Bartosz Panek – U nas każdy jest prorokiem. O Tatarach w Polsce

Jerzy Doroszkiewicz
Jerzy Doroszkiewicz
Bartosz Panek – U nas każdy jest prorokiem. O Tatarach w Polsce
Bartosz Panek – U nas każdy jest prorokiem. O Tatarach w Polsce Wydawnictwo Czarne
Mieszkańcy Podlaskiego wiedzą, że Tatarzy mieszkają w Polsce. Ale czy wiedzą, że przed II wojną światową mieli wybudować wielki meczet w Warszawie, a Dżennet Dżabagi przeszłą karierę od Przysposobienia Wojskowego Kobiet, przez Związek Walki Zbrojnej po 3 Dywizję Strzelców Karpackich z bitwą pod Monte Cassino włącznie? Bartosz Panek odkrywa fascynujące losy polskich Tatarów, by dopiero w finale książki „U nas każdy jest prorokiem. O Tatarach w Polsce” wylądować na chwilę w Kruszynianach zagrożonych wielkimi kurzymi fermami.

Kiedy dziennikarz radiowy, znakomity reporter nagrodzony prestiżową Prux Italia bierze się za pisanie, ja jestem przekonany, że mu się uda. I nie mam wątpliwości. Bartosz Panek nie poszedł na łatwiznę. Swoją książkę „U nas każdy jest prorokiem. O Tatarach w Polsce” rozpoczyna od nieznanej dziś zupełnie chyba historii planów budowy prestiżowego meczetu w sercu międzywojennej Warszawy. Historii, która miała szansę zakończyć się sukcesem. O poszukiwaniach pieniędzy, lokalizacji, podróżach w odległe miejsca świata. A wszystko jest udokumentowane przedwojennymi wyimkami z prasy.

Reportażysta nie stroni też czasem od kreacji. Dla ubarwienia książki czasem tworzy wyimaginowane dialogi, ot choćby, kiedy zastanawia się czy jeden z muftich nie był bliskim znajomym Józefa Goebbelsa i od razu podając mnogość źródeł – kwestionuje prawdziwość owej legendy, a może pół-prawdy. Zapomnianych historii polskich Tatarów i Tatarek jest w tej książce więcej – jak choćby fantastyczna biografia Dżennet Dżabagi-Skibniewskiej, wielkiej polskiej patriotki, żołnierki, tułaczki wywodzącej się z Kaukazu. Jest też historia kolonii tatarskiej, już po II wojnie światowej, zamieszkującej Gorzów i pod koniec podróży przez nieistniejący już w większości świat, wizyta w Kruszynianach. Ale tylko na chwilę, by wysłuchać obaw tutejszych przed degradacją terenu zagrożonego projektem budowy wielkich kurzych ferm, by ruszyć 200 km dalej, do Studzianki. Tm też jest mizar, czyli muzułmański cmentarz, zresztą z niesławnym epizodem w historii. Podobno po wojnie ludzie rozbijali muzułmańskie tablice na kamienie do ostrzenia kos.

„U nas każdy jest prorokiem. O Tatarach w Polsce” to świetnie napisany, podparty rzetelną dokumentacją i rozmowami z ważnymi dziś w Polsce Tatarami reportaż o odchodzącym świecie. Bo choć polscy Tatarzy wciąż żyją i czują się u nas dobrze, czytając tę książkę trudno nie odnieść wrażenia, że z każdym rokiem coraz bardziej będą roztapiać się w Polsce.

Najlepsze seriale grozy idealne na Halloween

Wideo

Materiał oryginalny: Bartosz Panek – U nas każdy jest prorokiem. O Tatarach w Polsce - Kurier Poranny

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Bardzo fajni i uczciwi ludzie, oddani Polsce bardziej niż niektórzy Polacy.