Bez wody nie będzie ludzkości

Grzegorz Ignatowski
Warto zapytać, czy nie umknął naszej uwadze dzień związany z ochroną środowiska? Każdy z nas wymieni kilka ważnych dni o światowym znaczeniu: Międzynarodowy Dzień Kobiet lub Międzynarodowy Dzień Dziecka. A dokładnie wczoraj, 22 marca, co obchodzono na świecie? Jeśli ktoś nie wie, mogę podpowiedzieć, że rzecz dotyczy najważniejszego elementu w naszej codziennej diecie. Jak świat światem zawsze doceniano jego znaczenie, koncentrowano na nim uwagę.

Półlegendarny antyczny polityk, w jednej osobie technik, inżynier, kupiec, podróżnik, jeden z pierwszych filozofów - Tales z Miletu - twierdził, że woda jest początkiem przyrody. Zgadza się. Czy w takim razie nie obchodziliśmy jakiegoś dnia związanego z życiodajną dla nas wodą lub z przyrodą? Owszem, 22 marca każdego roku obchodzony jest Światowy Dzień Wody. Co jak co, ale woda na pewno zasługuje, aby jej nadać światowy wymiar, aby podkreślić jej znaczenie. Jeśli więc Organizacja Narodów Zjednoczonych doceniła wodę, to zapewne niejeden z nas przypomni sobie, że obchodzimy również Światowy Dzień Ziemi i Światowy Dzień Środowiska. Faktycznie, pierwszy z nich wspominany jest w Polsce w tym roku 22 kwietnia. Drugi zaś, zgodnie z decyzją ONZ, obchodzony jest zawsze 5 czerwca. Nie trzeba nikogo przekonywać, że wymienione teraz dni związane są z kształtowaniem postaw proekologicznych. Jak jest jednak z tym naszym Światowym Dniem Wody - zadaję sobie to pytanie, sięgając po szklankę czystego, orzeźwiającego i powszechnie dostępnego dla nas wszystkich płynu. Bez trudu odnajdziemy informację, że ustanowiony został przez Zgromadzenie Ogólne NZ 22 grudnia 1992 r. Każdy, komu nie jest obca historia zmagań ludzi o zachowanie środowiska, natychmiast skojarzy, że w tym samym roku zakończył się Szczyt Ziemi w Rio de Janeiro.

Międzynarodowy dzień poświęcony wodzie każde państwo powinno obchodzić tak, by chronić zasoby wodne i promować ich rozwój. Każde państwo, także państwo polskie

Zaglądamy więc najpierw do wspomnianej agendy. Faktycznie, czytamy w dokumencie, że pośród działań mających na celu troskę o wodę należałoby rozważyć edukację dla tych, którzy z wody korzystają oraz ustanowienie Światowego Dnia Wody. Idąc więc za tymi wskazaniami, Zgromadzenie Ogólne w rezolucji nr 47/193 z 1992 r. ów dzień ustanowiło. Konsekwentnie wypada teraz zajrzeć do wspomnianej oenzetowskiej rezolucji. Jeśli jednak ktoś się zmęczył przytaczaniem przeze mnie kolejnych dat i dokumentów, warto sięgnąć po kolejną szklankę czystej wody. Polecam. Powróćmy tymczasem do naszej rezolucji. Z pewnym zapałem zaglądam do dokumentu, chociażby z tego prostego powodu, że jest on krótkim sześciopunktowym tekstem. Już w pierwszym z nich czytam, że Zgromadzenie Ogólne postanawia, że 22 marca będzie obchodzony każdego roku jako Światowy Dzień Wody. W kolejnym punkcie znajdujemy zachętę skierowaną do poszczególnych państw, aby dzień poświęcony wodzie obchodzono z uwzględnieniem narodowych kontekstów, podejmowano konkretne działania w celu promowania społecznej świadomości o znaczeniu wody przez rozpowszechnianie publikacji, do organizowania konferencji mających na celu zarówno zachowanie, jak i rozwój zasobów wodnych.

Pozostawmy na razie oficjalne dokumenty na boku. Warto przecież zapytać o formy realizacji wspomnianych oenzetowskich wytycznych, skoro wkładamy tak wiele energii w obchodzenie innych radosnych dni o światowym wymiarze. Na poziomie międzynarodowym, jak czytamy dalej w rezolucji 47/193, Zgromadzenie Ogólne wskazywało, że odpowiedzialność za realizację Agendy 21 ponosi Komisja ds. Zrównoważonego Rozwoju. Aby nie zamęczać czytelnika kolejnymi informacjami, wspomnę tylko, że ustanowiona została ona 12 lutego 1993 r. Dopiero teraz rozumiemy, dlaczego w dostępnych publikacjach nie znajdujemy żadnych informacji na temat obchodów w 1993 r. Kto miał się zająć ich organizacją? Potem było już znacznie lepiej.

Popatrzmy na niektóre hasła z wybranych losowo dni: 1994 - "Kobiety a woda", 2002 - "Woda dla rozwoju", 2012 - "Bezpieczna woda i żywność. Świat jest spragniony, ponieważ jesteśmy głodni". Zaledwie kilka dni temu, 17 marca, zakończyło się Światowe Forum Wody, które obradowało w Marsylii. Oczywiście, na zakończenie zgromadzeni ministrowie i przywódcy uchwalili deklarację. Znajdujemy w niej wiele wzniosłych postanowień. Przytoczmy kilka z nich. Uczestnicy marsylskich obrad są zdeterminowani - czytam w deklaracji - aby zapewnić dostęp do bezpiecznej wody pitnej oraz do urządzeń sanitarnych dla wszystkich ludzi, zwracają szczególną uwagę na ludzi słabych, nie dyskryminują nikogo, także ze względu na płeć. Są zdecydowani wzmocnić wysiłki dla ochrony i zmniejszenia zanieczyszczenia wody. Przypominają, że woda odgrywa kluczową rolę w całym środowisku, w społecznym i ekonomicznym systemie. Ma ona istotne znaczenie dla rolnictwa, terenów wiejskich. Oczywiście, wszystko to dobrze wiemy. Czyż nie wypada więc pamiętać o szanowaniu wody i o tych, którzy ciągle na świecie nie mają do niej dostępu.

Grzegorz Ignatowski

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie