Bezrobocie będzie rosło

Joanna Pieńczykowska
Fot. Polskapresse
W styczniu stopa bezrobocia rejestrowanego wzrosła do 13,3 proc. z 12,5 proc. w grudniu - wynika z wstępnych szacunków Ministerstwa Pracy. Bezskutecznie poszukuje pracy obecnie 2 mln 121 tys. osób, czyli o 138,8 tys. więcej niż w grudniu.

Stopa bezrobocia jest zatem wyższa niż o tej samej porze przed rokiem: w styczniu 2011 r. sięgała 13,1 proc., w grudniu 2010 r. - 12,4 proc.

Ministerstwo tłumaczy ten skok czynnikami sezonowymi (w miesiącach zimowych kończą się prace w budownictwie czy rolnictwie), a także zakończeniem programów aktywizacji bezrobotnych (na które, jak wiadomo, w tym roku przeznaczono mniej środków).

Zdaniem ekspertów skokowy, styczniowy przyrost stopy bezrobocia, nieco wyższy niż w ubiegłych latach, wynika z czynników pogodowych. - W grudniu dzięki sprzyjającej pogodzie firmy budowlane kontynuowały pracę, pod koniec stycznia mieliśmy jednak falę silnych mrozów - mówi Dariusz Winek, dyrektor działu analiz BGŻ.

Czytaj także: Euro 2012 zahamuje wzrost bezrobocia. Na umowy o pracę wciąż nie ma jednak co liczyć

Eksperci nie mają dla nas dobrych informacji: w kolejnych miesiącach bezrobocie będzie jeszcze rosło. - Spodziewam się, że w marcu stopa bezrobocia wzrośnie do 13,7 proc. Od kwietnia sezonowo zacznie spadać, ale na koniec roku spodziewam się, że sięgnie 13,5-13,6 proc. Generalnie w całym roku będzie o ok. 0,4 proc. wyższa niż w ubiegłym roku - prognozuje Dariusz Winek. Jego zdaniem także w przyszłym roku należy spodziewać się dalszego pogorszenia sytuacji na rynku pracy, zwłaszcza jeśli zrealizuje się scenariusz recesji w Europie. - Nasze prognozy zakładają, że w 2013 r. bezrobocie może sięgnąć 14,5 proc. - mówi Winek.

Podobnego zdania są inni ekonomiści. - Bieżący rok nie będzie dobrym dla rynku pracy - uważa Piotr Kuczyński, główny ekonomista Xelionu. Jego zdaniem polska gospodarka rośnie w zbyt wolnym tempie, by sytuacja na rynku pracy mogła się znacząco poprawić. - Nawet wzrost PKB na poziomie powyżej 4 proc., jaki zanotowano w 2011 r., to w polskich warunkach zbyt mało, aby znacząco poprawić sytuację. Tym bardziej, jeśli - jak wskazują prognozy - w 2012 r. wzrost PKB wyniesie zaledwie 2,5 proc. - dodaje Kuczyński.

Wideo

Komentarze 19

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jony
Nie rejestrowało się na Wąwozowej a są bezrobotni , sam znam wielu.
J
Jerzy
Tylko nie na czarno ani na umowe o dzieło. Wykształcenie mam wyższe techniczne zdrowie jest, ale 53 lata też
J
Jan Polewka
Ludzie nie mają nic, długi i brak pracy . Mają lodówki tylko nie ma co do nich włożyć. Od komuny mineło 33-lata to trudno by telewizor był szczytem luxusu
A
Alfa
Tylko nie dyscyplinarnie , tylko za porozumieniem stron.Musiał zatrudniony być znajomek , ja jeszcze go szkoliłem bo myślałem ,że jeszcze zostane
J
Jurek
i nie do tego jest powołane. To co stymuluje rynek pracy to: zamówienia publiczne, wykorzystanie środków unijnych, prace interwencyjne; system podatkowy; system zachęt dla pracodawców typu: "pierwsza praca", "mój pierwszy staż", "zatrudnij osobę bezrobotną", "zatrudnij osobę 50+", "praca w domu" i.t.p. Jednocześnie uelastycznienie prawa pracy zmniejszy zatrudnianie "na czarno". Niby wszystkie osoby odpowiedzialne to wiedzą, jednak nie ma spójnego i działającego systemu ciągłego monitorowania, egzekwowania i planowania stymulatorów zatrudnienia w Polsce. Popyt wewnętrzny i jego stymulacja także jest jednym z elementów tej układanki z naczyń połączonych. To powinno być oczkiem w głowie rządu, opozycji, radnych i ekspertów. Populistyczne hasła opozycji, niewdrożone programy rządu, niewydolność administracji lokalnej i radnych i ślizganie się po tematyce ekspertów rodzi uzasadniony sprzeciw obywateli. Potrzeba mądrości - nie politykierstwa i skandalicznego już konfliktu dołującego Polskę (każdego z nas, nawet w rodzinach) pomiędzy PiS-em i partyjkami, które z tej formacji wyewoluowały, a PO. Ruch Palikota i SLD dolewają jeszcze oliwy do ognia. Wprawdzie nie mamy takich kwiatków jak Grecja, Portugalia, Hiszpania, czy Włochy jednak bez sprawnie działającego całego systemu tzw. "walki z bezrobociem" sytuacja będzie się pogarszała w efekcie działając na całość gospodarki i stan finansów państwa.
J
Jasio
Jeśli mizerni decydenci kierują firmami to tak mamy. Np e Bogdance ludo zatrudnia się na fikcyjnych etatach i roboli kieruje do pracy pod ziemią. A firma stoi pusta. Za dnówkę kopalnia płaci firmie 500 zł a robotnik dostaje 100 zł. To złoty biznes, gdy koszty są zerowe. Gdzie jest prokurator PYTAM.
i
i tyle w tym temacie
Borys Szyc - 9000 zł
Joanna Brodzik - 6000 zł
Magda Kumorek - 5000 zł
Edyta Olszówka - 5000 zł
Krystian Wieczorek - 5000 zł
Małgorzata Socha - 3500 zł
Anna Guzik - 3000 zł
Witold Pyrkosz - 2700 zł
Sylwia Gliwa - 2500 zł
Joanna Jabłczyńska - 2500 zł
Waldemar Obłoza - 2500 zł
Joanna Koroniewska - 2100 zł
Katarzyna Cichopek - 2100 zł
Ewa Gawryluk - 2000 zł
Rafał Mroczek - 1500 zł
Marcin Mroczek - 1500 zł
Robert Kudelski - 1300 zł
p
pracownik
Masz rację !!!!!
Komuna dała mi pracę dlatego że się skończyła.
Za komuny co 10 rodzina miała pralkę automatyczną,co 5 lodówkę i co 10000 zmywarkę.
A teraz każdy ma wszystko i w związku z tym jest co naprawiać, konserwować itp.
Najlepiej jest znaleźć sobie jakąś wymówkę i jej się trzymać.
Z
Zasder
Jest prosta zasada: pracujesz dla takich firm, jaki sam jesteś. Jesteś do
d..., to pracujesz dla g... firm. Jakbyś był super fachurą, to byś
pracował dla super firmy i jeszcze konkurencja by chciała cię wyjąć. Mało
tego, taki właściciel firmy który płaci 1100zł nawet by do ciebie nie podchodził, bo by
wiedział, że nie ma po co, a ty byś do niego nie lazł, bo jego firemka
byłaby dla ciebie za krótka. Dlatego dajcie już sobie spokój z tym
jęczeniem. Zacznijcie od siebie, bo nie chcecie widzieć prawdy, która jest
dla was niewygodna, a to są proste zależności.
z
zabiję tuska i dupa ruska
A w następnym numerze będzie artykuł, w którym się będą bogaci "eksperci" lać łzy i obłudnie zastanawiać się dlaczego Polacy nie zakładają rodzin, dlaczego kupują podróbki, dlaczego wolą jeździć 15-letnimi gratami niż nówkami z salonu....
P
PRACA
Pczywiście zgodze się jest praca ale za jakie pieniądze? Nie starczy nawet na opłaty, wyzywienie, a co mówić o założeniu rodziny?????????????????????

Nie maja pracy bo nie beda robic z siebie murzynow we wlasnym kraju i pracowac za 1100 zł POPIERAM min. na rękę 2000 zł! Inaczej z domu sie nie ruszam mam ukonczone 21 lat. i wyższe wykształcenie.
w
wyjąca pięćdziesiątka
ja też od wielu lat miałam pracę i myślałam ,że mam ją spokojnie do emerytury. Ale komuś w pracy zaczęłam "przeszkadzać". No i wyleciałam z błachego powodu dyscyplinarnie. Dyscyplinarnie - bo nie dało się mnie zwolnić ze względu na ochronę przedemerytalną a konkretnie mniej niż 4 lata do emerytury. No i co z tego,że mam czyste sumienie,że nic złego nie zrobiłam. Na termin sprawy w sądzie czekam już 9 miesiąc. Przez 6 miesięcy bez prawa do zasiłku, nie mam emerytury,renty nic. Ze świadectwem pracy z którym nikt mnie nie zatrudni. Co ja mam ze sobą zrobić?
W
W
Nie bredź - komuna Ci dała to masz !!!
p
pracownik
15 mln osób ma pracę. 2 mln nie ma pracy.
Dlaczego jedni mają pracę a inni nie ?
Mam 50 lat i od 30 lat pracuję.Nigdy nie byłem bez pracy.
Jak zdrowie dopisze to mam zagwarantowaną pracę co najmniej jeszcze przez lat 20.
A jak nie dopisze to jestem zabezpieczony na 20 lat skromnego życia bez pracy.
Nie dociera do mnie to że zdrowi ludzie nie mają pracy.Nie mają bo nie chcą jej mieć i wykorzystują fakt że jest bezrobocie bo najłatwiej jest odpowiedzieć nie mam pracy bo jest bezrobocie.
Ł
ŁDZ
Inne mniej renomowane firmy lokalne też cały czas zwalniają masę ludzi, tyle że o tym się nie pisze.
Dodaj ogłoszenie