie znane.

Jest druga śmiertelna ofiara na Białorusi od czasu starć z milicją.

W Homlu zmarł 25-latek, przyczyny jego śmierci są na razie nieznane. Jego matka mówi, że miał problemy z sercem i godzinami był przetrzymywany w milicyjnej furgonetce.

Czytaj także

Mężczyzna zmarł w środę, podała agencja informacyjna Belta. Został on aresztowany w niedzielę i skazany na 10 dni więzienia za udział w proteście. Kiedy poczuł się źle zabrano go do szpitala i wkrótce potem zmarł.

Jego matka mówiła w Radio Wolna Europa, że ​​jej syn nie brał udziału w protestach i aresztowano go, gdy miał się spotkać ze swoją dziewczyną.

Z kolei w Brześciu milicja użyła ostrej amunicji, kiedy została zaatakowana przez demonstrantów. Nie ma informacji o ofiarach.

Użycie przemocy przez władze potępiła ONZ, a protesty trwały już czwartą noc.

Białoruś: Wybory prezydenckie 2020. Reżim podał wyniki, zwyc...

Wysoka Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka Michelle Bachelet powiedziała, że milicjanci używali nadmiernej siły, strzelając gumowymi kulami i z armatek wodnych oraz rzucała granaty ogłuszające.

- W ciągu ostatnich dni zatrzymano ponad 6 tys. ludzi, w tym osoby postronne, a także nieletnich - powiedziała Bachelet .

- Jeszcze bardziej niepokojące są doniesienia o złym traktowaniu podczas zatrzymania i po nim - dodała, wzywając do uwolnienia bezprawnie zatrzymanych.

W środę wieczorem odnotowano więcej starć, gdyż protestujący ponownie gromadzili się w Mińsku i innych białoruskich miastach. W stolicy Białorusi w żywym łańcuchu przeciw przemocy stanęło w środę wieczorem kilkuset lekarzy, pielęgniarek oraz studentów uniwersytetu medycznego. Nawoływali władze do zaprzestania represji wobec manifestantów.

Źródło:
RUPTLY

O ustąpienie Łukaszenki zaapelowała białoruska noblistka Swiatłana Aleksijewicz. - Odejdź, póki nie jest za późno, nim nie wepchniesz narodu w straszną otchłań wojny domowej – skierowała swoje słowa do dyktatora Białorusi.

Protesty wybuchły po tym, jak prezydent Aleksander Łukaszenko, pozostający u władzy od 1994, został ogłoszony wygranym niedzielnych wyborów, które UE potępiła jako „ani wolne, ani sprawiedliwe”.

Mieszkający w Białymstoku Białorusini - od poniedziałku - pr...

Szef unijnej dyplomacji Josep Borrell powiedział, że Białorusini wykazali pragnienie demokratycznych zmian w kampanii wyborczej.

Szef szwedzki dyplomacji powiedział, że ministrowie spraw zagranicznych UE spotkają się w piątek, aby omówić nałożenie sankcji na Białoruś.

Litwa, Polska i Łotwa stwierdziły, że są gotowe do mediacji, pod warunkiem, że białoruskie władze powstrzymają przemoc wobec demonstrantów, uwolnią zatrzymanych demonstrantów i utworzą radę narodową z członkami społeczeństwa obywatelskiego. Ostrzegali, że alternatywą są sankcje.

Mieszkańcy Krakowa zgromadzili się na Rynku Głównym, żeby po...

Sekretarz stanu USA Mike Pompeo uznał, że białoruskie wybory „nie były wolne i uczciwe”, dodał ludziom należy zapewnić wolność, której żądają.

Źródło:
RUPTLY

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Jakoś o ludzi we Francji i Hiszpanii media tak nie dbały. Tam też walczono ze "złą" władzą. Były tylko migawki a protestujących nazywano przestępcami.

Teraz cała Europa apeluje do władz Białorusi i szykuje się do sankcji.

Dla przypomnienia. Kiedy w Polsce po wojnie pogoniono zdradziecką szlachtę, kułaków, fabrykantów a lud dostał kraj na własność Europa i świat zamknęły nas za żelazną kurtyną a embarga sypały się jedno za drugim. Lichwiarskie pożyczki ( takie frankowe) rujnowały finanse a solidarni najemnicy sabotowali gospodarkę. Nie można było pozwolić by lud rządził a wyzyskiwacze i bandziory siedziały w pierdlu. Doprowadzono w końcu do dzisiejszej prawdziwie wolnej Polski teoretycznej, gdzie wszystko co naród wypracował oddano bandziorom w ich lepsze ręce jak to określono w czasie prywatyzacji bandycką solidarną transformacją. Mamy dziś miliardowe fortuny wybrańców a część narodu żeby pojechać na rodzinne wakacje dostaje kartki na które pracuje inna część narodu. Inaczej nie byłoby go stać a i tak gdyby bon turystyczny nie był w zamyśle pomocą dla prywatnego biznesu ludzie zobaczyliby figę. Biznesmeni tarczą dostają miliony, wypracowane przez naród, na ośmiorniczki a podatków nie płacą albo grosze w rajach podatkowych.

Dodaj ogłoszenie