Bez darmowych obiadów

Janina Paradowska
Janina Paradowska
Janina Paradowska Fot. Polskapresse
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Tegoroczne lato niczego nam właściwie nie oszczędziło. Pięknej, choć momentami przynoszącej dramatyczne zjawiska czy wręcz lokalne katastrofy pogody. Ujawniania tajnych nagrań, co zawsze ożywia nużące życie polityczne. Tym razem ożywiło wyjątkowo, bowiem nastąpiła zmiana w rządzie, co jest zjawiskiem rzadkim, bowiem premier nie lubi wezwań do rekonstrukcji gabinetu i swych ministrów zmienia rzadko i niechętnie.

Tym razem jednak minister rolnictwa musiał się rozstać ze stanowiskiem, co dość powszechnie uznano za zmianę jakościowo nie najlepszą. W ślad za tym przyszła nie pierwszej świeżości, ale ciągle aktualna i podniecająca dyskusja o nepotyzmie, ubarwiona zresztą pojawianiem się list zatrudnionych w różnych instytucjach, często według klucza: prawdziwie czy nie, byle ze znanymi nazwiskami. Nepotyzm pomieszał się już ze wszystkim; z konfliktem interesów, kolesiostwem czy po prostu normalnym zatrudnieniem wedle kompetencji, czy nawet z wygranymi konkursami, które zawsze są podejrzane, kiedy wygrywa ktoś znany i ktoś, kto zna kogoś ważnego. Znajomość z kimś ważnym natychmiast pozbawia bowiem wszelkich kompetencji.

Produkcja list proskrypcyjnych zatrudnionych ponoć w ramach "nepotyzmu" przerywana była innymi zdarzeniami, bo przecież wielu tematów dostarczyli nam sportowcy, najpierw przegrywając sromotnie piłkarskie mistrzostwa Europy (co w ostatnich dniach potwierdzili klęską z Estonią, z którą wcześniej nigdy nie przegrali), potem wypadając niezwykle słabo na olimpiadzie. Te dwa wydarzenia, które śmiało wypada nazwać klęskami, sprawiły, że zaśpiew: "Polacy, nic się nie stało", który jeszcze niedawno był znakiem dobrego kibicowania (ze swoimi na dobre i na złe), zdecydowanie wypada z kanonu, bo większość uznała, że jednak coś się stało. Do tego stopnia, że pani minister Mucha śmiało stwierdziła, że na sukcesy trzeba czekać może nawet 16 lat i jakoś jej argumenty potraktowano poważnie, choć jeszcze niedawno specjaliści od sportu odmawiali jej powagi, bo nie znała drużyn w jakiejś tam lidze piłkarskiej.

Tak naprawdę zelektryzowała jednak nasze letnie życie publiczne afera Amber Gold, a wcześniej zniknięcie wielkiej nadziei Polaków na tanie latanie, czyli faktyczna likwidacja linii OLT Express (związanych z Amber Gold oczywiście), bo lato bez afery byłoby latem niepełnym, zwłaszcza że wcześniej pojawiały się afery mniejsze związane z upadkami licznych biur podróży, nie zawsze odpowiednio ubezpieczonych, co postawiło marszałków kilku województw w stan finansowej gotowości, bo przecież ktoś za powrót obywatela do kraju musiał zapłacić, zwłaszcza gdy obywatel na przykład za pożyczone pieniądze kupił ofertę wyjątkowo cenowo atrakcyjną i własnych zaskórniaków nie miał. Tak więc tegoroczne lato nie oszczędziło nam przede wszystkim ryzyka w bardzo wielu kwestiach. Można nawet powiedzieć, że każdy mógł przejść poważną lekcję ostrzegającą przed ryzykiem, co oczywiście nie znaczy, że będzie to lekcja przerobiona i przyswojona. Powiedzenie, że nie ma darmowych obiadów, materializowało się wyjątkowo często. Zapewne zdaniem wielu ta lekcja powinna przede wszystkim posłużyć państwu, a właściwie rządowi i samorządom, bo tak "państwo" jest głównie rozumiane. To "państwo" ma się lepiej troszczyć o obywatela, zwiększać jego stopień bezpieczeństwa i wszystko gwarantować. Nawet jeśli obywatel kupuje wyjątkowo tanią ofertę wczasową, która wedle żadnej kalkulacji nie może być prawdziwa, państwo powinno mu nieroztropność sfinansować.
Jeżeli obywatel nabiera się na wysoko oprocentowane lokaty, jakich nie dają żadne sprawdzone instytucje finansowe, a na dodatek jest ostrzegany przez ryzykiem, też uważa, że "państwo" coś powinno z tym zrobić i jakoś mu straty zrekompensować. Bywa niestety, że "państwo" samo zapewnia obywatela, iż zrobi więcej, chociaż wiele więcej nie zrobi, bo są oszuści, jest zwyczajna ludzka chciwość, a także łatwowierność. Taka jest niestety odwieczna i powszechna cecha wszystkich społeczeństw, z których wiele nabrało się już na bardzo wielkie i na pozór solidne piramidy finansowe.

Przy okazji afery Amber Gold posypały się obietnice i recepty na zwiększenie gwarancji ubezpieczenia od wszelkiego ryzyka z bardzo wielu stron. Jakoś proste i bardzo prawdziwe stwierdzenie b. premiera Włodzimierza Cimoszewicza, wygłoszone w trakcie wielkiej powodzi, że należy się przed klęskami ubezpieczać, ciągle nie jest w modzie, uchodzi wręcz za polityczne przekleństwo, które może sprawić przegranie wyborów. U nas do wyborów jeszcze daleko, ale objawy paniki rządzących bywają takie, jakby były one za progiem, co podnosi temperaturę życia publicznego, która zdaje się stawać w zawody z tą, jaką od czasu do czasu serwuje nam tegoroczne lato. I jeszcze wszyscy zapowiadają gorącą jesień. Przynajmniej w polityce. Strach się bać?

Wideo

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Brawo
Pani Janko jesień to mamy, zima idzie! Ale poza tym ta propozycja ubezpieczenia się od piramidy finansowej to świetny pomysł - inwestuję w piramidę, a jak nie wyjdzie to odszkodowanie. Jakie to proste i bardzo potrzebne i dodam fundamentalnie słuszne. No tego, to Balcerowicz by nie wymyślił, tu trzeba wrażliwości społecznej i rewolucyjnego przełomu w inżynierii finansowej. A jednak można !
Nie ma darmowych obiadów dla nieubezpiecznych !!!
z
zlodziej
Im pewna partia więcej kradnie tym jej rośnie a PISowi ubywa poparcia.
@mario
Jak zwykle na pasterunku u stóp Tadeuszka wypisujesz kretynizmy zamiast merytorycznego komentarza.
Że też wam pisoboszewickie matoły chce się te durnowatości wypisywać nie bacząc na obrazę inteligencji normalnego człowieka oraz dysonans estetyczny.
j
janmil
za jej wyPOciny karzą płacić..... koń goebelsa by się uśmiał....
p
polo
Trzeba się zalogować i zapłacić za czytanie pierdół.
Z drugiej strony, to dobrze dla tow. Janiny.
Mniej przychylnych komentarzy, to mniejszy ból w sowieckiej głowie tow.Janiny P.
T
TW Bolek
Czy Janis się już zlustrowała?
m
maria
TAKI WSTYD PRZED CAŁYM ŚWIATEM ,PRZEGONIĆ PO I TUSKA I LIZUSÓW NA CZELE Z PARADOWSKĄ,LISEM
j
juras
Odnosze wrazenie za gazete Polska czytaja ludzie zupelnie z innego swiata,byc moze ze swiata p.Kczynskiego.
P
POflil
Dlaczego kochamy PO, Tuska, Palikota, Schetyny i Komorowskiego:
1. za skompromitowanie idei liberalnej, prorynkowej, obywatelskiej partii,
2. za pedofilię polityczną (pedofilskie wabienie młodych ludzi, a potem ich polityczne, mentalne i w końcu ekonomiczne gwałcenie),
3. za zbrodniczą politykę ... rozwiń całośćdemograficzną i celowe wyludnianie Polski,
4. za masową korupcję, która osiąga rozmiary afrykańskie,
5. za masowe zmuszanie młodych ludzi do emigracji,
6. za wszechobecne kłamstwo i obłudę, która obecnie jest większa niż w komunistycznej Polsce,
7. za coś, co niedawno wydawało się niemożliwe; oto po raz pierwszy od dłuższego czasu obawiamy się o integralność terytorialną Państwa Polskiego i o to, że być może my i nasze dzieci będziemy musieli utrzymywać ją z karabinami w rękach,
8. za to, że nasza rzeczywistość zbliża się do tej, którą znamy z ALTERNATYW4 i ZMIENNIKÓW; teraz jednak jest nie tylko śmiesznie, teraz jest też niestety strasznie,
9. za skompromitowanie idei modernizacji Polski,
10. za stworzenie systemu masowej nieodpowiedzialności za działanie na szkodę społeczeństwa i Państwa,
11. za doprowadzenie do zbrodni politycznych (morderstwo przez byłego członka PO pracownika biura PIS),
12. za cyniczną eksterminację opozycji i przeciwników politycznych.

PeOfile PAMIĘTAJCIE:
KTO SIEJE WIATR, TEN ZBIERA BURZĘ!!!!!
K
Kra kraaa kraaaaaaa
Ha ha ha .chcecie żebym płacił za bełkot tej ubeckiej PRL owskiej PO-litruczki????

Ha ha ha .Ale macie posrane w tych łbach.

Płacić za bełkot wiedźmy!!!!! Macie tupet bezczelna zgrajo łajdaków.

A wiedźmie powiem tak : Kraaa kraaaaa kraaaaa kraaaaaa. Zakrakałaś bolszewicka wiedźmo.
Tradycyjnie w poniedziałek!
M
MT
Czy Janka zdążyła pobrać odpowiedni procent od Amber Gold zanim zrobiliśmy przeciek do mediow?
A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu Bez darmowych obiadów
m
marusia
Była w Reichu na urlopie na koszt Amber Gold
k
koman
Czy wyscie powariowali. Przecież za pieniadz nawet zwolennicy tej pani nie będą jej bredni czytali
P
Paraczytelnik
Z oczywistych względów my czytamy tylko nagłówki i komentarze!

Fachowo to się nazywa " paraprasa " !

PS. Tak naprawdę -- zresztą tak jak Wy -- czytamy tylko prawdziwe wiadomości w "Naszym Dzienniku".
Dodaj ogłoszenie