Będzie paragraf za finansowe znęcanie się

Barbara Biała
Reuters
Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej zamierza w ustawie o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie rozszerzyć jej definicję.

"Dotychczasowa nie uwzględnia zachowań określanych mianem przemocy ekonomicznej, co w praktyce może powodować, iż ta kategoria zachowań, nie mieszcząc się w opisie zjawiska, nie była traktowana i określana jako przemoc w rodzinie" - tłumaczy biuro prasowe resortu.

Zdaniem urzędników czas uświadomić społeczeństwu, że problem istnieje. Natalia, 32-letnia mieszkanka Warszawy, miała 20 lat, kiedy wyszła za mąż za sporo od siebie starszego mężczyznę. Mąż, prezes firmy, zarabiał dużo. Stać go było na kupno mieszkania, wynajęcie sprzątaczki i niani. Ale niedługo po ślubie okazało się, że jest alkoholikiem. Zaczął się pastwić nad żoną: bił ją, znęcał się psychicznie, aż w końcu zaczął zabierać jej pieniądze.

- Byłam studentką, zdecydowałam się na wychowanie dzieci. Mąż wyrobił mi konto. Ale po interwencji policji, kiedy mnie uderzył, zabrał mi kartę płatniczą. Żeby mieć pieniądze na chleb, przeglądałam jego kieszenie, kiedy pijany wracał do domu - wspomina kobieta. Jak wynika z badań firmy TNS OBOP, zetknęło się z tym 8 proc. Polaków.

- Utwierdzanie ofiary w tym, że do niej nic nie należy, jest elementem przemocy - mówi Dagmara Baraniewska, psycholog, ekspertka Rady Europy. - Przemoc ekonomiczna pojawia się po wcześniejszych fazach przemocy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie