Beata Szady – Wieczny początek. Warmia i Mazury, czyli klątwa wiecznego początku

Jerzy Doroszkiewicz
Jerzy Doroszkiewicz
Beata Szady – Wieczny początek. Warmia i Mazury
Beata Szady – Wieczny początek. Warmia i Mazury Wydawnictwo Czarne
„Klątwa wiecznego początku” - dlaczego te słowa najlepiej opisują Warmię i Mazury zrozumie każdy, kto sięgnie po zbiór reportaży Beaty Szady. „Wieczny początek. Warmia i Mazury” to chronologicznie ułożone opowieści o życiu i historii pięknych ziem, które tak naprawdę należą do Polski dopiero od końca II wojny światowej.

Oczywiście patrioci na takie sformułowanie mogą się obruszyć, ale czym innym jest obecność na tych ziemiach polskiej mowy, nawet polskiego dziennika – założonej w 1886 roku i jeszcze istniejącej „Gazety Olsztyńskiej” wobec wszechobecnej potęgi państwa niemieckiego czy Prus Wschodnich. Beata Szady przeprowadza czytelników od XIX wieku do współczesności. I choć znawcy meandrów polskiej historii znają pewnie te fakty dość dobrze, cóż szkodzi je sobie przypomnieć, szczególnie że Beata Szady pisze naprawdę ciekawie, właściwie prowadzi gawędę, co i rusz posługując się przykładami konkretnych osób, miejsc i wydarzeń.

Dlatego tak ważne było jej zdaniem dla podtrzymana polskości maryjne objawienie w Gietrzwałdzie, na historycznie katolickiej Warmii. Tym bardziej, że Matka Boska miała przemówić do dzieci po polsku -języku wówczas oficjalnie na tym terenie zakazanym! Jest przypomnienie czasów przegranego sromotnie przez Polskę plebiscytu, sztuczek z przewożeniem z Niemiec na te tereny ludzi chętnych do głosowania za pozostaniem Warmii i Mazur przy pokonanych w I wojnie światowej władcach tych krain. Jakże wstrząsająco wybrzmiewają opowieści o ucieczkach przed Armią Sowiecką, szczęściu w nieszczęściu, obserwacji wielkiej katastrofy statku Wilhelm Gustloff. Nie brakuje elementów tragikomicznych jak choćby zabranie w drogę cudzego dziecka – zdradzę, że wszystko skończyło się dobrze! Takie scenariusze pisze tylko życie. A Beata Szady fantastycznie je wyłapuje i ubiera w opowieść o ciężko doświadczanych ludziach.

Powojenna Polska patrzyła podejrzliwie na mieszkańców Warmii i Mazur, a i też wielu z nich nie chciało zwyczajnie być polakami, ale też i nie chciało emigrować do Niemiec. Reporterka przez lata odwiedzania tych ziem dotarła do fantastycznych rozmówców, którzy sypią anegdotami jak z rękawa. Herbert Monkowski, na polecenie szefa Polaka, miał na przykład wypróbowany sposób na pozbywanie się nadsyłanych do pracy donosicieli. Upijał ich i.. wzywał Milicję Obywatelską. Bo dla rdzennych mieszkańców tych ziem nie było ważne, czy mieszkają w Polsce czy w Niemczech. Bo „człowiek w tym wyrósł”. I nietrudno ich zrozumieć.

Beata Szady sporo miejsca poświęca „bandzie czworga”, jak na tych terenach nazywano czwórkę katolickich księży, którzy wraz z wiernymi przejmowali ewangelickie kościoły, szczególnie rzecz jasna na ewangelickich Mazurach, na rzecz Kościoła katolickiego. Do dziś niektórzy żyjący jeszcze księża nie chcą się przyznawać, jak przebiegały owe przejęcia, według reporterki nie bez winy są też najwyżsi ówcześni kościelni hierarchowie. Cierpieli ostatni ewangelicy, a i zdaje się, po latach, także Polacy katolicy nie są zbyt zachwyceni swoją butną postawą. A działo się to nie tak znowu dawno, bo w latach 70. i 80. XX wieku. Autorka z wielką delikatnością, właściwie posiłkując się innymi tekstami, opisuje też sytuację dzieci i ich potomków zrodzonych z gwałtów czerwonarmistów – tak samo na kobietach niemieckojęzycznych jak i rdzennych Polkach. Nie stroni też od wiwisekcji ludzi, którzy architekturę tych ziem po prostu rozbierają.

Dużo w tej książce historii i dużo też goryczy. Ale dopiero po przeczytaniu całości tytuł „Wieczny początek” staje się w pełni zrozumiały. A że Warmia i Mazury wciąż kuszą swoimi urokami, szczególnie w dobie pandemii koronawirusa, warto poznać dzieje tych terenów. Będą jeszcze piękniejsze.

O co chodzi w Hot16Challenge2?

Wideo

Materiał oryginalny: Beata Szady – Wieczny początek. Warmia i Mazury, czyli klątwa wiecznego początku - Kurier Poranny

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie