Bardziej przegrani od sportowców są Figurscy

Robert Zieliński
Robert Zieliński
Robert Zieliński Fot. Polskapresse
Wszyscy lamentują, bo polscy sportowcy znów dostają łomot i nie zdobywają medali w Londynie. Przodują w tym portale i drogie panie z telewizji. Tymczasem nasi wykonali dotąd podczas igrzysk (nie mylić z olimpiadą, która jest czteroletnim okresem między igrzyskami) 200 proc. normy, prawie jak Mateusz Birkut.

Przedwczesna rozpacz jest dziś nieuzasadniona (choć za kilka dni może być) i wynika z nieznajomości tematu. Wszystko idzie zgodnie z planem i ciągle możemy zdobyć 12-15 medali, czyli najwięcej w XXI wieku (rok 2000 to jeszcze wiek XX). Do czwartku nie startował żaden Pol(ka)ak, który miał poważną szansę na medal, nikt niczego nie zmarnował. Przeciwnie - zdobyliśmy nadprogramowo jedno srebro, na które nikt nie liczył (Bogacka).

Przed igrzyskami wytypowaliśmy 12 realnych szans medalowych i ci sportowcy od dziś (piątek) powinni zacząć je zdobywać (wioślarki, ciężarowiec), a żeglarze już po nie płyną. Dołożyliśmy do tego grona Agnieszkę Radwańską ze względu na jej popularność, zaznaczając, że szanse na medal ma małe. Jej finał Wimbledonu to nie była reguła, tylko pojedynczy wypadek. Na 24 starty w turniejach Wielkiego Szlema Radwańska... 23 razy nie awansowała nawet do półfinału. Finał zdarzył się raz. I nic to, że właśnie w Londynie i tuż przed igrzyskami. Polka miała bowiem w Wimbledonie autostradę do finału - przed meczem z Williams nie trafiła (pierwszy raz w karierze) na żadną tenisistkę z czołówki.

Żenujące było zachowanie Radwańskiej i Matkowskiego po porażce w mikście - śmiali się i żartowali. Szybkie pożegnanie z igrzyskami pewnie było im na rękę, bo wkrótce grają o poważne pieniądze w US Open. Może za to zwrócą kasę, którą wzięli od PKOl (po 100 tys. zł) na przygotowania olimpijskie? Dobrze, że nie zdobyli medalu w jakimś mikście - dzięki temu my i nasze dzieci nie będziemy pracować dziesiątki lat na emerytury olimpijskie dla tych milionerów, które "mądrze" uchwalił Sejm. Kto bogatemu zabroni rozdawać lekką ręką nieswoje pieniądze?

Wieszczyłem, oby nietrafnie, że medalu mogą nie zdobyć też siatkarze, a lud zawiesił już im je na szyjach. Przypominam 12 sportowców, w których medale wierzyliśmy: Walczykiewicz, Klepacka, Siemionowski, Janikowski, Zieliński, Czerniak, Michalska i Fularczyk, Włodarczyk, Miarczyński, Dołęga, Majewski (najmniej) i wioślarska czwórka (czarny koń to Fajdek w młocie).

Największymi przegranymi Euro i igrzysk nie będą jednak polscy sportowcy, ale... rodzina Figurskich. Mąż Michał wyleciał z radia, gdy chciał gwałcić Ukrainki (był też przesłaby jako wodzirej na Narodowym), a żonę Odetę (Moro) zlinczowali internauci, gdy zaczęła czytać z kartki, dukać, mylić nazwiska i fakty w studiach olimpijskich. Podobno jest na wylocie z TVP. Szkoda, seksowna kobieta. Nic dziwnego, że mąż ją (jak przyznała) gwałci.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
jam jest z sumy alkoholi
kto to są Figurscy, jak to się dzieje że jesteśmy narażeni na takie miernoty, dlaczego to nic trafiło do telewizji, radia i jeszcze na stadion, czy to był dobór etniczny
Dodaj ogłoszenie