Bezpieczeństwo podróży lotniczych w czasie pandemii. "To paradoks, ale mniejsza liczba lotów jest czynnikiem ryzyka"

Wojciech Szczęsny
Wojciech Szczęsny
Fot. Paweł Relikowski / Polskapress
Zminimalizowanie zagrożeń związanych z pandemią koronawirusa jest jednym z głównych tematów odbywającej się w czwartek i piątek Konferencji Bezpieczeństwa w Lotnictwie Cywilnym.

Według szacunków Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej po wybuchu pandemii COVID-19 wiosną, ruch lotniczy w Polsce spadł o około 60-70 procent w porównaniu do roku 2019.

Jak ostrzegają eksperci zmniejszona liczba startów i lądowań wcale nie oznacza, że ruch lotniczy stał się bezpieczniejszy.

- Przez ostatnią dekadę jednym z głównych czynników ryzyka było to, że przestrzeń lotnicza była coraz bardziej zatłoczona. Paradoksalnie, największym problemem, z którym teraz się borykamy jest taki, że tych lotów jest bardzo mało. - mówił podczas Konferencji Bezpieczeństwa w Lotnictwie Cywilnym prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego Piotr Samson. - Jeśli chodzi o kontrolerów lotów, to liczba spędzonych przed ekranem godzin jest mniejsza i to jest czynnik ryzyka i nasze wzywanie, żeby przy tej zmniejszającej się liczbie operacji cały czas utrzymywać zdolność operacyjną. - wyjaśnił.

Dodatkowym problemem jest spadek ruchu samolotów dużych przy jednoczesnym zwiększeniu się ruchu lotnictwa ogólnego, co jest związane z rozszerzeniem wolnej przestrzeni powietrznej.

Jak podkreślił z kolei wiceprezes ULC ds. standardów lotniczych, utrzymanie uprawnień nie tylko kontrolerów, ale także pilotów oraz obsługi naziemnej powinna być priorytetem wszystkich podmiotów zaangażowanych w obsługę ruchu lotniczego w Polsce.

- Do starych wyzwań, takich jak zagrożenie terroryzmem, czy ingerencją w system bezpieczeństwa lotniczego, doszły nowe, w tym szczególnie bardzo zła sytuacja poszczególnych podmiotowi związana z ciągłymi spadkami ruchu komercyjnego. - tłumaczył Michał Witkowski. - To system naczyń połączonych, lotnictwo jest bardzo drogie. To oczywiste, że firmy tną koszty, ale sytuacją kryzysową trzeba gorzej lub lepiej zarządzać, więc musimy być przygotowani na jej zakończenie i powrót do normalności. Zdarzenia lotnicze, incydenty i wypadki, nie patrzą na to, czy jest koronawirus, czy nie. One po prostu się zdarzają, a naszym zadaniem w całym łańcuchu bezpieczeństwa jest to, żeby im zapobiec. - zaznaczył.

Najnowsze oferty na Black Friday

Materiały promocyjne partnera

Osocze ozdrowieńców pod lupą badaczy

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.