Bez jedności nie będzie narodu. Komentarz Krzysztofa Zyzika

Krzysztof Zyzik
Krzysztof Zyzik
Nie da się zbudować bogatej i szczęśliwej Polski, zakładając, że ponad połowa społeczeństwa to zło wcielone – pisze Krzysztof Zyzik, redaktor naczelny nto.

“Tacy sami ludzie jesteśmy, tacy sami jak ci w Platformie, czy w SLD. Niczym się nie różnimy, każdy jest pazerny, każdy by chciał coś. Tylko się różnimy szefami” – powiedział na nowych „taśmach prawdy” działacz PiS z Wałbrzycha, za co kierownictwo partii rozwiązało całą jej lokalną strukturę. Decyzja siły przewodniej narodu zrozumiała. Wszak burzy ona wieloletnią narrację Jarosława Kaczyńskiego o wyższości jego wyborców nad resztą Polski.

Na różnych etapach historii Naczelnik różnie to opisywał. W 2005 roku mówił miękko o „odnowie moralnej”. Wyszła z tego zgniła koalicja z Samoobroną i LPR.

Od 2015 roku szef PiS mówi już bez obcyndalania o gorszym sorcie i zdradzieckich mordach. A na ostatnim „kazaniu” w kościele w Starachowicach, nazwał oponentów po prostu ZŁEM. Jeśli zatem ludzie prezesa w Wałbrzychu nie widzą tej zasadniczej wyższości cywilizacyjnej członka PiS nad resztą populacji, to się nie nadają na działaczy i słusznie wylecieli z hukiem.

Nikt miłujący ojczyznę nie powinien mieć wątpliwości co do kwalifikacji moralnych kadr prawicy. Dlatego nie przykładajmy zbyt dużej wagi do tego, że kilka dni po rozwiązaniu wałbrzyskich struktur PiS, pornograficzne zdjęcia radnej z partii wicepremiera Gowina wylądowały na profilu społecznościowym posła PiS Suskiego.

Jest to podobno sprawka hakerów innej frakcji prawicy i element „wielkiej bitwy inowrocławskiej”. Kolejne kilka dni później szef klubu PiS w sejmiku dolnośląskim został zatrzymany za katowanie żony i dzieci. Czyli za to samo, co wcześniej został skazany inny bogoojczyźniany radny z kujawsko-pomorskiego. Cóż, dobrze to nie wygląda, ale trzeba wierzyć, że są to li tylko incydenty i drobne rysy na teflonie lepszego sortu...

A teraz poważnie, bo tak po prawdzie to śmieję się tutaj przez łzy. Otóż poziom zakłamania władzy i „nowych elit”, które władza od kilku lat buduje hejtując poprzednie, budzi trwogę i zażenowanie. Nie ma już chyba regionu, w którym nie dochodziłoby w ostatnich miesiącach do żenujących walk podjazdowych między frakcjami prawicy. W powietrzu latają argumenty budzące trwogę. Nepotyzm na masową skalę, mobbing, sytuacje obyczajowe – nie ma miesiąca, żeby do dziennikarzy nie spływały podobne przykłady „wyższości moralnej” klasy panującej. Trudno o tym pisać, bo informatorzy mówią wprost, że boją się „zniszczenia” przez ciąg technologiczny władzy.

Nie zazdroszczę Jarosławowi Kaczyńskiemu, żoliborskiemu inteligentowi, poziomu kadr w regionach. Kiedyś potrafił on pokazać, że stoi po stronie słabszych, w tym krzywdzonych dam. Szkoda, że pozwala ostatnio na brutalne traktowanie kobiet na ulicy, ale też np. prokuratorek, które są z dnia na dzień zsyłane na drugi koniec Polski. Dlatego marzyłbym, choć wiem, że jest to mało realne, by mnie prezes jeszcze przed utratą władzy zaskoczył.

By stanął przed kamerami i zamiast mówić o własnej wyższości moralnej i zezwierzęceniu przeciwników, powiedział to, co podczas mowy inauguracyjnej prezydent Joe Biden: „Bez jedności nie będzie pokoju, a tylko zgorzknienie i gniew. Nie będzie postępu, a tylko wyczerpująca wściekłość. Nie będzie narodu, a tylko kraj pogrążony w chaosie”.

Krzysztof Zyzik, redaktor naczelny

To już oficjalne. Będzie czternasta emerytura

Wideo

Materiał oryginalny: Bez jedności nie będzie narodu. Komentarz Krzysztofa Zyzika - Nowa Trybuna Opolska

Dodaj ogłoszenie